Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 09/02/2023 |
Św. Apolonii
Aleteia logo
Wiedziałeś o tym?
separateurCreated with Sketch.

Kiedy zaczęła się historia szpitali? I co ma wspólnego z chrześcijaństwem?

HOSPITAL; MIDDLE AGES; CHRISTIAN; LEPROSY

Public Domain

John Burger - 23.01.19

Działania papieża Franciszka mające na celu zapewnienie ubogim opieki zdrowotnej są częścią długiej tradycji Kościoła.

Nie przegap międzynarodowej mszy za potrzebujących uzdrowienia. Zaniesiemy Twoje intencje do ołtarza – całkowicie bezpłatnie.

Kliknij, by wysłać swoją intencję

Jest niewiele słów, które wzbudzają większy lęk niż „iść do szpitala”. To hasło momentalnie wywołuje obrazy w stylu: operacja, walka z chorobą, myśl, że jak już tam wejdziesz, to możesz nie wyjść…

Wystarczy jednak sięgnąć do korzeni słowa szpital, by dać pacjentowi większe poczucie nadziei.

Angielskie słowo szpital[hospital] pochodzi od słowa gościnność [hospitality]. Podobnie w łacinie: hospitale – hospitium. Szczególną motywacją dla gościnności jest zaś chrześcijańska miłość bliźniego.

Chrześcijańskie szpitale?

Oczywiście, istniały „szpitale” przed narodzeniem Chrystusa, m.in. w Grecji, Irlandii, Meksyku czy Indiach. Ale w czasach chrześcijaństwa pierwsze domy, których zadaniem stało się dbanie o chorych, były otwierane ze względu na Ewangelię. W końcu Chrystus polecił Apostołom, by uzdrawiali chorych.

W tym samym czasie chrześcijanie czuli się zobligowani do gościnności. Św. Paweł napominał Rzymian, by przyjmowali nieznajomych z miłością. W szczególności biskupi mieli otwierać swoje domy dla podróżnych – czy byli oni chrześcijanami czy nie. Niektórzy z biskupów byli też przy okazji lekarzami, więc mogli zapewnić chorującym opiekę.

Jak czytamy w Katolickiej Encyklopedii, od samego początku istniał dobrze zorganizowany system opieki przy różnych rodzajach cierpienia, ale był on z konieczności ograniczony i zależny od prywatnych wysiłków tak długo, aż chrześcijanie podlegali zakazom wrogiego państwa.

Po nawróceniu cesarza Konstantyna i legalizacji chrześcijaństwa liczba chrześcijan szybko wzrosła. Jednocześnie nowe warunki ekonomiczne doprowadziły do zwiększenia ubóstwa. Jak podaje dalej encyklopedia, aby sprostać tym wymaganiom, potrzebny był inny rodzaj organizacji, a to, zgodnie z powszechną tendencją do nadawania charakteru instytucjonalnego wszelkiej pracy na rzecz wspólnego dobra, doprowadziło do organizacji i założenia szpitali.




Czytaj także:
Naukowcy z watykańskiego szpitala bardzo skuteczni. Odkryli 16 nowych chorób

Szpitale przy kościołach

Na chrześcijańskim Wschodzie miejsca, w których opiekowano się podróżnymi, nazywano xenodochia – ze starogreckiego „miejsce dla obcych”. W końcu okazało się jednak, że nazwa nie jest tak chwytliwa, jak szpital. Co ciekawe, język angielski przyjął za to kilka innych nazw związanych z opieką nad potrzebującymi, np. orphanotrophium – orphanage [sierociniec] czy gerontochium – geriatrics [geriatria].

W średniowieczu szpitale przeżywały wzloty i upadki, ale chrześcijańska tradycja opieki nad chorymi była podtrzymywana przez diecezje – wymagano, by szpitale znajdowały się przy katedrach albo zgromadzeniach zakonnych, np. u benedyktynów. Z czasem niektóre bractwa i zakony (np. aleksjanie) zaczęto zakładać specjalnie w celu służby chorym.

W czasach wypraw krzyżowych zakony rycerskie, takie jak Zakon św. Jana, otwierały szpitale dla pielgrzymów w Ziemi Świętej.

Nie jest więc być może niczym dziwnym, że papież Franciszek odwołuje się do Kościoła jako „szpitala polowego” dla dusz i zapragnął otwarcia punktu medycznego dla osób bezdomnych pod placem św. Piotra. Taka praktyka łączenia opieki nad ciałem i troski o ducha sięga samych korzeni Kościoła.

jesteś fanem aleteia.pl_ (1)

SZPITAL TO NIE PRZECHOWALNIA

Czytaj także:
„Szpital to nie przechowalnia”. Twoi dziadkowie powinni spędzać święta w domu!


BEZDOMNY JEZUS

Czytaj także:
Wracając z Watykanu, spotkałam Jezusa. Leżał pod szpitalem…

Tags:
ciekawostkihistoriazdrowie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail