Aleteia

Groźby zamachów w kościołach. „Pozornie wyglądało to na zwykły list”

GROŹBY ZAMACHÓW W LONDYNIE
Luca Micheli/Unsplash | CC0
Udostępnij

Na początku stycznia co najmniej 15 kościołom katolickim grożono zamachami bombowymi. Odręcznie pisane listy z pogróżkami opatrzone były stemplem pocztowym z hrabstwa West Midlands – podała 16 stycznia brytyjska rozgłośnia BBC.

Według niej i londyńskiego dziennika „The Times” ks. Andrew Browne, proboszcz katolickiego kościoła St. Mary’s w Sheffield, otrzymał 4 stycznia list, w którym zażądano, by natychmiast przestał odprawiać nabożeństwa, gdyż w przeciwnym razie kościół „wysadzi w powietrze bomba benzynowa”.

Pozornie wyglądało to na zwykły, ręcznie napisany list. Ale gdy go otworzyłem i przeczytałem, stało się dla mnie jasne, jaki w nim tkwi horror – powiedział kapłan. Dodał, że wie o podobnych listach, wysłanych łącznie do 15 kościołów.

Policja w West Midlands w północnej Anglii rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie, poinformowała BBC. Wiadomo już, że listy z pogróżkami znaleziono w minionych miesiącach w kilku kościołach i supermarketach tego regionu. Konferencja Biskupów Anglii i Walii powstrzymała się na razie z zajęciem stanowiska w tej sprawie.