Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Chcesz, by mąż o tym pamiętał? Kilka sposobów na lepsze zapamiętywanie

PAMIĘĆ MĘŻA
Shutterstock
Udostępnij

Wielu z nas nie pamięta, czego się uczyło w szóstej klasie, ale pamięta, że właśnie wtedy po raz pierwszy zatańczyło na szkolnej dyskotece ze swoją pierwsza szkolną miłością.

Czemu nie potrafię wymienić po kolei królów polskich, mimo iż wielokrotnie się tego uczyłam? Czemu uczenie się bywa tak trudne i frustrujące? Jak pomóc sobie w przyswajaniu wiedzy? Jak sformułować komunikat, by był zapamiętany przez kogoś? Podobno nie ma nieciekawych tematów, są tylko niezainteresowani słuchacze…

 

Nasza głowa-garderoba

Nasz mózg to naprawdę wyjątkowe narzędzie. Ma ogromne, wręcz nieograniczone możliwości. W większości bez udziału naszej świadomości odbiera miliony bodźców, analizuje je, nadaje im ważność, odpowiednio w związku z tym reaguje. Jeśli zostaną zapewnione wystarczające warunki, w wyniku konsolidacji śladów pamięciowych dane przechodzą do pamięci trwałej.

W pewnym uproszczeniu zapamiętywanie, nauka, polega na tworzeniu się nowych połączeń neuronalnych, przechowywanych do końca życia w postaci synaptycznych lub biochemicznych śladów pamięci. Teraz bardziej ludzkim językiem. Wyobraźmy sobie szafę – marzenie (prawie) każdej kobiety. To ogromna garderoba, z wieloma rzędami wieszaków, wysuwanych szuflad, odłożonych wysoko pudeł. Ślady pamięciowe to wieszaki – zawieszając na nich, wkładamy coś do garderoby „na wieki”. Wszystkich tych rzeczy pilnuje szatniarz, problem z nim jednak jest taki, że w zamian za włożoną rzecz, nie daje numerka. W związku z tym trudno nam po pewnym czasie namierzyć, gdzie jest bluzka w misie koala. Im dawniej była włożona dana rzecz, tym trudniej sięgnąć po odpowiedni wieszak na zawołanie. Im więcej wskazówek zachowamy, tym łatwiej nam będzie sobie przypomnieć.

 

Przejrzysty obraz i szczypta emocji

Po pierwsze, nowa informacja będzie dużo lepiej zapamiętana, jeśli „nabuduje się” ją na coś już znanego. Np. poprzez analogię, klarowny obraz – porównując abstrakcyjne ślady pamięciowe do wieszaków w przepastnej szafie. Szafie marzeń, która dodatkowo wzbudza emocje. Już od najmłodszych lat są doskonałym utrwalaczem naszych pamięciowych zdjęć.

To dlatego wielu z nas nie pamięta, czego się uczyło w szóstej klasie, ale pamięta, że właśnie wtedy po raz pierwszy zatańczyło na szkolnej dyskotece ze swoją pierwsza szkolną miłością. Uwaga, protip dla żon – chcesz, żeby mąż pamiętał o zamykaniu klapy od sedesu? Przedstaw mu obrazowo, jak przy spuszczania wody w toalecie bakterie E. coli wystrzeliwują na trzy metry i pokrywają całą łazienkę, w tym zostawioną na wierzchu jego szczoteczkę do zębów.

 

Odpowiedni kontekst

Mózg odnajduje się łatwiej, gdy serwujemy mu informacje w całościowym kontekście. Choć w szkole przerabiałam (i zaliczyłam!) poczet królów polskich, nie jestem w stanie ich kolejno wymienić. Historia była dla mnie tylko sumą wyrwanych z kontekstu dat. Co innego mój mąż, pasjonat zamierzchłych czasów.

Doskonale obrazuje to ta, nomen omen, historia. Przejeżdżaliśmy obok bardzo starej kamienicy, na widok której pomyślałam tylko: „o matko, jaki zniszczony budynek, oby się nikomu nie zawalił na głowę zanim go nie wyburzą!”. Mój mąż jakby usłyszał moje myśli, i w odpowiedzi powiedział głośno: „Wow, co za niesamowity budynek! Ciekawe, kto w nim mieszkał i z czego się utrzymywał w czasach jego świetności?”. Spojrzałam na to miejsce zupełnie innymi oczami, i jak widać – zapamiętałam tę kamienicę na lata .

 

Eksperymenty

Najlepsza nauka to praktyka. Nie da się nauczyć jeździć na rowerze, znając jego wszystkie elementy składowe. Trzeba wsiąść i próbować. Z tego samego powodu nasze dzieci są tak irytujące, i tak wspaniałe. Z uporem maniaka żywią uwielbienie do powtórek. Powtarzanie utrwala ślady pamięciowe. Dlatego niemowlę zrzuca grzechotkę milion razy, by sprawdzić, czy grawitacja (choć jeszcze tak jej nie nazwie) naprawdę działa za każdym razem. No i czy za każdym razem działa mama, która grzechotkę przyniesie z powrotem.

Oczywiście każdy z nas ma pewne naturalne predyspozycje i niektóre rzeczy będą przychodziły z łatwością, podczas gdy nad innymi będzie trzeba się trudzić. Dobra wiadomość jest taka, że sam proces uczenia się sprzyja utrzymaniu pamięci w dobrej kondycji. I to jest po prostu fascynujące!

Tags:
pamięć
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail