Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 05/08/2021 |
Rocznica poświęcenia Bazyliki Matki Bożej Większej
home iconStyl życia
line break icon

Wystarczyło tak niewiele, by ocalić życie… Odwaga, która zawstydza

POMOC BEZDOMNYM

Shutterstock

Stefan Czerniecki - 16.01.19

Krzysztof jest bezdomnym od lat. To prawdziwie pogmatwana historia. Jak to w przypadku większości bezdomnych bywa. Gdy tego dnia zobaczył pod kościołem trzech barczystych mężczyzn, nawet przez myśl mu nie przeszło, że może się z nimi zaprzyjaźnić. Że mogą mu pomóc. Że będą do jego dyspozycji. Jak najlepsi bracia.

Trzeba działać

Adam, Sławek i Marcin. Znają się od dawna. Mieszkają zupełnie niedaleko siebie. W podwarszawskim Wołominie. Znani tutejszemu proboszczowi. Zawsze pod ręką, zawsze gotowi, gdy trzeba coś przybić, przytwierdzić, zawieźć czy uszczelnić. Męska robota. Do tego zawsze zaangażowani w życie duchowe parafii.

Tego dnia panowie wychodzili po adoracji Najświętszego Sakramentu. W głowach nadal tkwił im temat ich wczorajszej wspólnej debaty, prowadzonej w mieszkaniu jednego z nich. Debaty na temat problemu bezdomności na terenie ich parafii. To nie było jałowa dyskusja w stylu „co można by zrobić?”. To nie było teoretyzowanie. Nie. Raczej bardzo rzeczowa i konkretna rozmowa. Z jasnymi założeniami i planami. Przyszedł przecież mróz. Trzeba działać.

Rozmowę zakończyli wspólną lekturą o bł. Bracie Albercie (wł. Adamie) Chmielowskim. Tym samym, który tak głęboko wzruszył się na widok bezdomnego, że odruchowo podszedł, aby go ogrzać. Panowie też poczuli ten gorąc w sercach. Też pragnęli działać.

W tym wszystkim nie wiedzieli jeszcze tylko jednego – gdzie się konkretnie udać. I komu konkretnie pomóc. Wtedy pojawił się on.

Aż po sam nos

Krzysztof stał pod kościołem. Tym samym, z którego Adam, Sławek i Marcin wychodzili po właśnie zakończonej adoracji Najświętszego Sakramentu. Panowie tylko po sobie spojrzeli. Ich modlitwy zostały wysłuchane. I to zaledwie po jednej nocy! Adam wiedział od razu.

„Przenocuję go. Nakarmię, przebiorę. Niech wygląda godnie” – oznajmił towarzyszom. Żadnego lęku przed niebezpieczeństwem wynikającym z zapraszania zupełnie obcej osoby do własnego mieszkania. Żadnego kalkulowania. Prosta, odruchowa, męska decyzja. Sławek z Marcinem pomogli mężczyźnie wstać i zawieźli go późną nocą do mieszkania kolegi.

Tam Adam przygotował niespodziewanemu gościowi ciepłą kąpiel. Dał czyste ubranie. Nakarmił. Krzysztof po raz pierwszy od miesięcy miał okazję spać pod czystą pościelą w bezpiecznym mieszkaniu. Był wzruszony. Ale w sposób iście dziecięcy podniecony. Tej nocy spał do późna. Aż pod nos zakryty pościelą. Adam tylko się uśmiechał, widząc nad rankiem ten obrazek.

Trauma

Po przebudzeniu pojawiła się wreszcie okazja do szczerej rozmowy. Krzysztof opowiedział swoją trudną i skomplikowaną przeszłość. Choćby o tym, jak to 15 miesięcy spędził w więzieniu. Adam wysłuchał też dramatycznej historii o podpaleniu Krzyśka przez miejscową młodzież. Wtedy 15% powierzchni jego skóry uległo poparzeniu. Krzysztof ponadto był świadkiem śmierci dwóch bezdomnych kolegów, zamordowanych przez naćpanych nastolatków. Krzysztof przeżył. Ale te traumatyczne obrazy nadal ma przed oczami.

Gdy okazało się, że Krzysztof na skutek konieczności spania na klatkach schodowych i w innych zimnych miejscach ma bolesne rany od odleżyn, Marcin zdecydował się na kolejny gest. Zakupiwszy odpowiednie specyfiki w aptece, przyjechał do mieszkania przyjaciela, aby opatrzyć rany bezdomnemu. Zdjął mu spodnie, delikatnie obmył rany, a następnie zabezpieczył zaropiałe ślady. Wreszcie fachowo nałożył opatrunek. Wiedział, jak to robić – od lat opiekował się ciężko chorą mamą.

„Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”

To jednak nie koniec. Trzej mężczyźni udali się wreszcie do najbliższego sklepu obuwniczego i zakupili napotkanemu wczoraj mężczyźnie porządne zimowe buty. Skontaktowali się też z ojcami Orionistami, którzy w Czarnej pod Wołominem prowadzą schronisko dla bezdomnych. Duchowni obiecali zabezpieczyć miejsce dla Krzysztofa. Jedynym warunkiem było uzyskanie skierowania z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wołominie. Cały problem polegał jednak na tym, że podczas podpalenia spłonął również i dowód osobisty Krzysztofa. Dla tej trójki jednak taki problem to był żaden problem. Marcin prędko zabrał bezdomnego do MOPSu i tam swoją otwartą postawą w trybie iście błyskawicznym uzyskał stosowny dokument. Po prostu.

Gdy mieli już wszystko, ubranego, wyszykowanego, czystego, wyspanego i nakarmionego Krzysztofa odwieźli do Czarnej. Tam na bezdomnego już czekała załoga schroniska.

Dziś Krzysztof ma zapewniony byt do końca zimy. Ośrodek Ojców Orionistów zadeklarował pełną opiekę nad bezdomnym przez wiele miesięcy. Adam, Sławek i Marcin ze spokojnym sumieniem będą zaś mogli wrócić za tydzień do kościoła na kolejną adorację Najświętszego Sakramentu. By dalej nasłuchiwać, co takiego mają czynić. Co mają czynić mężczyźni.


BEZDOMNY MĘŻCZYZNA

Czytaj także:
Jak pewien bezdomny rozśmieszył moje dziecko




Czytaj także:
Od bezdomnego do gwiazdy muzyki country. Obejrzyj historię Douga




Czytaj także:
Budowa statku, którym bezdomni mają opłynąć świat, wkracza w ostatnią fazę

Tags:
mężczyzna
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
RODZINA WITECKICH
Ewa Rejman
Sześcioro dzieci. Zdrowych i chorych – tak samo ważnych [reportaż...
2
Arthur Herlin
Biblia, która wyłoniła się spod gruzów World Trade Center
3
FEAR
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 2 sierpnia
4
BÓG OJCIEC
Michał Lubowicki
Sierpień należy do Ojca. Wyjątkowe objawienie i „różaniec do Boga...
5
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
KSIĄDZ PODNOSI HOSTIĘ
Katarzyna Szkarpetowska
Jesteśmy katolikami praktykującymi. Ale czy na pewno wierzącymi?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail