Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconKościół
line break icon

Kobiety wolą stać z tyłu? Rozmawiamy z jedyną w Polsce rzeczniczką kurii biskupiej

KOBIETA - RZECZNIK DIECEZJI

fot. Archiwum Prywatne

Małgorzata Bilska - publikacja 08.03.19

Zdecydowanie uważam, że kobiety w Kościele nie są tylko od tego, żeby robić tłum w kościele na mszach czy nabożeństwach. Kobiety nie są stworzone tylko do jednej roli, choć tak jest kobieta w Kościele kojarzona.

Z Elżbietą Grzybowską, jedyną w Polsce kobietą – rzeczniczką kurii (w diecezji płockiej), doktor teologii, dziennikarką, rozmawia Małgorzata Bilska.

Małgorzata Bilska: Jak na swoją pracę patrzysz z perspektywy 10 lat? Pierwsze reakcje były entuzjastyczne, nominację uznano za przełom w mentalności. Nadal pozostajesz jedyną rzeczniczką kurii w skali kraju.

Elżbieta Grzybowska: Faktycznie, jesienią 2008 roku byłam „newsem”. Nie było w polskim Kościele takiej tradycji, żeby funkcję rzecznika prasowego kurii diecezjalnej powierzać kobietom. Jestem wdzięczna biskupowi Piotrowi Liberze za to, że wziął pod uwagę moje doświadczenie medialne, wykształcenie teologiczne i zdecydował się zaryzykować.




Czytaj także:
Feministka zakochana w św. Ricie, strażniczka skarbów i Żydówka. Kim są kobiety Watykanu?

Oprócz mnie jest tylko jeden rzecznik świecki – Jakub Troszyński, w diecezji warszawsko-praskiej (wcześniej był inny świecki mężczyzna). Prawdą jest, że biskupi diecezjalni nie widzą takiej konieczności, żeby funkcję rzecznika powierzać osobie świeckiej, a idąc dalej – kobiecie. Są to ich autonomiczne decyzje. Być może uważają, że księża dobrze spełniają tę funkcję.

Moim zdaniem to, czy rzecznikiem jest ksiądz, mężczyzna, czy kobieta, nie ma znaczenia. To jest kategoria drugorzędna. Przede wszystkim trzeba starać się profesjonalnie wykonywać ten zawód.

W jednym z wywiadów 10 lat temu mówiłaś, że bliski jest ci „nowy feminizm” Jana Pawła II. Papież równość opierał na różnicach płci. Widział konieczność obecności kobiet w sferze publicznej – w tym w kulturze, w Kościele. Uważał, że „geniusz kobiety”, typowy tylko dla nas pierwiastek, nie może nas spychać do ról prywatnych. Nasze talenty są potrzebne wszędzie. Czy jedna kobieta ma wystarczającą siłę przebicia, aby wpływać na harmonię w sferze publicznej, skoro mężczyzn rzeczników jest ponad 40?

Zdecydowanie uważam, że kobiety w Kościele nie są tylko od tego, żeby robić tłum w kościele na mszach czy nabożeństwach. Rzeczywiście, „nowy feminizm” według Jana Pawła II niesie ze sobą przekonanie, że kobiety mają się realizować jako kobiety, matki… (ja akurat nie jestem matką, nie posiadam rodziny). Ale powinny także mieć szansę i możliwość realizowania się na różnych polach zawodowych.

W tym sensie „nowy feminizm” bardzo mi odpowiada. Kobiety nie są stworzone tylko do jednej roli, choć tak jest kobieta w Kościele kojarzona. Nawet przed chwilą usłyszałam, że ikoną kobiecości jest Maryja. Kobiety dobrze zdają sobie sprawę z tego, że bardzo trudno zrealizować ten ideał. On jest z najwyższej półki.

Warto podkreślić, że troszkę z „nieludzkiej” półki, bo wszyscy ludzie na ziemi mają skazę grzechu pierworodnego po pierwszych rodzicach. Maryja jako jedyny człowiek stworzony jej nie posiadała (na tym polegało niepokalane poczęcie).

Mamy się starać dążyć do tego ideału. Ale szukamy też różnych wzorów kobiet w swoim otoczeniu. Obserwuję, że kobiety mają mniejszą siłę przebicia niż mężczyźni. To, co mówię, nie jest w duchu feministycznym. Pewnie wynika to jakoś z naszej natury, a być może – z wychowania i z tego, w jakim środowisku się obracamy.

Kobiety często wolą zostać trochę z tyłu. W całej sferze publicznej, również w polityce, zdecydowanie więcej funkcji kierowniczych pełnią jednak mężczyźni. Kobiety w mniejszym stopniu niż mężczyźni dążą do zajmowania foteli prezesów.

Ja wyrosłam z dość przebojowego duszpasterstwa, gdzie było dużo przebojowych kobiet…

Według mnie kobiety mają inną naturę.

Zgadzam się, że są naturalne różnice. Nie zgadzam się z tym, że naturalna jest przebojowość, bo według mnie wynika przede wszystkim z wychowania… Co pokazuje, że my obie jako kobiety różnimy się między sobą.

Każdy człowiek jest inny i to dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Na pewno kobiety nie są od mężczyzn mniej inteligentne.

Co było dla ciebie najtrudniejsze w pracy?

Musiałam się nauczyć radzić sobie z trudnymi sytuacjami w Kościele. Rzecznicy kościelni posiadają duży bagaż doświadczeń, pracują i dla Kościoła, i dla mediów. Chciałabym, żeby współpraca z mediami układała się jak najlepiej. I żeby media swój obraz Kościoła kształtowały między innymi na podstawie kontaktów i relacji zawodowych ze mną.

W pracy pomaga mi to, że wcześniej byłam dziennikarką „Tygodnika Płockiego”; umiałam się poruszać w mediach lokalnych.

Zauważam, że dziennikarze mają łatwość w zadzwonieniu do kurii z pytaniami, ponieważ mnie znają lub wiedzieli, że byłam dziennikarką – i potraktuję ich poważnie. Szanujemy media z księdzem biskupem, wychodzimy do nich. Nie boimy się informować i odpowiadać na trudne pytania. Chcemy być życzliwym partnerem dla wszystkich redakcji.

Kiedyś byłaś też katechetką. Przydaje się to dzisiaj?

Mogę żartem powiedzieć, że czuję się trochę jak na drodze „od pucybuta do milionera”. Nie wiem, co będę robić w przyszłości. Myślę, że wie to tylko Pan Bóg. Natomiast dla mnie było ważne, że wiedziałam, jak funkcjonuje Kościół w małym środowisku, jak jest postrzegany przez media itd.

Uczę się cały czas pracy rzecznika – niektórzy by powiedzieli górnolotnie: posługi rzecznika. Mówi się pięknie po włosku, że rzecznik to portavoce, niosący głos biskupa. Dla mnie to cały czas jest jak dążenie do szczytu góry, choć być może do perfekcji nie dojdzie się nigdy. Tak czy inaczej w pracy chodzi mi przede wszystkim o dobro Kościoła.


IRENA KWIATKOWSKA

Czytaj także:
„Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję”. Irena Kwiatkowska na Dzień Kobiet


KOBIETA

Czytaj także:
Podobać się mężczyznom, czyli o sensie bycia kobietą

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
biskupikobieta
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail