Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 08/12/2022 |
Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Kiedy warto powiedzieć „nie”, a kiedy koniecznie trzeba? Sztuka, która chroni przed katastrofą

ASERTYWNOŚĆ

Shutterstock

Małgorzata Rybak - 26.02.19

Marzy mi się, by jej nauka była częścią edukacji szkolnej i pracy pastoralnej. Byśmy mogli odzyskiwać w końcu drugie płuco, jakiego wielu z nas z różnych powodów brakuje, i oddychać. Prowadzić sensowne życie, pełne ubogacających więzi, wolne od destrukcyjnej agresji. Pierwsze płuco to nasze „tak”. Drugie – to nasze „nie”.

Moje granice

Czasem myślimy, że potrafimy to robić. Że potrafimy artykułować „nie” i tylko dziwne, że zupełnie nic z tego nie wychodzi. A jednak pokazywanie własnych granic nie polega na prowadzeniu długich monologów na temat tego, jak bardzo mamy dosyć. Złośliwości, dosadne metafory i dramatyczne gesty też nie pomagają. Słuchacz zapamięta z nich głównie to, że został obrażony lub też od dawna ma w głowie wyłącznik, który sprawia, że przestaje śledzić wywód i czeka, aż skończymy.

Doświadczają tego małżonkowie, znają to dobrze rodzice. Żona, która podgrzewa po raz trzeci obiad mężowi, który spóźnił bardzo kolejny dzień pod rząd i nie dał znaku życia. Mąż, którego żona opowiada o jego osobistych sprawach w towarzystwie i z pąsem na twarzy czeka, aż skończy się przyjęcie. Matka, która schyla się po skarpetki, majtki i spodnie syna, narzekając, jaki jest leniwy – gdy ten siedzi ze słuchawkami na łóżku.

Szef, który podaje do zrobienia rzeczy pilne jak zapalenie pęcherza – a ty będziesz siedzieć po godzinach. Koleżanka, która zawsze prosi o przysługę. Kumpel na szkoleniu, który powie: „Stary, no co ty, nie napijesz się?”.

„Nie” jest ważne

Moja życiowa podróż do słowa „nie” zaczęła się od wielkiego odkrycia, jak ważne jest moje „tak”. Ono wyraża, co jest dla mnie najważniejsze. I to z perspektywy całego życia. Jeśli ważny jest dla mnie czas spędzany z rodziną – to jemu w pierwszej kolejności mówię „tak”, zapełniając kalendarz. Wiem wtedy, że nie wezmę na siebie dodatkowych zleceń, choćby nie wiem, jak były kuszące. Także dlatego, że potrzebuję czasu na zwykły odpoczynek i refleksję nad tym, co robię. I na pracę twórczą, której nie da się wcisnąć między dniówki wypełnione do nocy. Żeby jedne osobiste i zawodowe projekty miały szansę realizacji, innym trzeba powiedzieć „nie”.

To, czemu mówimy sercem i umysłem „tak”, wynika z naszych najgłębszych wartości i potrzeb. Łatwo je sobie uświadomić, wyobrażając sobie, że został nam dzień, tydzień czy rok życia. Kiedy już wiesz, gdzie jest twoje „tak”, uczysz się, jak mówić „nie” w sposób coraz bardziej klarowny, spokojny i pozbawiony poczucia winy. „Nie” buduje granicę, bezpieczny płot, który ogrodzi twoje priorytety. „Nie” chroni ciebie przed wchodzeniem w rzeczy, które nie są dla ciebie ok. Które sprawiają, że czujesz się poniżony, użyty, oszukany.

2019_bez_Aletei_www_v1

Spokojne „nie”

„Nie” daje ci możliwość wyrażenia siebie i opowiedzenia o tym, kim jesteś i co ci służy. Nie polega na wyliczaniu rzeczy, które bezsensownie zrobiliśmy wbrew sobie („Całe popołudnie stałam w garach, czekając, aż wrócisz!”). Nie upokarza i nie poniża drugiego złośliwościami i opowiadaniem mu o tym, jaki on czy ona jest. Nie polega na powiedzeniu: „Czy korona z głowy ci spadnie, jeśli pozbierasz swoje brudne gacie?”. Jest ogromnie zwięzłe i pełne wewnętrznego pokoju. „Niestety nie zrobię tego”. „Pozbieraj, proszę, swoje rzeczy z podłogi”. „Słuchaj, było nam przykro, że się spóźniasz. Odgrzej sobie obiad, bo już jestem zajęta innymi sprawami”. „Ponieważ opowiadasz o mnie tak przykre rzeczy w towarzystwie, jadę do domu, bo jest to dla mnie za trudne”.

„Nie” to wyraźny znak „stopu”, który chroni mnie i relację przed katastrofą. Rzeczy robione kosztem szacunku do siebie i fundamentalnych potrzeb obracają się ostatecznie przeciwko nam i reszcie świata.

Czasem „nie” potrzeba powiedzieć jakiejś części nas, która się zagubiła czy zawiesiła na jakimś działaniu, które nam nie służy. Jeśli przepadasz w oglądaniu seriali, scrollowaniu Facebooka albo objadaniu się chipsami, warto sprawdzić: czy to przybliża cię do życiowych celów i rzeczywiście zaspokaja twoje potrzeby?

„Nie” jest jak mocna, kolorowa parasolka, która daje nam prawo do bycia sobą i tworzenia autentycznych więzi z innymi w codzienności pełnej presji i zmian.


CZY DA SIĘ ROZSTAĆ

Czytaj także:
Czy da się zdrowo rozstać?


BIURO

Czytaj także:
Czy opłaca się być asertywnym w pracy?




Czytaj także:
Jesteś asertywny, agresywny czy uległy? Sprawdź!

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail