Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/07/2021 |
Św. Piotra Chryzologa
home iconDobre historie
line break icon

Pasy bezpieczeństwa uratowały ich życie. Kampania „Belted Survivor”

Belt up. Live on.

Kamila Marczak - 29.03.19

Agencja Transportu z Nowej Zelandii rozpoczęła kampanię, która ma zachęcić młodych kierowców, by zapinali pasy bezpieczeństwa przed jazdą samochodem.

Złamania, poparzenia, sińce, wylewy… Udało im się ujść z życiem jedynie dzięki pasom bezpieczeństwa. Teraz przekonują do nich innych ludzi. Kampania „Belted Survivor” rozprzestrzenia się w mediach społecznościowych na całym świecie i cieszy się dużą popularnością.

Pasy bezpieczeństwa szansą na życie

Na swojej stronie internetowej New Zealand Transport Agency opublikowała dane, z których wynika, że w 2017 roku w tym kraju zginęło 378 kierowców. 90 zgonów dotyczyło młodych mężczyzn, którzy zginęli, bo nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Z informacji zgromadzonych w witrynie wynika, że zapinanie pasów bezpieczeństwa zwiększa szansę na przeżycie wypadku o 40%.  Na co dzień nie do końca uświadamiamy sobie, jak ważne są pasy. Myślimy często, że nic się nie stanie, jeśli ich nie zapniemy. Kampania ma zmienić ten sposób myślenia.

Twórcy kampanii tłumaczą, że tragiczne w skutkach wypadki zdarzają się późno w nocy, najczęściej po wypiciu alkoholu. Zazwyczaj to właśnie mężczyźni nie lubią, gdy im się mówi co mają robić i wiedzą lepiej. Zdjęcia wykorzystane w kampanii przedstawiają 10 mężczyzn, którzy nie żyliby, gdyby nie pasy bezpieczeństwa. Agencja do współpracy zaprosiła także firmę, która specjalizuje się w tworzeniu efektów specjalnych (PROFX). Pracowała chociażby nad filmem „The Hobbit”. Mężczyźni mieli wyglądać tak jak po wypadku. Odmalowane zostały obrażenia odniesione przez nich podczas wypadku samochodowego. Mężczyźni mają blizny, siniaki, zadrapania – takie same, jakie mieli po tragicznym zdarzeniu.

Do zespołu zaproszono również specjalistę medycyny ratunkowej, dr Natashę McKay, która przekonuje, że „pasy bezpieczeństwa naprawdę pozostawiają taki znak”.

Prawdziwe historie ludzi

NZTA chce udowodnić, że „pas bezpieczeństwa jest narzędziem ratującym życie”.

„Naszym celem było, aby dotrzeć z kampanią do największego grona odbiorców. Nie tylko do dzieci, na których koncentrują się podobne akcje, ale także do dorosłych. To przecież oni siadają za kółkiem” – mówi Rachel Price, szefowa marketingu z nowozelandzkiej agencji transportu.

Stworzona przez Clemengera BBDO Wellington kampania „Belted Survivor” skupia się na prawdziwych historiach.

Przykład? Liam Bethell uległ groźnemu w swoich skutkach wypadkowi. Obudził się ze śpiączki na dzień przed narodzinami córeczki. Teraz twierdzi, że w ogóle nie przebudziłby się, gdyby nie zapięte pasy bezpieczeństwa, które uratowały jego życie. Mężczyzna miał przekłute płuca, roztrzaskane kończyny, groził mu paraliż.

Uwaga, niektóre zdjęcia mogą być drastyczne dla wrażliwych osób!

Obrażenia się różnią, ale wspólną cechą mężczyzn na zdjęciach są ślady pasów, które mieli zapięte, prowadząc samochód. Fotografie mają się pojawić w mediach społecznościowych, ale i na plakatach w ich rodzinnych miejscowościach. Ponadto każdy z bohaterów udostępnił plakat ze swoim wizerunkiem na swoim prywatnym profilu w mediach społecznościowych.

Pomysłodawcy kampanii chcą ją rozszerzyć i dodać więcej historii, które mimo drastycznego przebiegu zakończyły się happy endem.

Policja stale przypomina, ale nie zawsze o tym pamiętamy, że niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa zwiększa ryzyko obrażeń w trakcie gwałtownego hamowania, wypadku czy też kolizji drogowej. Być może do świadomości niektórych osób przemówi taka kampania?

Źródła: thedrum.com; nzta.govt.nz; autoblog.com


RÓŻANIEC ROWEROWY

Czytaj także:
Przez odmawianie różańca na rowerze prawie spowodował wypadek. Tak wpadł na pomysł


Acidente SC-418 resgate casal

Czytaj także:
Jego rodzice mieli wypadek. Uratował ich, bo zaufał swojej intuicji


JAKO DZIECKO WPADŁ DO KOMINKA

Czytaj także:
Jako dziecko wpadł do kominka, cudem przeżył. Historia zakonnika, który kocha autostop

Tags:
kampania
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
6
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail