Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Bruce Springsteen i „Ojcze nasz”

BRUCE SPRINGSTEEN
Theo Wargo / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / AFP
Udostępnij

Dla wielu widzów przedstawienia Bruce’a Springsteena na Broadwayu zaskakujący był moment, kiedy muzyk recytował podniosłym tonem modlitwę „Ojcze nasz”.

Trudno wyobrazić sobie scenę rock&rollową bez Bruce’a Springsteena. Muzyk przyszedł na świat w katolickiej rodzinie robotniczej z New Jersey, ma korzenie włoskie i irlandzkie. Nigdy nie krył swojej wiary, ale jednocześnie nie obnosił się z nią, nie uważał siebie samego za idealnego katolika. W wywiadzie z 2012 roku mówił: „Kiedy raz zostaje się katolikiem, jest się nim już zawsze”. Wiara muzyka pogłębiała się wraz z upływającymi latami.

 

Bruce Springsteen i „Ojcze nasz”

W twórczości Springsteena od początku pojawiały się nawiązania do wiary, ale im muzyk był starszy, tym odniesienia te stawały się coraz wyraźniejsze („Christian Today” wskazuje dziesięć piosenek, z których cztery powstały w ciągu ostatniej dekady). Na Aletei także pisaliśmy o publicznych deklaracjach Springsteena dotyczących wiary.

Przez ponad rok na Broadwayu można było oglądać jednoosobowy performance Springsteena, w którym opowiadał m.in. o wierze i młodości. Wątek religii był ważnym elementem całego przedstawienia. Monolog dotyczył wspomnień muzyka związanych z ojcem, katolickim wychowaniem oraz tym, jak wpłynęło ono na jego życie. Dla wielu widzów (oraz krytyków) zaskakujący był moment, kiedy artysta recytował podniosłym tonem modlitwę „Ojcze nasz”.

Muzyk spoglądał z perspektywy na swoje życie, także na trudne relacje z ojcem alkoholikiem i zwracał się do prawdziwego Ojca w niebie, prosząc o wybaczenie: „Bądź wola Twoja…”, „Przebacz nam nasze grzechy, nasze winy…”, „Wyzwól nas od zła…”.

 

Springsteen na Broadwayu o wierze w Boga

Znaczące jest nie tyle samo wyznanie gwiazdy rock&rolla, co moc Boga Ojca. Modlitwa, którą zostawił nam Chrystus, może być wypowiadana przez wszystkich – zaczynając od małych dzieci, stawiających pierwsze, nieporadne kroki w modlitwie, a kończąc na gwiazdach rocka, które doświadczyły wszystkiego, co ma do zaoferowania świat.

Jeśli jest coś, co warto zapamiętać z wystąpienia Springsteena, to przede wszystkim to, że zarówno sławni, jak i zapomniani, biedni czy bogaci, wszyscy jesteśmy dziećmi Ojca w niebie. Wszyscy jesteśmy kochani, wszyscy potrzebujemy przebaczenia i wszyscy jesteśmy w Jego rękach.

*Występ „Springsteen on Broadway” można oglądać na Netflix

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail