Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
Duchowość

Nawracajcie się, czyli siebie, a nie innych [komentarz do Ewangelii]

NAWRÓCENIE

Aziz Acharki/Unsplash | CC0

Łukasz Kachnowicz - publikacja 24.03.19

Zawsze przecież znajdzie się ktoś, o kim mogę powiedzieć, że jest większym grzesznikiem i bardziej potrzebuje nawrócenia ode mnie.

W dzisiejszej Ewangelii przychodzą do Jezusa donieść o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jak często stajemy przed pokusą, żeby iść do Jezusa, aby donieść o jakichś grzesznikach, którzy powinni się nawracać.

Myślę, że z łatwością stworzylibyśmy listę ludzi, którzy powinni się nawrócić: ateiści, środowiska LGBT, politycy takiej czy innej opcji, sąsiad, mąż, żona, dzieci, szef itd. Rzadko wśród tych osób wymieniamy samych siebie, jeszcze rzadziej na pierwszym miejscu. Bo to oni są grzesznikami. Bo to oni się nie nawracają, a powinni.

Zawsze przecież znajdzie się ktoś, o kim mogę powiedzieć, że jest większym grzesznikiem i bardziej potrzebuje nawrócenia ode mnie. Czasem nasze bycie w Kościele sprawia, że rośnie w nas poczucie własnej sprawiedliwości i zamieniamy się w faryzeusza modlącego się w świątyni: „Boże, dobrze, że nie jestem jak ten grzesznik”. Jak bardzo musieli być zaskoczeni, kiedy Jezus odpowiedział im: „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie”.

Jezus demaskuje ich poczucie bycia lepszymi, sprawiedliwszymi od tych, którzy zginęli. Przecież tamtych grzechy są znane publicznie i są ciężkie – to ludzie, którzy mają na sumieniu czyjąś krew. Być może myśleli, że Jezus siądzie z nimi i da się wplątać w sąd nad tamtymi grzesznikami. Tymczasem to donosiciele słyszą wezwanie do nawrócenia. Ich poczucie sprawiedliwości, które każe im przyjść do Jezusa z donosem na innych, zostaje zburzone: tamci nie byli większymi grzesznikami, ani od innych Galilejczyków, ani od was. Nie czujcie się lepsi, bo jesteście tacy sami i to wy potrzebujecie się nawracać. Myślę, że byli bardzo rozczarowani tą odpowiedzią.

Także dzisiaj do nas mówi Jezus: nie myślcie, że inni są większymi grzesznikami od was. Nie są. W czasie Środy Popielcowej przyjmując popiół na głowę, mogliśmy usłyszeć: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Jest jednak taka pokusa, szczególnie kiedy trochę poczujemy się mocniejsi w wierze, bardziej zaangażowani w Kościół, żeby zamienić „nawracajcie się” na „nawracajcie innych”. Tylko że Jezus nigdzie nie mówi do swoich uczniów: „nawracajcie innych” albo „tamci potrzebują nawrócenia”. Zawsze usłyszymy: „nawracajcie się” – wy, nie oni. Choć oni też pewnie tego potrzebują, ale jednak Chrystus zawsze mówi to do tych, którzy Go słuchają.

Nie mówił tego do pogańskich Rzymian, którzy byli wówczas w Izraelu, ani o pogańskich ludach żyjących dookoła. Nawracanie innych może być tak naprawdę pokusą podsuwaną przez demona. Owszem, to podszyte jest pobożnymi intencjami, ale prowadzi w złym kierunku. Zazwyczaj im bardziej angażujemy się w to, żeby innych nawracać, tym bardziej zapominamy o własnym nawróceniu.

Zaczynamy wyjmować drzazgi z oczu innych i przestajemy walczyć z belką we własnym oku. Czasami to jest sposób na ucieczkę od swoich grzechów – zająć się grzechami innych. Dlatego lubię ten moment w Eucharystii, kiedy na początku każdy bijąc się w swoje piersi, wyznaje: „moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina”. On mnie zawsze ustawia na pierwszym miejscu listy grzeszników potrzebujących nawrócenia. Mnie, nie mojego proboszcza, nie kobiety żyjącej w związku niesakramentalnym, nie tych, którzy nie przyszli na Eucharystię.

My, chrześcijanie, nie mamy wcale zadania nawracania innych, nawracania tego świata. Mamy zadanie nawracać się, czyli poddawać swoje myślenie, swoje serce metanoi – głębokiej zmianie. Z naszego czysto ludzkiego, także religijnego myślenia na myślenie Jezusa i wrażliwość Ewangelii. Światu nie tyle potrzeba chrześcijan, którzy będą wzywać go do nawrócenia, co raczej chrześcijan, którzy wniosą do niego Ducha Bożego.

Ktoś napisał w komentarzu pod jednym z moich postów na Facebooku: „Na szczęście to nie my, ale Duch Święty jest sprawcą nawrócenia”. Dlatego Jezus stawia nam dzisiaj pytanie o owoce naszego chrześcijaństwa. To nie nasze wojowanie ze światem zmienia ten świat. On zawsze będzie silniejszy. Świat może zmieniać się wówczas, gdy będziemy wydawali owoce Ewangelii. „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”.

Nawracajmy świat, swoje rodziny, sąsiadów, społeczeństwo kochając jeszcze bardziej, wprowadzając pokój, okazując cierpliwość, będąc uprzejmymi, czyniąc dobro, będąc wiernymi, łagodnymi, opanowanymi. Ale do tego potrzebujemy ciągle i ciągle osobiście nawracać się na Ewangelię. Siebie!

I czytanie: Wj 3, 1-8a. 13-15

II czytanie: 1 Kor 10, 1-6. 10-12

Ewangelia: Łk 13, 1-9


FILM O ŚWIĘTEJ WERONICE

Czytaj także:
Antyklerykał robi film o św. Weronice i… nawraca się


ORIANA FALLACI

Czytaj także:
„Ona mnie nie przekonywała, ja jej nie nawracałem”. O. Majewski o wywiadzie z Fallaci


BISKUP ANDRZEJ PRZYBYLSKI

Czytaj także:
Bp Przybylski: Oczy mamy zdrowe, ale zabrudzenia nie pozwalają nam dobrze widzieć. A Bóg jest rewelacyjny!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ewangeliakomentarz do Ewangelii
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail