Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Drogówka nie wlepia tylko mandatów! Policjant uratował czterolatka oraz jego ojca

Andrzej Zbraniecki/East News
Udostępnij

Podkreślmy, że na pochwałę zasługuje postawa obu policjantów z Białogardu, którzy w środę 23 stycznia byli na porannej zmianie.

Przed 6 rano funkcjonariusze z policji w Białogardzie otrzymali informację o wybuchu i pożarze w budynku usługowym przy ul. Mickiewicza. Już kilka chwil później, jako pierwsi, pojawili się na miejscu funkcjonariusze z porannej zmiany: sierż. sztab. Marek Stępniewski oraz st. sierż. Sebastian Szulc.

Z budynku wydobywały się kłęby gęstego dymu, a wybiegający z niego ludzie informowali o pozostałych osobach, które znajdowały się w lokalach mieszkalnych nad częścią usługową. Funkcjonariusze bez zastanowienia wbiegli do środka, st. sierż. Sebastian Szulc pobiegł do mieszkania na pierwszym piętrze a sierż. sztab. Marek Stępniewski zajął się sprawdzaniem czy w pozostałych lokalach nie zostały jeszcze inne zagrożone osoby.

„Usłyszałem głos mężczyzny, który krzyczał, żeby ratować dziecko” – opowiadał dla TVN24.pl st. sierż. Sebastian Szulc. Podkreślał, że ze względu na gęsty dym musiał czołgać się do pomieszczeń, w których znajdował się ojciec wraz ze swoim 4-letnim synem. Poszkodowany mężczyzna miał trudności z utrzymaniem równowagi, policjant musiał więc nie tylko nieść na swoich rękach dziecko, ale także wyprowadzić jego ojca. Na szczęścia udało mu się tego bezpiecznie dokonać.

Na stronie Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie, możemy przeczytać, że:

Obaj policjanci wykazali się bohaterskimi postawami. St. sierż. Sebastian Szulc po udzieleniu pomocy medycznej wrócił z powrotem do służby. W policji służy od 6 lat, ludzkie życie ratuje również jako ratownik medyczny.

St. sierż. Sebastian Szulc jest na co dzień funkcjonariuszem ruchu drogowego.

 

Źródło: wykop.pl, bialogard.policja.gov.pl, TVN24.pl

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail