Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 14/04/2021 |
Św. Waleriana
home iconKultura
line break icon

Święte Schody, po których wchodził Jezus, otwarte dla turystów już w kwietniu! [zdjęcia]

Holy Steps

Catholic News Service - Fair Use

J-P Mauro - 21.03.19

Scala Sancta – schody, po których Jezus był prowadzony na sąd przed Poncjuszem Piłatem, po okresie renowacji zostaną udostępnione odwiedzającym na 40 dni. Ma to nastąpić już w kwietniu!

Przez wiele stuleci ważnym punktem na mapie dla turystów odwiedzających Rzym było Papieskie Sanktuarium Świętych Schodów. To tu przechowywane są marmurowe stopnie, po których Jezus miał być prowadzony na sąd przed Poncjuszem Piłatem.

Scala Sancta – Święte Schody, po których szedł Jezus

Według legend i przekazywanych tradycji chrześcijańskich Święte Schody do Rzymu miała sprowadzić św. Helena, matka cesarza Konstantyna, około 326 roku. Schody liczą 28 stopni i to właśnie po nich Jezus miał być prowadzony na sąd przed Poncjusza Piłata.

Schody nie były całkowicie dostępne dla odwiedzających. Pokryto je drewnianymi deskami, aby uchronić marmurowe stopnie przed zniszczeniem – co roku sanktuarium odwiedzają tysiące pielgrzymów. Gdzieniegdzie pozostawiono natomiast specjalne otwory, przez które można było zobaczyć stopnie, a nawet dotknąć marmuru.

Teraz, po okresie renowacji, pierwszy raz od trzystu lat, to drewniane pokrycie zostanie zdjęte na okres co najmniej 40 dni, kiedy to pielgrzymujący będą mogli w pełni zobaczyć Scala Sancta.

Święte Schody i freski z biblijnymi scenami

Pielgrzymi odwiedzający sanktuarium na kolanach wspinają się po schodach, zwanych też „Scala Pilati” lub „Scala Sancta” (Schody Piłata lub Święte Schody). Jest to akt pokuty. Być może z powodu ogromnej liczby odwiedzających, którzy spędzają tu na modlitwie i kontemplacji sporo czasu, z upływem lat na schodach pojawiły się wgłębienia i nierówności.

Wokół Świętych Schodów znajdują się liczne freski ilustrujące sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Powstały one na polecenie papieża Sykstusa V (1589 rok), który chciał, aby przybliżały pielgrzymom prawdy wiary. Po latach wymagały renowacji.

Ponieważ wierni często nie potrafili ani czytać, ani pisać, przemawiały do nich historie przedstawione za pomocą fresków – tak Maria Angela Schroth, kuratorka galerii sztuki w Rzymie, tłumaczyła powód pojawienia się fresków.

Ale wierni, którzy przyjeżdżali zobaczyć Święte Schody, skupiali się raczej na nich niż na freskach.

Katoliccy pielgrzymi w XXI wieku są dalecy od zagłębiania się w artystyczną narrację wokół Świętych Schodów. Nie są przyzwyczajeni do wizualnych wskazówek, jakie zawierają freski – wyjaśniał Paul Encinias, dyrektor Eternal City Tours w Rzymie.

W związku z jedyną w swoim rodzaju szansą na intymne spotkanie ze Świętymi Schodami, które, jak wierzymy, nosiły ciężar Chrystusa, a tym samym ciężar świata, możliwe, że piękno fresków nadal pozostanie niedoceniane. Przynajmniej przez kolejne 40 dni.




Czytaj także:
Gdzie zatrzymać się w Rzymie? Te klasztory oferują wyjątkowe (i niedrogie) noclegi


SKULLS,CAPUCHIN,RELICS

Czytaj także:
Rzymska kaplica wyłożona… kośćmi 4 tysięcy kapucynów [galeria]


ZAMARZNIĘTY KRZYŻ

Czytaj także:
Tłumy wiernych pielgrzymują, by zobaczyć niezwykły krucyfiks… zamarznięty pod wodą

Tags:
JezusRzym
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail