Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 02/12/2020 |
Bł. Rafała Chylińskiego
home iconDobre historie
line break icon

Miał umrzeć w trakcie aborcji. Przeżył 21 pięknych lat, z zespołem Downa

TIM LEBT NIE ŻYJE

Tim Lebt/Facebook

Ewa Rejman - 17.01.19

Tim, znany w mediach jako „Oldenburg baby” – od nazwy niemieckiego miasta, w którym przyszedł na świat - miał zespół Downa. Jego biologiczni rodzice postanowili z tego powodu dokonać aborcji. Urodził się jednak żywy i przez dziewięć godzin, pozbawiony pomocy medycznej, uparcie o to życie walczył.

To był już 25. tydzień ciąży. Zazwyczaj w przypadku późnych aborcji nienarodzone dziecko dostawało zastrzyk w serce i rodziło się martwe, ale tym razem lekarze uznali, że chłopczyk i tak nie przeżyje porodu, więc zrezygnowali z tego. Tim urodził się żywy. Nie wiedzieli, co robić, kiedy mijały kolejne minuty, a maleńki chłopczyk nadal żył. Dopiero po dziewięciu godzinach znalazł się ktoś, kto się nim zaopiekował.

Przeżył aborcję

„To miała być zdrowa dziewczynka” – tak swoje żądanie dokonania późnej aborcji uzasadniali biologiczni rodzice Tima. Jego mama zagroziła, że odbierze sobie życie, jeśli jej na to nie pozwolą.

Urodził się chłopczyk z zespołem Downa. Konsekwentnie nie chcieli go zatrzymać. Rok później zdecydowali się wytoczyć szpitalowi proces. Oskarżali go o to, że nie uprzedzono ich, że dziecko może urodzić się żywe. W Niemczech 90% dzieci z zespołem Downa ginie przed narodzeniem.

Na szczęście Tim szybko znalazł ludzi, przez których był bardzo chciany i którzy kochali go bez względu na wszystkie trudności, jakie czekały go w przyszłości. Lekarze nie dawali mu więcej niż dwa lata życia. Nie tylko miał zespół Downa, ale był też wcześniakiem i cierpiał na różne problemy wynikające z nieudanej aborcji i braku pomocy medycznej po urodzeniu.

Bernhard i Simone – jego nowi rodzice – nie dawali się jednak łatwo zniechęcić.




Czytaj także:
Główna przyczyna śmierci na świecie w 2018? Aborcja…

Adopcja chłopca z zespołem Downa. A potem dwóch dziewczynek

Wspominają, że „to była miłość od pierwszego wejrzenia”, kiedy tylko zobaczyli Tima w szpitalu, wiedzieli, że od tej pory należy do nich. Mieli już dwoje biologicznych dzieci, ale z radością otworzyli swój dom dla trzecie. Starali się jak najlepiej stymulować rozwój Tima, towarzyszyli mu w trakcie kolejnych pobytów w szpitalu, zorganizowali dla niego nawet delfinoterapię, która bardzo pomogła chłopcu w nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi.

Po pewnym czasie zdecydowali się zaadoptować również dwie dziewczynki z zespołem Downa. Zaangażowali się też w ruch pro-life, dzieląc się historią swojego synka, która nie była niestety odosobniona.

„Nasz wyjątkowy syn”

Tim zmarł w styczniu 2019 r. Zdążył jeszcze spędzić z rodziną w domu piękne święta Bożego Narodzenia. Walczył z chorobą płuc, które w wyniku nieudanej aborcji i przedwczesnego porodu były bardzo podatne na infekcje. „Jesteśmy bardzo smutni i nie wiemy, jak poradzić sobie ze stratą naszego wyjątkowego, kolorowego, zarażającego radością syna” – mówią.

Z okazji każdych urodzin Tim dostawał wiele kartek i serdecznych życzeń, wspierały go setki ludzi. Rodzice ponownie dziękują teraz za ten ogrom dobra. „Daje nam to prawdziwe pocieszenie w tych trudnych dniach, kiedy musimy pożegnać się z Timem” – pisali.


David Donaghue

Czytaj także:
Poznajcie kleryka, który uratował dziewczynkę przed aborcją




Czytaj także:
Ksiądz, który przekonał 6 kobiet, by nie dokonywały aborcji. Jak to zrobił?

Tags:
aborcjaHistoria „Look Up”pro-lifezespół Downa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież mianował nowych kardynałów. Wspólnie o...
PIOTR PAWLUKIEWICZ
Salve NET
Ks. Pawlukiewicz: w Adwencie musimy się oducz...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [30 listopa...
Redakcja
12 cudów mocy mszy świętej
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 listopa...
GABRYSIA, KLARA, ROBERT
Dominika Cicha
Przynoszę chorej żonie Pana Jezusa w komunii....
Otwarte Pismo Święte na deskach
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [1 grudnia]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail