Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Dlaczego tak wiele flag narodowych ma krzyże?

Udostępnij

Zastanawiałeś się, dlaczego na flagach tak wielu państw zawarty jest symbol krzyża? Pomyślałbyś, że św. Ambroży świetnie projektował… flagi?

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

To niewiarygodne, ale blisko jedna trzecia krajów świata posługuje się flagami, które zawierają symbole religijne. Według niektórych źródeł, jak Pew Research, to 64 kraje. Z tego połowa, czyli 32 kraje, mają wypisane na flagach krzyże. Krzyż w oczywisty sposób jest symbolem chrześcijańskim, trudno jednak w sposób pewny wskazać powody umieszczenia go na tych wszystkich flagach.

 

Krzyże na flagach państw

Dla przykładu, brytyjska flaga zwana „Union Jack” zawiera aż trzy krzyże: św. Jerzego, św. Andrzeja i św. Patryka. Czerwony krzyż św. Jerzego (patrona Anglii) ma białe krawędzie, a krzyż św. Patryka (patrona Irlandii) wkomponowany jest w krzyż św. Andrzeja (patrona Szkocji).

Krzyż św. Jerzego przypomina nieco krzyż św. Ambrożego na fladze Mediolanu. Warto zauważyć, że flaga tego miasta jest znacznie starsza niż flaga Anglii. Ponoć jej pomysłodawcą miał być sam św. Ambroży, który był biskupem Mediolanu od 374 do 379 roku.

Kliknij w naszą galerię zdjęć, aby zobaczyć więcej flag z chrześcijańskimi symbolami:

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!