Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 11/04/2021 |
Niedziela Bożego Miłosierdzia
home iconStyl życia
line break icon

Znaczenie i bezsens inteligencji – czemu zrobiliśmy z niej bożka?

INTELIGENCJA

SHINE TANG/Unsplash | CC0

Marzena Erm - 11.03.19

To, do czego w życiu dojdziemy, najmniej uzależnione jest od inteligencji, a najbardziej od motywacji, pracy własnej, od sprzyjających lub niesprzyjających okoliczności oraz od środowiska, w którym wyrośliśmy.

Moda na robienie sobie internetowych testów na inteligencję na szczęście już minęła. Nie minęło jednak ocenianie wartości siebie i innych przez pryzmat IQ. Jeśli masz wysoki iloraz inteligencji, to prawie jakbyś miała większe piersi, a jeśli jesteś mężczyzną, to IQ dodaje ci parę centymetrów. Nie pytaj gdzie.

Nasze ego

Pamiętam, z jakim ferworem część moich szkolnych znajomych robiła sobie internetowe testy na inteligencje. To, że są one nic niewarte, bo powinien przeprowadzić je odpowiednio przeszkolony psycholog lub stowarzyszenie Mensa, nic nie znaczy. Ważne, że można było skorzystać z szansy na podbudowanie sobie poczucia własnej wartości bez wydawania większych pieniędzy. Robienie sobie takich testów wiązało się jednak z pewnym ryzykiem: jeśli wypadniesz dobrze, wtedy możesz się pochwalić i poczuć się lepszym od innych, ale co jeśli wypadniesz słabo? Wtedy lepiej się nie przyznawać, że w ogóle robiło się test, a żeby być bardziej przekonującym, należy prychnąć i dać wyraz pogardzie dla tego typu sposobów na leczenie kompleksów.

Załóżmy jednak, że jesteś szczęściarzem i w teście wypadłeś znakomicie. Gratulacje. Możesz teraz z „I” zrobić rurkę, a z „Q” balonik i śmiało napompować sobie ego. Poczułeś już się lepszy od innych, ale wciąż czujesz niedosyt? Jeśli w teście na inteligencje dostałeś co najmniej 130 punktów w skali Wechslera, możesz dołączyć do członków stowarzyszenia Mensa, które jest najbardziej prestiżowym na świecie miejscem jednoczącym ludzi należących do 2% populacji o najwyższym ilorazie inteligencji. Prestiż, limit, wybrańcy… Czy to nie brzmi kusząco? Wystarczająco, żeby płacić każdego roku składkę na sam tylko cel widnienia na liście 134 tys. członków. Osobowości narcystycznej nic bardziej nie znęci niż myśl o byciu wśród lepszych, najlepszych, wybitnych. Sama bym się połasiła, gdybym miała 130 punków, a mój sarkazm wynika przecież z zazdrości.

Lepiej urodzeni

Z inteligencją się rodzimy. Nie mamy wpływu na to, czy mamy jej mniej czy więcej. Mamy to, co mamy, a ci, którzy mają jej więcej, dostali ją za nic. Nie zapracowali na nią ani nie wykonali żadnego wysiłku, żeby ją zdobyć. To dokładnie tak, jak z urodą. Masz pulę genów, która akurat wpasowała się w obecny kanon urody no i już. Fakt – w dobie dostępu do kosmetyki czy chirurgii estetycznej można co nieco podrasować, ale typ urody, który może uchodzić za bardziej atrakcyjny w naszym kręgu kulturowym, dostajemy w prezencie od rodziców.

Dlaczego więc – ja się pytam – za nieskromne uchodziłoby zrobienie sobie testu na poziom urodziwości i – w wypadku dostania dużej ilości punktów – zapisanie się do stowarzyszenia zrzeszającego najpiękniejszych ludzi, a dołączenie do stowarzyszenia najinteligentniejszych ludzi już za taką próżność nie uchodzi? I tam i tu jest to dołączenie do grona ludzi, którzy mają więcej czegoś, czego inni dostali mniej i wyodrębnienie się – my i cała reszta. Gdyby to chociaż było dostanie się do elitarnej grupy z powodu jakiegoś sukcesu czy osiągnięcia, czyli czegoś, co wymagało wkładu pracy. Nie, to jest dostanie się do elitarnej grupy lepiej urodzonych.

Motywacja i praca

Inteligencja pomaga rozwiązywać działania arytmetyczne i przydaje się w niektórych sytuacjach zawodowych. Dla życiowej zaradności i osobistego szczęścia ma jednak wartość nieznaczną, a za sukcesem jednostki stoi szereg innych cech i predyspozycji. Można być technikiem-elektrykiem, który nie dostał się na studia i mieć nieprzeciętny iloraz inteligencji, albo być wybitnym profesorem prawa z ilorazem zupełnie przeciętnym.

To, do czego w życiu dojdziemy, najmniej uzależnione jest od inteligencji, a najbardziej od motywacji, pracy własnej, od sprzyjających lub niesprzyjających okoliczności oraz od środowiska, w którym wyrośliśmy. Zastanawia mnie, kto pierwszy wpadł na pomysł, żeby to właśnie ten spośród wielu rodzajów inteligencji wyróżnić, uznać za jedyny ważny i uprawniający do chluby. Myślę, że był to ktoś, kto zbiera co roku składkę od 134 tys. osób.


BINARY CODE

Czytaj także:
Bitwa na inteligencję: człowiek kontra maszyna. Wynik nie jest oczywisty




Czytaj także:
Inteligencja zespołowa. Czyli w kupie nie tylko raźniej, ale i skuteczniej


ILORAZ INTELIGENCJI

Czytaj także:
Twoje IQ nie ma znaczenia! To tylko jeden z 8 aspektów Twojej inteligencji!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail