Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Gwiazda „Czarnej Pantery” Letitia Wright: Wiara wyprowadziła mnie z ciemnego miejsca

Udostępnij

Letitia Wright, odtwórczyni roli m.in. w filmie „Czarna Pantera” przyznała, że zmagała się z depresją. I dodała, że w walce tej bardzo pomogła jej wiara w Boga.

Letitia Wright została uznana za jedną z najbardziej kasowych aktorek 2018 roku. Nic dziwnego, w końcu pojawiła się na wielkim ekranie m.in. w takich produkcjach jak „Czarna Pantera” czy „Avengers: Infinity War”. Filmy z jej udziałem przyniosły w sumie 1,55 miliarda dolarów, czym przebiła nie tylko kolegów z obsady w „Czarnej Panterze”, ale także takie gwiazdy kina jak Samuel L. Jackson, Chris Pratt i Josh Brolin.

 

Letitia Wright: Pogłębiłam relację z Bogiem

Choć ten rok był dla Wright niezwykle udany zawodowo, to prywatnie aktorka zmagała się z dużymi trudnościami. W rozmowie z „Hollywood Reporter” otwarcie przyznała, że walczyła z depresją.

Nałożyłam na samą siebie ogromną presję. Dotyczyło to zarówno tego, na co miałam wpływ, jak i tego, czego nie mogłam zmienić – wyznaje aktorka.

Walka z depresją spowodowała jednak, że Wright pogłębiła swoją relację z Bogiem, jej wiara stała się mocniejsza. W najtrudniejszych dniach choroby aktorka zdecydowała się zapisać na biblijny kurs. Kobieta przyznaje wprost, że to właśnie wiara pomogła jej „wyjść z bardzo ciemnego miejsca”, w którym była. To bardzo zbliżyło ją do chrześcijaństwa.

 

Letitia Wright: Zakochałam się w Jezusie i nadal jestem zakochana

Wright nie ukrywa, że wyznawane przez nią wartości wpływają także na jej decyzje zawodowe:

Jestem z siebie dumna, że dziś zachowuję się tak samo jak wtedy, gdy rozpoczynałam karierę aktorską, nie zmieniłam kursu i nie brałam każdej propozycji tylko po to, by być znaną i zyskać duże pieniądze.

Pytam samą siebie: Czy to rola dla mnie? Czy powinnam ją zagrać? Jeśli czuję w duchu, że coś jest nie tak, wiem, że to Boży sposób przekazania mi komunikatu, że nie powinnam tego robić.

To nie pierwszy raz, kiedy Letitia Wright tak otwarcie mówi o swojej wierze. W jednym z wcześniejszych wywiadów przyznała na przykład, że modli się przed każdą sceną, jaką ma zagrać.

Dodała ponadto:

Gdziekolwiek idę, dokądkolwiek mnie zabiera, tam muszę szerzyć miłość Boga… Bo dusze ludzi umierają. Moja dusza umierała, ale On mnie zbawił. Nie mogę więc tego zatrzymać dla siebie. Zakochałam się w Jezusie i nadal jestem zakochana. Amen.

Tags:
filmwiara
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail