Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/08/2021 |
Św. Alfonsa Marii Liguori
home iconFor Her
line break icon

List do Mamy Pchającej Wózek

MATKA Z WÓZKIEM

Shutterstock

Katarzyna Wyszyńska - 01.04.19

Co mam zrobić, droga mamo? Czy zwracać ci uwagę? Przekraczasz granice, traktujesz swoje dziecko źle. Na dodatek dziecko zupełnie bezbronne wobec ciebie. Z drugiej strony doskonale rozumiem, oj jak bardzo rozumiem twoje nerwy.

Mijasz mnie, gdy siedzę w samochodzie. Twoje małe dziecko drze się niemiłosiernie. To już nie jest płacz, to darcie. Idziesz już w ten sposób od dłuższego czasu, wiem, bo słychać was z oddali. Idziesz, wysłuchując tych wrzasków i wstydząc się przed mijającymi cię spojrzeniami. Może nawet nie wiesz, że większości z nich naprawdę to nie przeszkadza, to w końcu nie ich dziecko. Większość z nich nie ocenia cię, zbyt zajęta własnymi sprawami.

Nagle jednak gwałtownie stajesz, odwracasz się i krzyczysz na całe gardło: „Pośpiesz się! No pośpiesz się, bo cię tu zostawię!!!”. I wtedy orientuję się, że tam z tyłu, kawałek dalej, wlecze się na rowerku biegowym twoje starsze – nadal małe – dziecko. Ewidentnie ledwo przebiera nóżkami, może jest zmęczone, a może też ma dość tego krzyku, więc nie spieszy się, by być bliżej wózka. Nie wiem. Mimo tej strasznej groźby, stajesz jednak i czekasz, a gdy w końcu dziecko zrównuje się z tobą, wylewasz mu na głowę wiadro pomyj. Przepraszam, że tak piszę, tak to dla mnie wygląda z boku.

Zwracać ci uwagę?

Co mam zrobić, droga mamo? Czy zwracać ci uwagę? Przekraczasz granice, traktujesz swoje dziecko źle. Na dodatek dziecko zupełnie bezbronne wobec ciebie. Z drugiej strony doskonale rozumiem, oj jak bardzo rozumiem twoje nerwy, twoją napiętą do granic możliwości wewnętrzną gumkę, którą to właśnie z głośnym pęknięciem przywaliłaś swojemu dziecku. Doskonale rozumiem twoje emocje, zmęczenie, wstyd.

Tak naprawdę sama jesteś teraz małą dziewczynką. Zagubioną w tym świecie emocji, przygniecioną odpowiedzialnością, zgrzaną, przepoconą dziewczynką, której złość kipi i nie znajduje ujścia, póki nie podniesie garnka i się nie wyleje. Przy okazji kogoś poparzy, i może wieczorem w łóżku będziesz mieć z tego powodu wyrzuty sumienia. Może uronisz łzy w poczuciu winy?

Co mam ci powiedzieć? Czy w ogóle coś mówić? Przykro mi, że krzyczysz na dziecko w ten sposób. Przykro mi, że jesteś w takim stanie, w którym nie możesz się od tego powstrzymać, nawet publicznie.

Walcz o siebie

Chciałabym ci powiedzieć – hej! Naucz się rozładowywać napięcie! Naucz się komunikować złość, nie krzywdząc swoich najbliższych. Dla własnego dobra i dla dobra swoich dzieci. Nie pozwól, by twoje wewnętrzne źródełko wyschło – walcz o odpoczynek, walcz o regenerację, o spokój.

W końcu jednak nic nie mówię. Siedzę w aucie, ciągle w tym samym miejscu, w którym mnie minęłaś. Może nawet nie zwróciłaś uwagi, że tam jestem, gdy zatrzymałaś się kilka kroków dalej, przelewając swoją furię na dziecko. Ulało ci się, teraz dalej pchasz ten wózek. Pchasz i pchasz wózek tych wszystkich obciążeń, stresów, zmęczenia, może zranień z własnego dzieciństwa? Nie zapominaj, że musisz mieć siły, musisz dbać o siebie, by ten wózek dalej pchać. By nie zmienił się w taran, w spychacz, którym miażdżysz wszystko, co napotkasz po drodze. Zadbaj o siebie, dla siebie, dla dzieci. Wiem, że to trudne. Wiem, że czasem trudno poprosić o pomoc. Ale zobacz, co dzieje się, gdy nie masz na to odwagi?

Będę kończyć, muszę lecieć. Jestem z kimś umówiona. Jadę właśnie do koleżanki, pobędę chwilę z jej dzieckiem. Do bardzo dzielnej mamy, która tak jak ty mierzy się z trudnościami, zmęczeniem. Naprawdę bardzo ją podziwiam, to wspaniała Mama trójki rezolutnych maluchów. Podziwiam ją także dlatego, że miała odwagę przyznać, że jest jej ciężko. Że miała odwagę przyjąć ofertę pomocy.

Pomyśl o tym, bardzo serdecznie cię pozdrawiam!

– Mama, Której Dzieci Już Wyrosły Z Wózka


MACIERZYŃSTWO

Czytaj także:
Rozpadłam się, a teraz się składam – o początkach macierzyństwa


MACIERZYŃSTWO

Czytaj także:
Macierzyństwo zawsze jest czymś autorskim


ZMĘCZONA MATKA

Czytaj także:
„Mam dość. Ale to nie znaczy, że nie kocham dziecka”. Wypalenie macierzyńskie

Tags:
dziecimamapomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
3
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail