Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 24/07/2021 |
Św. Kingi
home iconDuchowość
line break icon

Potrzebujemy kochać – to jest droga do zmian. Komentarz do Ewangelii

Łukasz Kachnowicz - 20.01.19

Kiedy piszę ten komentarz, w całym kraju trwa żałoba narodowa po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska - Pawła Adamowicza. Tymczasem Ewangelia jest o weselu w Kanie Galilejskiej. Wydaje się, że to dwie skrajnie odległe od siebie sytuacje. A jednak czuję, że to jest Ewangelia właśnie na ten czas.

Wesele to wydarzenie społeczne, które gromadzi wspólnotę ludzi. Są bliscy i dalecy krewni, są przyjaciele. Część gości dobrze się ze sobą zna, część widuje się bardzo rzadki, niektórzy są dla siebie obcy. Ale jednak jest coś, co łączy wszystkich obecnych: to miłość pary młodej jest okazją do bycia razem i wspólnego świętowania. Wino, wokół którego rozgrywa się dramatyczna scena wesela w Kanie Galilejskiej, jest symbolem miłości. Radość biesiadników trwa, dopóki wina jest pod dostatkiem, ale atmosfera święta staje w obliczu katastrofy, kiedy okazuje się, że właśnie go zabrakło. Bez wina-miłości dalsze funkcjonowanie tej wspólnoty stoi pod wielkim znakiem zapytania. Za chwilę całe to wesele może się rozpaść, a po święcie może zostać tylko gorzki smak fiaska.

W ostatnich dniach w całej Polsce, po śmiertelnym ataku na Pawła Adamowicza, różni ludzie nawoływali do zahamowania fali społecznej nienawiści. Zobaczyliśmy, że istnienie naszej wspólnoty, naszego społeczeństwa jest bardzo poważnie zagrożone przez dewastujące nas podziały, wrogość, pielęgnowane przez lata uprzedzenia i antagonizmy. W tych dniach tysiące ludzi spontanicznie brały udział w marszach, modlitwach, gromadząc się, tworząc mniejsze i większe wspólnoty, które dawały poczucie bycia razem, solidarności, braterstwa. Jest w nas ewidentna potrzeba zbudowania innego społeczeństwa, któremu będzie bliżej do wesela niż do żałoby. Rodzi się jednak pytanie: na ile wystarczy nam tego wina, którego trochę posmakowaliśmy, widząc, że można jednak zbudować wspólnotę, w której jest się razem, a nie przeciwko sobie?




Czytaj także:
Abp Głódź: Śmierć Pawła Adamowicza jest wezwaniem do rachunku sumienia

Czy to poruszenie nie wygaśnie niebawem?

Czy faktycznie zmieni się coś w naszej społeczności na tyle, żeby to było trwałe? W Ewangelii o Kanie Galilejskiej dowiadujemy się, że człowiek stawia najpierw dobre wino, a potem gorsze. Trzeba więc zwrócić się do Tego, który może zachować dobre wino aż do końca. Maryja mówi dzisiaj do nas: „Uczyńcie wszystko, co powie wam mój Syn”. A co On mówi? „Miłujcie się wzajemnie, tak jak Ja was umiłowałem” oraz „Miłujcie swoich nieprzyjaciół”. To jest serce Ewangelii, którą głosi Jezus. Potrzebujemy kochać. To jest droga do zmian. Nie wystarczą polityczne deklaracje, nie wystarczy zmiana nakładki na zdjęcie profilowe, nie wystarczy zapalenie znicza.

Potrzebujemy, żeby w naszym codziennym życiu była miłość. To ona ma siłę zmienić tę żałobę w wesele. Widzimy jednak, jak bardzo ta miłość przerasta nasze możliwości. Czy jest to więc niemożliwe? Jezus kazał przynieść stągwie napełnione po brzegi wodą. Do nas należy zrobić ze swoje strony wszystko, co możliwe, żeby na co dzień być ludźmi dobrej woli. Ale musimy zwrócić się do Niego, żeby uczynił cud i przemienił tę dobrą wolę w prawdziwą miłość, abyśmy miłowali, jak On nas umiłował. Jezus mówi do Maryi: „Jeszcze nie nadeszła Moja godzina”. Ta godzina nadejdzie na krzyżu. Szczytem miłości jest krzyż, na którym Jezus przyjął niesprawiedliwość i jak powie św. Paweł: „w sobie zadawszy śmierć wrogości”.

Nie poprzez udowadnianie, że prawda jest po Jego stronie. Nie pokazując, jak nikczemni i pełni nienawiści byli ci, którzy Go skazali i przybili do krzyża. Nie demonstrując swoją wyższość, siłę, rację. On wziął na siebie niesprawiedliwość, grzech, nienawiść i nie odpowiedział na nie. Pozwolił, żeby umarła w Nim, nieodwzajemniona. On usprawiedliwiał swoich wrogów: „Ojcze, nie poczytuj im tego za winę, bo nie wiedzą, co czynią”. Właśnie takiej miłości potrzebujemy. Tylko taka miłość może uratować naszą wspólnotę i przerwać spiralę nienawiści. Miłość, która „nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego”. Miłość, która pozwoli się zranić, ale nie rani drugiego. Bo tylko tak przerywa się łańcuch zła. Właśnie dlatego tak bardzo potrzebujemy dzisiaj cudu z Kany Galilejskiej: cudu przemiany naszych serc.

I czytanie: Iz 62, 1-5

II czytanie: 1 Kor 12, 4-11

Ewangelia: J 2, 1-11




Czytaj także:
Skandal w rzece Jordan. To, co robi Jezus, jest szokujące [Komentarz do Ewangelii]


ŚWIĘTA CODZIENNOŚĆ

Czytaj także:
Jezus pokazuje, że nasza zwykła codzienność jest święta [komentarz do Ewangelii]

Tags:
komentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
2
Katarzyna Szkarpetowska
Łza w oku ks. Jana Kaczkowskiego. „Ta łza była największym komple...
3
BISKUP GALBAS
Katolicka Agencja Informacyjna
Bp Galbas: Nie wiem, po co są ci wszyscy księ...
4
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
5
OBÓZ KONCENTRACYJNY MAJDANEK
Ewa Rejman
Cztery kostki cukru. Na Majdanku spotkała „Niemca, który nie był ...
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail