Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Religijność rodziców ma związek z mniejszym ryzykiem samobójstw u dzieci

MODLITWA Z RODZICAMI
Shutterstock
Udostępnij

Opublikowane w ubiegłym roku wyniki badania na 3 pokoleniach rodzin dowodzą, że religijność rodziców ma ochronny wpływ na dzieci.

Dzieci rzadziej myślą o samobójstwie lub próbują się zabić, kiedy religia lub duchowość ma znaczenie dla ich rodziców – podaje serwis Reuters, cytując JAMA Psychiatry, periodyk naukowy Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego. Co ciekawe, dotyczy to także dzieci, które uważają, że religia nie jest dla nich ważna.

 

30-letnie badanie

Taki wniosek wyciągnęli naukowcy po 30-letnim badaniu przeprowadzonym przez Instytut Psychiatryczny Stanu Nowy Jork i Uniwersytet Columbia. W badaniu wzięły udział 2 grupy ochotników – zmagających się z głęboką depresją oraz tych, którzy nie mieli doświadczenia depresji. Badanie skupiło się na dorosłych dzieciach (drugie pokolenie) oraz wnukach (trzecie pokolenie).

Zespół przebadał 214 dzieci z 3 pokoleń i 112 rodziców. Rodzice i dzieci usłyszeli 3 pytania: Jak ważna jest dla ciebie religia lub duchowość? Jak często, jeśli w ogóle, chodzisz do kościoła/ synagogi/ innego religijnego lub duchowego serwisu? Jakiego wyznania jesteś?

Więcej rodziców niż dzieci wyznało, że religia/duchowość ma dużą wagę dla nich (45 % versus 25 %) Więcej dzieci niż rodziców odpowiedziało, że jest nieważna (15% versus 4%). Kiedy naukowcy przeanalizowali dane, okazało się także, że dla 52% dziewcząt poczucie, że religia jest ważna wiązało się z 52% mniejszym prawdopodobieństwem zachowań samobójczych. Takie powiązanie nie dotyczyło jednak chłopców.

Również frekwencja praktyk religijnych była powiązana z dziewczętami, ale nie z chłopcami. U praktykujących dziewcząt wykazano o 36% niższe prawdopodobieństwo zachowań samobójczych.

Jednak zarówno dla chłopców, jak i dziewcząt wyższa ważność religii/duchowości (niezależnie od wyznania) u rodziców była powiązana z mniejszym ryzykiem myśli i prób samobójczych o 39%.

 

Wiara rodziców chroni?

Dlaczego wiara rodziców jest tak ochronna? Badacze obecnie próbują to zrozumieć, przebadali 300 osób, wyniki jednak jeszcze nie są znane.

„Jeśli rodziny mają zasady organizowania tego kim są i jak żyją, i wychowali swoje dzieci w pewnych ramach wiary, to mają też pewnego rodzaju strukturę pomagająca zapobiegać samobójstwom, ponieważ oferują poczucie celu w rodzinie” – uważa dr John Walkup, profesor psychiatrii w Feinberg School of Medicine w Northwestern University oraz kierownik psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej w Szpitalu Dziecięcym im. Roberta H. Lurie w Chicago.

Zdaniem Piotra Goca, psychologa-psychoterapeuty z Poradni Psychologicznej Strefa Myśli w Warszawie, przede wszystkim trzeba zadać sobie pytanie, co sprawia, że w głowie młodego człowieka, kilkunastoletniego dziecka, pojawia się myśl samobójcza i co sprzyja utrwaleniu tej myśli do tego stopnia, że może zamienić się ona w czyn. „O ile ciężko o jakąkolwiek generalizację przyczyny – komentuje dla Aletei Piotr Goc – bo w każdym przypadku powód może być zupełnie różny, o tyle lista czynników sprzyjających podjęciu próby samobójczej jest dość określona. Wśród nich wysoko plasuje się brak poczucia sensu, poczucia akceptacji i przynależności”.

Mając to na uwadze, wyniki badania przeprowadzonego przez zespół ze Stanów nie powinny dziwić. Już sama obserwacja rodziców, będących wzorcem dla dziecka, którzy odnajdują sens w wierze i są częścią wspólnoty, tworzy w młodym człowieku poczucie przynależności i pokazuje, że w życiu chodzi o coś więcej niż tylko o tu i teraz. A wtedy, nawet jeśli dziecko kształtuje swoją duchowość w inny sposób niż jego rodzice (np. nie określa siebie jako wierzące lub bliższe jest mu odmienne wyznanie), to niektóre nieuświadomione rzeczy w jego głowie zostają.

Pisząc tekst, korzystałam z artykułu opublikowanego w serwisie Reuters.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail