Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

W końcu jakieś mądre wyzwanie internetowe! #Trashtag podbija sieć

#TRASHTAG
Udostępnij

Pośród wielu totalnie bezsensownych wyzwań, do których zaprasza nas internet, nareszcie pojawiło się takie, które z całą mocą można poprzeć i bez wstydu promować. Proszę Państwa, czas na Trash Challenge!

Internet chłonie jak gąbka nawet najgłupsze pomysły. Często takie, które niosą za sobą poważne ryzyko uszczerbku na zdrowiu, a w ekstremalnych przypadkach nawet i śmierci.

Wymieńmy tylko kilka z najgłupszych internetowych challenge’ów: zjadanie łyżeczkami cynamonu, który w dużych ilościach szkodzi wątrobie, polewanie się albo lodowatą, albo – dla odmiany – wrzącą wodą (nawet jeśli był to sposób na zwrócenie uwagi na ludzi cierpiących na SM, to jest to zwykłe marnotrawstwo), jedzenie kukurydzy z wiertarki (niektórzy tracili przy tym zęby), powiększanie ust słoikiem, picie wybielacza czy podpalanie skóry (tu komentarz jest chyba zbędny) albo owijanie delikwenta taśmą klejącą i obserwowanie, jak pokracznie radzi sobie z oswobodzeniem.

Dość! Pojawiło się mądre ekowzywanie, które ma szanse przynieść realne owoce – poza klikami, odsłonami i lajkami, rzecz jasna.

Założenie jest proste: odejdź od komputera, wyjdź na zewnątrz, namierz miejsce, które jest wyjątkowo zaśmiecone (plaża, park, skwer, rów pełen śmieci, las) i zrób zdjęcie temu smutnemu widokowi. Potem zawiń rękawy, weź się do roboty i wysprzątaj cały ten syf, ponownie pstryknij fotkę i pochwal się owocem swojego wysiłku w internecie. Nie zapomnij o oznaczeniu go tagiem #trashtag.

Chyba nie brzmi to nader skomplikowanie?

„Sprzątanie świata” wcale nie jest nową inicjatywą. Zapewne pamiętamy podobne akcje ze szkoły, kiedy to zamiast regularnych lekcji odbywało się wspólne sprzątanie okolicznych parków i lasów. Wówczas taka forma spędzania czasu wydawała się bardzo atrakcyjna.

Pomysł corocznej kampanii polegającej na oczyszczaniu naszej planety pochodzi z Australii. Akcja „sprzątanie świata” odbywa się od 1989 roku w trzeci weekend września. Blisko 30 lat temu 40 tysięcy mieszkańców Sydney wyszło wtedy na ulice i wyposażeni w worki na śmieci, zaczęli oczyszczać portową przestrzeń.

To niewiarygodne, jak Australijczycy – mimo braku mediów społecznościowych – potrafili zorganizować się i tak tłumnie przybyć na akcję. My dzisiaj nie mamy żadnej wymówki. Przepływ informacji jest bardzo szybki i dociera do najdalszych zakątków globu. Niech świadczy o tym popularność #trashtagu – na Instagramie pojawił się dotychczas już blisko 30 tysięcy razy.

View this post on Instagram

#TRASHTAG CHALLENGE IS GOING VIRAL!!!! #TRASHTAG challenge inspired people to go to locations covered in garbage, pick up the trash, and post before and after pictures on social media. #RIGHTWHALE absolutely loves this social movement!!! Finally a challenge that’s actually good for the environment and not dangerous😉 So far there are more than 26,000 posts tagged on Instagram and countless volunteers have cleaned up parks, roads and beaches around the world. —————————————————Have you participated in the #TrashTagChallenge? —————————————————-We would love to see your comments and pictures!!!! |#RIGHTWHALE|. #challenge #challengeaccepted #pickuplitter #litterpicking #beachcleanup #beachclean #beachcleaning #rightwhales #savetheworld #recycle #plastics #plasticos #marbella #españa #malaga #rightwhalebottle #plasticbottle #plasticbottles #nosingleuseplastic #climatechange

A post shared by #RIGHTWHALE BOTTLE (@rightwhalebottle) on

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail