Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Ostatki i Pączki Day, czyli polskie pączki podbijają serca Amerykanów!

pączki
Udostępnij

W Michigan Tłusty Wtorek to… Pączek Day, czyli święto… polskiego pączka! Właściwie nie tylko dziś, bo raz w roku, przez cały tydzień poprzedzający Wielki Post, je się tu polskie pączki.

Słyszeliście o Placku Królów – tradycyjnie wypiekanym z okazji święta Objawienia Pańskiego czy o specjalnych wypiekach na ostatki – dzień przed Środą Popielcową (ciasta nieco się różnią w zależności od tradycji w danym regionie świata). Ale czy wiedzieliście, że podczas obchodów Tłustego Wtorku w Michigan świętuje się, jedząc… polskie pączki? Różnią się one od tradycyjnych, amerykańskich doughnuts, może stąd takie zainteresowanie – mieszkańcy amerykańskiej krainy wielkich jezior przeznaczają cały tydzień na świętowanie i zajadanie się pączkami. Mało tego – w tym regionie Tłusty Wtorek jest nazywany Dniem Pączków, a dokładnie – Pączki Day!

 

Tłusty Wtorek, czyli Pączki Day

Pączki w Michigan robi się podobnie jak w Polsce – niewielkie kulki z drożdżowego ciasta, smażone w głębokim oleju z nadzieniem owocowym lub kremem, posypane cukrem pudrem (w oryginalnym angielskim tekście następuje w tym miejscu instrukcja wymowy słowa „pączek”😉 – przyp. red.). Tradycyjnie do środka wkładało się nadzienie z suszonej śliwki, ale obecnie do wyboru jest szeroka gama smaków: morela, cytryna, jagody, maliny czy czekolada.

Drożdżowe ciasto jest puszyste, a amerykańskie pączki są znacznie większe niż tradycyjne polskie wypieki, a więc – mają też więcej smakowitego nadzienia. W Polsce ten karnawałowy wypiek ma mniej nadzienia, które można uznać za małą niespodziankę (co bardziej odpowiednie dla nazwy smakołyku).

 

Pączki – pretekst do zużycia zapasów przed Wielkim Postem

Powodem, dla którego ludzie tak ekscytują się pączkami, jest fakt, że je się je okazjonalnie. Od czasów średniowiecza wypiekanie pączków miało być pretekstem do zużycia zapasów smalcu, cukru i jaj, zanim rozpocznie się Wielki Post.

Jennifer Polasek z Awesome Mitten wyjaśnia, że ​​pączki nie zawsze miały postać taką, jaką dziś znamy i kochamy:

Polski król August III zrewolucjonizował ten rodzaj wypieków z pikantnych na słodkie. Pomogli mu w tym pobłażliwi francuscy kucharze, którzy pracowali na królewskim dworze. Ten prosty, słodki przysmak zjednoczył nawet klasy. Dawniej bogaci kosztowali wspaniałego mięsa rozmaitych zwierząt, podczas gdy chłopi jedli kapustę czy świńskie nogi. Pączki powszechnie polubili zarówno bogacze, jak i biedacy.

Mieszańcy Michigan, Illinois lub okolic dobrze wiedzą, gdzie znaleźć w ostatnich dniach przed Wielkim Postem najlepsze pączki – wystarczy, że pójdą do najbliższej polskiej piekarni czy cukierni. Czytelnicy Aletei z pewnością też mają swoich faworytów, u których zaopatrują się w smakowite drożdżowe wypieki. Dla miłośników domowych wyrobów zostawiamy prosty przepis, który pozwoli cieszyć się własnoręcznie wypiekanymi pączkami. W końcu dziś ostatnia okazja, by zużyć słodkie zapasy przed Wielkim Postem!

Czytaj także:
Co jadł Jezus?
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail