Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Bł. Bronisław Markiewicz: Zawsze będę miał oczy skierowane na Jezusa. Tam moje bogactwo, rozkosz i mądrość

MIEJSCE PIASTOWE, BRONISŁAW MARKIEWICZ
Kamil Szumotalski/ALETEIA
Udostępnij

Mając doświadczenie posługi w więzieniu, nabrał przekonania, że brak wychowania religijnego ma ogromny wpływ na skłonności do popełniania przestępstw.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Było jeszcze przed świtem, kiedy młody ksiądz szybkim krokiem wstępował do przemyskiej katedry. Skinienie głową wszystkim świętym, uczczonym złotymi ołtarzami, na których ślad zostawił już ząb czasu i chwila skupienia w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu.

Zawsze będę miał oczy skierowane na Jezusa: tam moje bogactwo, moja rozkosz, moja droga, moja mądrość, mój drogowskaz: wszystko znajdę w Jezusie” – przeczytamy w jego zapiskach (cyt. za: „Dzień za dniem. Z błogosławionym Bronisławem Markiewiczem”, Wydawnictwo RUTHENUS). Tam zbierał siły do posługi w konfesjonale czekającym już od piątej rano penitentom, przybywającym z odległych miejscowości.

 

Kryzys wiary

Bronisław Markiewicz wyniósł głęboką wiarę z domu rodzinnego, w którym wraz z dziesięciorgiem rodzeństwa otrzymał staranne wychowanie religijne i patriotyczne w trudnych czasach zaborów. Jednak pełną dojrzałość wiary osiągnął po głębokim kryzysie, którego doświadczył w czasie nauki w gimnazjum prowadzonym zgodnie z duchem zaborców, starających się zaszczepić w uczniach ateizm. Markiewicz tak opisuje swój stan duszy:

Chciałem się dostosować do poglądów moich profesorów i kolegów. Ale odczuwałem jakąś pustkę w duszy i niezadowolenie. Jednego wieczoru po nauce ukląkłem (…) i zacząłem się modlić: (…) Jeżeli rzeczywiście jesteś i rządzisz niebem i ziemią, daj mi łaskę, abym Cię poznał i ukochał całym sercem. (Święty, który żyje dzisiaj, Rafał Kamiński CSMA)

Po odbyciu spowiedzi generalnej doświadczył łaski gorliwości, która nie opuszczała go nawet w najtrudniejszych momentach, a takich nie brakowało w życiu błogosławionego.

 

Powołanie w powołaniu

Bronisław ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Przemyślu. Jego troska od początku działalności duszpasterskiej skupiała się na szerzeniu katechizmu wśród dzieci, młodzieży, a także dorosłych.

Mając doświadczenie posługi w więzieniu, nabrał przekonania, że brak wychowania religijnego ma ogromny wpływ na skłonności do popełniania przestępstw. Niby oczywistość, a jednak tak pulsowała w Bronisławie, że szerzeniu prawd wiary i dobrych obyczajów poświęcił całe życie. Tą intuicją kierował się w tym samym czasie Jan Bosko, zakładając we Włoszech zgromadzenie salezjanów. Na jego ręce Bronisław Markiewicz złożył śluby zakonne.

Jego posługę we Włoszech przerwała ciężka choroba płuc. Ocalał dzięki ofierze, jaką złożyła jedna z sióstr karmelitanek, oddając swoje życie w zamian za uzdrowienie ks. Bronisława. Tak też się stało.

Niedługo potem przybył do Miejsca Piastowego, w którym objął probostwo. Do dziś jest to kolebka założonych przez Błogosławionego zgromadzeń, którym patronuje św. Michał Archanioł (michalici i michalitki). Tam powstał pierwszy zakład wychowawczy.

 

Jak złoto hartuje się w ogniu…

…tak ogień doświadczeń spadał na przyszłego świętego. Po niepomyślnej wizytacji posłannika z Turynu, wynikającej z nieznajomości polskich realiów, ks. Markiewicz odłącza się od salezjanów. Staje się to początkiem restrykcji nałożonych przez biskupa na dzieła prowadzone w Miejscu Piastowym.

Jego podopieczni nie mogą nazywać się klerykami ani nosić sutann. Działają jednak dalej jako członkowie świeckiego stowarzyszenia – Towarzystwa „Powściągliwość i Praca”. Niestety, starania o założenie nowych zgromadzeń zakonnych wypełnią się dopiero po śmierci ks. Markiewicza, która następuje 29 stycznia 1912 r.

Beatyfikacja ks. Bronisława Markiewicza miała miejsce 19 czerwca 2005 r.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail