Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 23/10/2021 |
Św. Jana Kapistrana
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Wirtualne wydawanie każdej złotówki i „rozdzielność majątkowa”. Oto mój wyższy „level” domowych finansów

PLANOWANIE BUDŻETU DOMOWEGO

Shutterstock

Jarosław Kumor - 11.02.19

Zobaczyłem, że jest kolejny „level” panowania nad swoim budżetem, który może to wszystko jeszcze skuteczniej utrzymać w ryzach – tyleż oczywisty, co trudny: PLANOWANIE.

Niemal 2 lata temu napisałem ten tekst o domowych finansach. Od tamtego czasu sprawy poszły mocno do przodu i myślę, że to dobry moment, by się tym z wami podzielić.

Nie planujesz wydatków? Odchodzę!

Do kategorii pewnych dziwacznych ciekawostek zaliczam fakt, że pewnego dnia jednemu z moich znajomych dziewczyna powiedziała: „jeśli nie planujesz z miesiąca na miesiąc swojego budżetu, to zacznij, bo nici z naszej wspólnej przyszłości”. Mimo absurdalności tego wymagania, dało mi ono do myślenia i co nieco otrzeźwiło.

Zobaczyłem, że jest kolejny „level” panowania nad swoim budżetem, który może to wszystko jeszcze skuteczniej utrzymać w ryzach – tyleż oczywisty, co trudny: PLANOWANIE. Wydawało mi się to tak ciężkie, jak wejście w klapkach na Rysy. Wynikało to jednak z lenistwa, bo fakt – na początku wymaga to trochę pracy i pogłówkowania np. z excelowskim arkuszem (jeśli zdecydujemy się na jakiś dostępny w internecie szablon). Osobiście musiałem też zwalczyć w sobie przekonanie, że to i tak bez sensu, bo zawsze wskoczą w ciągu miesiąca wydatki nieplanowane.

Przecież nie da się zaplanować wszystkiego… Z perspektywy kilku miesięcy przyznaję: w moim przypadku faktycznie się nie da, ale da się zaplanować niemal wszystko, powiedzmy jakieś 95% swoich wydatków, a dla laika w tworzeniu planu to już sukces. No i oczywiście nie wolno się zrażać początkowymi trudnościami.

„Rozdzielność majątkowa”

Żeby jednak dobrze zobrazować jakościową zmianę, jaką dostrzegłem w swoim prowadzeniu domowych finansów, muszę wpuścić nieco światła za kulisy. W poprzednim modelu mieliśmy jako małżeństwo jedno wspólne konto bankowe. Spisywaliśmy wydatki, katalogowaliśmy w odpowiednich „koszykach” i pilnowaliśmy, by na wszystko starczyło, ale na to „wszystko” czerpaliśmy z jednego „źródełka” i np. widząc, że na koncie jest jeszcze sporo pieniędzy, niektóre wydatki robiliśmy zbyt pochopnie.

Wprowadziliśmy więc małą „rozdzielność majątkową”. Każde z nas ma dziś swoją działkę wydatków, swoje przeznaczone ku temu konto i swoją odpowiedzialność, by starczyło. Okazało się to dla nas genialnym, bardzo porządkującym wyjściem.

Wolność w niewoli

Każde z nas tworzy sobie również na początku miesiąca swój szczegółowy plan wydatków. Z perspektywy kilku miesięcy wiem, że zdecydowanie jest to gra warta świeczki. Wszystkie swoje przychody na początku miesiąca w wirtualny sposób już wydaję, czyli rozkładam na poszczególne rubryki w arkuszu, a potem z dnia na dzień realizuję plan. Można byłoby powiedzieć, że w pewien sposób się zniewalam – odbieram sobie pewną spontaniczność w wydatkach.

W praktyce wygląda to jednak tak, że po prostu w ramach planu zakładam pewien limit owej spontaniczności, tworząc rubrykę „wydatki nagłe” czy „wydatki spontaniczne”. Po pierwsze dowiaduję się wtedy, czy w ogóle mogę sobie w danym miesiącu na nie pozwolić, a jeśli odpowiedź brzmi: „tak”, to dowiaduję się, ile mogę na nie przeznaczyć. Bo niestety z mojej perspektywy właśnie te spontaniczne wydatki bywają najbardziej zgubne.

Comiesięczny plan wydatków pomaga mi spojrzeć na chłodno i z góry na każdy mój finansowy miesiąc. Daje to poczucie ogromnej wolności, bo wszystko mam pod kontrolą i o wiele łatwiej mi oszczędzać. Mam też większy spokój ducha związany z Bożym wezwaniem, by dobrze zarządzać dobrami, które On daje.

Jestem pewien: dziś bez planu wydatków na miesiąc czułbym się jak bez ręki. A osobiście korzystam z arkusza dostępnego tutaj.


OJCIEC Z CÓRKĄ

Czytaj także:
Dobry ojciec to dobry szef?


BUDŻET DOMOWY

Czytaj także:
Uciekają ci pieniądze? Zrób budżet domowy


BUDŻET DOMOWY

Czytaj także:
Pieniądze nie są ważniejsze niż Twój związek. Finansowe randki

Tags:
budżetpieniądzeplanowanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail