Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Mogę nazwać dziecko Majestica? A Jan Jan? Pytania o imiona do Rady Języka Polskiego

SISTER AND BABY
Shutterstock
Udostępnij

Truskawka, Brooklyn, Ordynacja, Cirzpibog - takie imiona chcieli dać rodzice swoim dzieciom. Na szczęście niektórzy z nich poprosili o opinię Radę Języka Polskiego.

Rada Języka Polskiego, działająca przy Polskiej Akademii Nauk, to instytucja czuwająca nad poprawnością językową. Jej zadania to m.in. upowszechnianie wiedzy o naszym języku (o jego odmianach, normach i kryteriach oceny poprawności), ustalanie zasad ortografii i interpunkcji i rozstrzyganie wątpliwości. Rada udziela także porad dotyczących imion.

Decyzja w sprawie nadania lub nienadania komuś danego imienia należy do kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, ale każdy może się zwrócić do RJP z prośbą o radę. Najczęściej robią to rodzice i urzędnicy.

 

Brajan czy Brian

Najwięcej pytań opublikowanych na stronie internetowej Rady Języka Polskiego dotyczy imion obcojęzycznych. „Czy w Polsce możliwe jest nadanie żeńskiego imienia Majestica (wymawia się „Madżestika”)” – pyta autorka jednego z listów. Na pytania o Ryana, Briana i Malcoma członkowie Rady odpowiadają, że ich polskie odpowiedniki to Rajan, Brajan i Malkolm. W przypadku takich imion Roxanne, Sophia, Carlos rekomendują raczej Roksanę, Zofię i Karola.

W tej dziedzinie nastąpiła jednak ważna zmiana. Najnowsze opinie opublikowane na stronie RJP pochodzą z 2014 r., a 1 marca 2015 r. weszła w życie nowelizacja ustawy „Prawo o aktach stanu cywilnego”, która pozwala na nadawanie polskim obywatelom imion obcojęzycznych. Od czterech lat Polacy mogą mieć więc nosić imiona Roxanne i Carlos. Można podejrzewać, że opinia na temat imienia Majestica byłaby jednak nadal negatywna. Dlaczego?

 

Milka i Kermit

Nowelizacja ustawy sprzed trzech lat nie zniosła dwóch innych ograniczeń – imiona nie mogą mieć formy zdrobniałej i nie mogą być uwłaczające. Nie można więc dać na imię dziecku Zuza, Jarek ani Zosia. Ani nazwać go Kermitem czy Milką. „W naszym odczuciu imię Milka mogłoby narazić Pani córkę na nieprzyjemności, ponieważ bezsprzecznie kojarzy się z popularną w Polsce czekoladą, której marketingowym znakiem rozpoznawczym jest krowa” – czytamy w opinii rady. Kermit kojarzy się natomiast z żabą z programu „Muppet Show”. Majestica to podobny przypadek.

Profesor Walery Pisarek odpisał ojcu, który chciał dać synowi na imię Aragorn: „Wielbiciele powieści Tolkiena, zafascynowani stworzonym przez niego światem fantazji, czują dreszcz emocji, czytając, wypowiadając lub słysząc te słowa, ale moim zdaniem nawet najwspanialsza baśń jest tylko zabawą w rzeczywistość wobec wspaniałości prawdziwego syna. Można się bawić, że on jest Aragornem, a Pan – Arathornem bez angażowania urzędu stanu cywilnego w tę grę”.

 

Jamajka – wyspa czy dziewczyna?

Fantazja onomastyczna (onomastyka to dział językoznawstwa zajmujący się nazwami własnymi, m.in. imionami) wielu rodziców nie zna granic. Rada dostała pytania o możliwość nazwania dziecka np. Brooklynem, Jamajką, Alabamą i Amsterdamem. To nie są imiona, tylko nazwy geograficzne – brzmiały odpowiedzi.

Ona to zaimek, a Śnieżka, Orzeł, Sokół, Piołun, Ordynacja, Truskawka, Poziomka i Malina to nazwy pospolite. W trzech ostatnich przypadkach Rady nie przekonał argument, że przecież istnieje imię Jagoda. Cóż, pewno Tradycję też by zaopiniowała negatywnie…

 

Atmosfera wokół Atfosmera

W sporą konfuzję wprowadzili językoznawców rodzice, którzy w 2012 r. chcieli dać córce na imię Atfosmera. „(…) nie jestem pewna, czy w piśmie, które Pani do nas przysłała, nie ma błędu. Czy naprawdę prosi Pani o opinię o imieniu ATFOSMERA?” – dopytywała sekretarz RJP dr Katarzyna Kłosińska w odpowiedzi na pytanie urzędniczki. „Jeśli tak, to opinia ta jest negatywna. Każdy, kto by się z nim zetknął, miałby kłopoty z jego zapisem i wymówieniem, co byłoby źródłem wielu przykrości dla jego nosicielki”. Żeby nie było niejasności, dodała także: „Jeśli zaś do Pani listu wkradł się błąd i miała Pani na myśli imię ATMOSFERA, to opinia o nim także jest negatywna”.

Z brakiem zrozumienia wśród członków RJP spotkały się także pytania o nadanie dzieciom imion: Cirzpibog, Bubusława, Tupak i Godspower.

 

Nawojka do Esmeraldy

Jeśli jednak myślicie, że Radzie Języka Polskiego nie podobają się żadne oryginalne imiona, to jesteście w błędzie. Np. Nawojka, Esmeralda, Kurt i Uta uzyskały pozytywne opinie. Nawet rodzice, którzy postanowili dać synowi na imię Maksymilian Optimus, otrzymali odpowiedź, że oba imiona są poprawne i zgodne z normami polszczyzny.

Prof. Walery Pisarek, zapytany o możliwość nazwania dziewczynki Prudencją, odpisał: „Nie spodziewam się, by w którymkolwiek z urzędów stanu cywilnego w Polsce spotkała się Pani z odmową jego nadania. Nie jestem pewien, czy córka za parę lat będzie z tego imienia zadowolona, bo jest to imię bardzo poważne, dostojne i nie poddaje się łatwo zdrobnieniu: Prudzia? Prunia? Ale miłość nie takie trudności potrafi pokonać”.

 

Kłopoty z drugim imieniem

W Polsce można mieć najwyżej dwa imiona. Rada negatywnie wypowiedziała się więc w sprawie nadania pewnemu chłopcu imion Alexander Maurycy-Owidiusz i zmiany pierwszego imienia kobiety na Małgorzata-Anna. Ojciec, który chciał dać synowi na imię Paweł Junior, dowiedział się, że w tej sytuacji Junior musiałby by być uznany za drugie imię, a nie nadaje się do tego, bo jest wyrazem pospolitym.

A co ma zrobić urzędnik, jeśli przychodzą do niego rodzice, którzy chcą dać dziecku dwa identyczne imiona, np. Paweł Paweł albo Jan Jan? Rada omówiła tę kwestię i uznała, że choć taki dobór imion może nastręczyć jego nosicielowi rozmaitych trudności, to nie ma powodów, żeby go nie zaaprobować. Rodzice, którzy dają takie imiona swoim dzieciom, zapewne nazywają je tak ku czci dwóch świętych patronów o tych samych imionach, np. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty albo św. Pawła Apostoła i św. Pawła z Teb.

Tags:
imiona
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail