Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

To wyzwanie ukończyło tylko 18 osób. Wśród nich Polka – Grażyna Machnik!

GRAŻYNA MACHNIK
Udostępnij

Najwyższe szczyty siedmiu kontynentów, dwa bieguny: północny i południowy. Wyzwanie wymagające ogromnych sił, zaangażowania i cierpliwości. Na świecie podołało temu zadaniu do tej pory 18 osób. W tym jedna Polka.

Grażyna Machnik rozpoczęła swoją przygodę od wyprawy na Kilimandżaro w 2011 roku. „Wyprawa na Kilimandżaro tak mi się spodobała, że postanowiłam zdobyć kolejną górę, potem jeszcze kolejną. Gdy na koncie miałam już 3-4 wierzchołki, postanowiłam ukończyć Koronę Ziemi” – opowiada Polka, która została także najmłodszą Polką, która stanęła na najwyższych szczytach świata.

 

Najwyższe szczyty świata

Następne były Elbrus (5642 m n.p.m., najwyższy szczyt Europy) oraz Aconcagua (6960,8 m n.p.m, najwyższy szczyt Ameryki Południowej). Do każdej z wyprawy Grażyna przygotowywała się z półrocznym wyprzedzeniem. Wyjątkiem były Mount Everest i bieguny, do których przygotowania trwały rok.

Całe wyzwanie zajęło ponad siedem lat. Wyprawa to nie tylko przygotowanie kondycyjne, ale też zaplecze finansowe. „Wyzwanie wiązało się z ogromnym kosztem. 180-200 tys. dolarów. Od pewnego momentu nawet tego nie liczyłam. Szukałam sponsorów, ale ta sztuka się niestety nie udała. Wszystkie koszty wyprawy opłaciłam na własną rękę” – opowiada Grażyna Machnik. Dlatego od wielu lat pracuje 7 dni w tygodniu, wszystkie zaoszczędzone środki przeznaczała na cel wyprawy.

 

The Explorers Grand Slam

Stając w styczniu na biegunie południowym ukończyła wyzwanie nazywane The Explorers Grand Slam. Zrobiła to jako osiemnasta osoba na świecie, druga kobieta, pierwsza Polka. „Było super i szkoda, że to już się skończyło. Uwielbiam ten projekt, te wszystkie wyzwania fizyczne. Z jednej strony jestem szczęśliwa, że ukończyłam ten projekt, ale z drugiej smutna, że to już koniec. Trzeba znaleźć coś nowego” – śmieje się. Życzymy powodzenia!

Źródło: sportowefakty.pl

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail