Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Prosimy, nie dokonuj aborcji. Adoptujemy twoje dziecko” – pisze młode małżeństwo

NIE DOKONUJ ABORCJI
Udostępnij

Chcąc wyrazić sprzeciw wobec znacznej liberalizacji prawa aborcyjnego w stanie Nowy Jork, młodzi małżonkowie Blake i Sarah Thomas postanowili umieścić w mediach społecznościowych wpis, który chwyta za serce.

Blake i Sarah ze stanu Wirginia zamieścili w internecie post, w którym apelują do kobiet chcących dokonać aborcji. „Prosimy, nie dokonuj aborcji. Adoptujemy twoje dziecko” – przekonują. Pomysł spotkał się z odzewem, którego się nie spodziewali.

 

Adopcja zamiast aborcji

Blake i Sarah Thomas powiedzieli w jednej z wypowiedzi medialnych, że są wdzięczni Bogu za Jego działanie w ich życiu, i tym samym postanowili się sprzeciwić zaostrzeniu prawa aborcyjnego w stanie Nowy Jork. Przypomnijmy, że na początku roku dano tam przyzwolenie na aborcję do 9. miesiąca życia dziecka.

Młodzi małżonkowie mają doświadczenie w procesie adopcyjnym, sami przez niego przeszli. Mają dwoje dzieci: pięciomiesięcznego syna biologicznego i dwuletniego syna, którego adoptowali. Według nich aborcja nie jest żadnym wyjściem.

Sarah powiedziała w rozmowie z westernjournal.com:

Chcieliśmy umieścić nasze twarze, promując adopcję, by pomóc kobietom, by zdały sobie sprawę, że możliwa i dostępna jest inna, wspaniała opcja.

Do zamieszczenia zdjęcia na Facebooku zmotywowali Thomasów Kevin i Nicole Cook, którzy na podobny pomysł wpadli w 2015 r. Tłumaczyli to troską o życie nienarodzonych dzieci, uznając, że od początku nie jest to płód, ale człowiek. „To błogosławieństwo. Życie ma znaczenie” – mówił kilka lat temu w jednym z wywiadów Kevin Cook.

Wpis Blake’a i Sarah stał się bardzo szybko niezwykle popularny. „Bóg dał nam miłość do sierot i jesteśmy gotowi otworzyć nasz dom i nasze serca na tyle dzieci, ile Bóg uważa za właściwe nam dać” – tłumaczy Sarah Thomas.

Jak twierdzą małżonkowie, ich postawę na temat aborcji ukształtował cytat z Księgi Przysłów 24, 11-12: „Ratuj wydanych na śmierć, a tych, których się wiedzie na stracenie, zatrzymaj. Jeżeli mówisz: Nie wiedzieliśmy, to Ten, który bada serca, przejrzy to. A Ten, który czuwa nad twoją duszą, wie o tym i odda każdemu według jego czynu”. To ten fragment Pisma Świętego skłonił ich do podjęcia aktywnych działań na rzecz obrony życia nienarodzonych dzieci.

 

Wzruszająca akcja, która przynosi owoce

Od momentu udostępnienia postu zostali wręcz zasypani wiadomościami prywatnymi. Piszą do nich mamy, które chciały na pewnym etapie przerwać ciąże, ale dzięki temu wpisowi zmieniły zdanie i obecnie planują urodzić swoje dzieci. Niektóre z nich chcą oddać dzieci do adopcji, a nie pozbawiać je życia. Teraz Sarah jest w początkowej fazie rozmów z kobietą, która zdecydowała się urodzić i oddać dziecko do adopcji, by znalazło kochającą rodzinę i bezpieczny dom.

Małżonkowie Thomas są zaskoczeni aż taką popularnością swojego wpisu, który miał pewną formą modlitwy, „by dzieci mogły doświadczyć przywileju życia i zaznać radości narodzenia się”.

 

Pokazują, że można inaczej 

„Modlimy się, aby chrześcijanie zjednoczyli się, by wspierali i kochali te matki, zamiast je zawstydzać czy skłaniać do aborcji” – mówią westernjournal.com Blake i Sarah. I dodają: „Tak wiele rodzin byłoby skłonnych adoptować dziecko, pomóc matce urodzić, ale póki matka tego nie wybierze, jedyny wybór, który wydaje się jej własnym i przysługującym, to zamordowanie swojego dziecka”.

Jak donoszą media amerykańskie, za przykładem Blake’a i Sarah poszły inne pary, które umieściły podobne wpisy w mediach społecznościowych. Zgłoszenia, które otrzymują, przekazują do ośrodka, który zajmuje się sprawami adopcyjnymi. Nieustannie też modlą się za wszystkie nienarodzone dzieci. Wierzą, że ich modlitwy zostaną wysłuchane i jak najwięcej dzieci znajdzie swoje rodziny. Będą kochane, a co najważniejsze, będą żyć!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail