Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Letni czy zimowy? Przy którym czasie zostaniemy w 2021 roku i który jest lepszy?

ZMIANA CZASU
Pexels | CC0
Udostępnij

Dwukrotne przestawianie zegarków w ciągu roku (wiosną o godzinę do przodu, jesienią o godzinę do tyłu) ma się skończyć za dwa lata. 26 marca Parlament Europejski w Strasburgu przyjął projekt nowelizacji dyrektywy o zmianie czasu. Teraz pojawia się pytanie – przy którym czasie zostaniemy: letnim czy zimowym?

W konsultacjach społecznych w tej sprawie, przeprowadzonych na stronie internetowej Komisji Europejskiej, wzięła udział rekordowa liczba osób. Nadesłano aż 4,6 mln odpowiedzi! 84 proc. respondentów opowiedziało się za zniesieniem zmian czasu. W ankiecie było również pytanie o to, na który czas należy przejść na stałe. Większość osób wybrała czas letni. Głosowanie w Parlamencie Europejskim za czasem letnim zapowiadają również polscy posłowie do tego gremium. Warto jednak sobie uświadomić, że obie opcje mają swoje plusy i minusy.

 

Plusy czasu letniego

  1. Co nas najbardziej męczy jesienią, kiedy zmieniamy czas na zimowy – poza oczywiście samą koniecznością przestawiania zegarków, która powoduje liczne komplikacje organizacyjne, zdrowotne i finansowe? Wcześnie zapadający zmierzch! Dzisiaj nie chodzimy spać „z kurami”, tylko znacznie później – najczęściej między godziną 21 a 23. To znaczy, że zimą spędzamy codziennie kilka godzin przy sztucznym oświetleniu. Niedostatek światła słonecznego źle wpływa m.in. na psychikę i wzrok.
  2. Rozciągnięcie czasu zimowego na cały rok oznaczałoby wcześniejsze zachody słońca przez cały rok. Np. w drugiej połowie sierpnia ściemniałoby się już o 18.30. To by było nie tylko niekomfortowe dla osób, które wtedy zaplanowały urlop, ale również przyniosłoby konkretne straty w turystyce, handlu obwoźnym i budownictwie.
  3. Późniejszy zachód słońca to oszczędności gospodarstw domowych na oświetleniu – obecnie znacznie ważniejsze dla ludzi niż oszczędności na oświetleniu hal fabrycznych, z powodu których sto lat temu wymyślono wiosenne przestawianie zegarków.
  4. Dzieci miałyby po południu więcej czasu na przebywanie na świeżym powietrzu. To miałoby dobry wpływ na ich samopoczucie i zdrowie. Dorośli zapewne również chętniej oddawaliby się różnym formom aktywności po powrocie z pracy.
  5. W godzinach popołudniowego szczytu komunikacyjnego na drogach byłaby lepsza widoczność, co przełożyłoby się na większe bezpieczeństwo i mniejsze zmęczenie kierowców.
  6. Ponieważ większość włamań do domów i mieszkań ma miejsce późnym popołudniem, tuż przed powrotem mieszkańców, a po zapadnięciu zmierzchu, przejście na czas letni zmniejszyłoby ryzyko takich przestępstw .
  7. Rozciągnięcie czasu letniego na cały rok oznaczałoby późniejsze wschody słońca. Są osoby (wbrew pozorom, wcale nie jest ich tak mało!), którym rano światło słoneczne zakłóca sen. Dla nich ciemniejsze poranki byłyby bardziej komfortowe.

 

Plusy czasu zimowego

  1. Może to akurat najmniej ważne, ale czasem astronomicznym w Polsce jest czas zimowy. Dlatego kilka lat temu, gdy zaczęły się dyskusje o zaniechaniu zmiany czasu, nawet nie brano pod uwagę pozostania przy czasie letnim.
  2. W obecnym systemie astronomiczne południe w Polsce wypada zimą około godziny 12 (w różnych rejonach kraju ten moment przypada na różne pory), a latem około 13. Gdybyśmy przeszli całkowicie na czas letni, południe nigdy by nie wypadało w południe.
  3. Trochę śmieszne, ale jednak prawdziwe. Teraz, kiedy dwa razy w roku zmieniamy czas, wiosną „zabieramy” sobie godzinę z życia, a jesienią ją sobie „oddajemy”. Jeśli w marcu 2021 r. „zabierzemy” tę godzinę na stałe, już nigdy jej nie „odzyskamy”.
  4. Główny argument przeciwko całorocznemu czasowi letniemu jest taki, że w najkrótsze dni w roku słońce wschodziłoby około godziny 9, czyli wtedy, kiedy większość z nas już jest na nogach. Od listopada do stycznia dzieci wychodziłyby do szkoły po ciemku i na pierwszej lekcji musiałyby siedzieć w klasach przy włączonym świetle.
  5. W porannych godzinach szczytu również byłoby znacznie ciemniej niż obecnie, co wiązałoby się ze spadkiem poziomu bezpieczeństwa i zwiększonym zmęczeniem kierowców.
  6. W 2011 r. w Rosji pod naciskiem opinii publicznej zrezygnowano ze zmiany czasu i wprowadzono na stałe czas letni. Jednak trzy lata później zmieniono na stałe czas na zimowy. Dlaczego? Powtórnie przeprowadzono sondaż na ten temat i okazało się, że jednak większość mieszkańców woli czas zimowy.

7 argumentów za czasem letnim i 6 za zimowym! Jednak większość osób, które wypowiadają się na ten temat, uważa, że dłuższe przedłużenie ekspozycji na światło słoneczne w godzinach popołudniowych zbilansowałoby wszystkie niedogodności. A wy co sądzicie?

Dopisalibyście coś jeszcze do tej listy?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail