Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Fotograf pomaga niewidomej pannie młodej „zobaczyć” ślubne zdjęcia

ROD AND STEPH WEDDING
Udostępnij

Zapachy, wypukłe punkty, skrawki materiałów... Australijski fotograf przeszedł samego siebie!

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Pary młode często poświęcają znaczną część ślubnego budżetu na zdjęcia. Dzięki temu w ciągu wspólnego życia mogą cofać się do tego wyjątkowego dnia z uśmiechem na twarzy. Ale jeśli panna młoda ma uszkodzony narząd wzroku, przed fotografem rysuje się prawdziwe wyzwanie – jak uchwycić te niezwykłe momenty w sposób, który ona doceni?

Kiedy australijski fotograf James Day stanął przed propozycją sfotografowania ślubu niewidomej kobiety, przez ponad rok zastanawiał się nad znalezieniem rozwiązania.

Jak wyjaśnił w poście na Facebooku, „tysiąc razy” przywoływał w myślach ten dzień, aby dojść do najlepszego z możliwych rozwiązań. „Przypomniałem sobie, że moim zadaniem jest przecież przypominanie ludziom o miłości, która istnieje w ich życiu; czasami dzieje się to, kiedy ktoś bierze do ręki zdjęcie, a czasami w zupełnie inny sposób”.

Steph Agnew straciła wzrok cztery lata temu z powodu dystrofii czopkowo-pręcikowej, która na przestrzeni lat pogarszała jej wzrok. Najpierw widziała jak przez mgłę, potem porównywała obraz przed oczami do czarno-białych zakłóceń w telewizji. 31-latka bardzo bała się, że nie będzie mogła w pełni przeżywać swojego ślubu z Robem Campbellem.

Na szczęście dla pary, Day wymyślił pomysłowy sposób uchwycenia dnia, który pozwoliłby Steph chłonąć atmosferę, widoki i zapachy. Fotograf, przy pomocy kamerzystów Toni-Jo i Shauna z Lemon Tree Film House, stworzył album, który składał się z tkanin, zapachów i wypukłych obrazów.

Przesuwając palcami po albumie, Agnew będzie mogła – dzięki wypukłym punktom – wyczuć zarys ludzi na zdjęciach. Poczuje, jak razem z mężem stali podczas składania przysięgi. A dzięki wykorzystaniu tkanin „zobaczy” też różne materiały, takie jak wzór na sukience założonej przez jej mamę Lindę, która choruje na tę samą chorobę.

Aby pomóc w dalszym wywoływaniu wspomnień, James Day, razem z bratem Steph, Callumem, postanowił odwołać się do zmysłu węchu panny młodej, używając olejków eterycznych związanych z różnymi częściami tego dnia. Między kawałkami tkanin i różnymi zapachami, Agnew będzie prowadzona „wyraźnym zmysłowym śladem”, podczas gdy pan młody wciąż będzie miał możliwość oglądania zdjęć.

Fotograf tłumaczył pannie młodej: „moim celem było stworzenie siatki szczegółów pomiędzy twoją rodziną i wszystkimi relacjami obecnymi w tym dniu. To wszystko złoży się na najbardziej klarowny obraz i przeniesie cię wstecz”. Tworząc tak pięknie przemyślany album, James Day przekroczył samego siebie.

Jak mówi panna młoda: „Chciałabym, aby ludzie widzący nauczyli się bardziej doceniać to, co mają. Myślę, że tak wiele osób uważa pewne rzeczy za oczywiste, jak wzrok na przykład. Mimo że ja nie widzę, nie jestem krucha, nie jestem wykonana ze szkła i mogę pokonywać dowolne przeciwności”, mówiła Mamamia.

Poniżej film ze ślubu tej pary:

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail