Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Płakałam z wdzięczności…”. Pieśni Wielkopostne w wykonaniu Deus Meus

DEUS MEUS
Materiały promocyjne
Udostępnij

„Wstrząsające”, „płakałam z wdzięczności”, „coś nieprawdopodobnie pięknego” – tak o teledyskach z cyklu „Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości” piszą internauci. A co napiszesz ty? Słuchaj, patrz, daj się kochać.

Legendarny chór Deus Meus i Fundacja Aniołów Miłosierdzia zapraszają na spacer po pustyni miłości. Poruszające aranżacje pieśni Wielkiego Postu zilustrowane milczeniem piasku, soli i światła. W każdy piątek Wielkiego Postu pojawia się nowy teledysk do utworów pasyjnych w ramach projektu Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości. Muzycy grają na rzecz pierwszego hospicjum dla dzieci na Litwie.

 

Pieśni Wielkopostne – najbardziej nasycone uczuciem pieśni z całego roku liturgicznego

O projekcie „Deus Meus na pustyni” tak wypowiada się Marcin Pospieszalski:

Pieśni Wielkopostne… Pamięcią sięgam najwcześniejszego dzieciństwa, kiedy śpiew dobiegający z kościoła (mieszkaliśmy na plebanii kościoła św. Barbary) budził we mnie niesamowite uczucia. Smutek, ale i piękno, surowość, ale i niezwykle osobisty wyraz. Jakie współczesne pieśni mogą powiedzieć więcej o miłości Boga niż pieśń „Ludu mój ludu”, a uczucia ludzkiego żalu nad męką Zbawiciela wyrazić mocniej niż śpiew „Ach mój Jezu”?

Pieśni Wielkopostne to najbardziej nasycone uczuciem pieśni z całego roku liturgicznego… To także pomniki polskiej muzyki i poezji. Doświadczaliśmy tego wszystkiego, śpiewając z Deus Meus, kiedy na niejednym koncercie trudno było śpiewać, bo ściskały się gardła, a łzy płynęły z oczu wykonawców i słuchaczy… Szczególną moc mają te pieśni, gdy towarzyszą rozważaniu męki Naszego Pana. „Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami”.

Iluż chorym i cierpiącym te pieśni niosły ukojenie? Te pieśni także, a może przede wszystkim, uświadamiają nam, jak wielka jest miłość Boga do człowieka. „Bóg tak ukochał nas, że syna dał, aby każdy kto w niego wierzy miał życie wieczne”. Opracowując pieśni, miałem ten przywilej, że pisane „na szybko” harmonizacje mogłem zaraz usłyszeć. Dążyłem do tego, żeby kunszt opracowania nie przysłaniał treści. Stąd wielka prostota tych opracowań.

Po latach ze zdziwieniem zauważyłem, że opracowania te, pisane na potrzeby programu TV i płyty z pieśniami Wielkopostnymi „Deus Meus” rozeszły się za sprawą duszpasterstw dominikańskich na całą Polskę i brzmią szczególnie pięknie podczas liturgii Triduum Paschalnego. Niech Bóg będzie w tym wszystkim uwielbiony! „Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył”.

Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości

Z kolei Lidia Pospieszalska tak komentuje wielkopostny projekt Deus Meus:

Jedno z bardziej emocjonujących wydarzeń. Nic bardziej: żaden film, żaden obraz, słuchany koncert o tej samej tematyce do mnie nie przemawia, jak wykonywanie tych pieśni w gronie Deus Meus. Napisane przez wybitnych i wrażliwych twórców słowa i melodie głęboko wnikają, szarpią i przenikają każdą moją cząstkę tak, że ledwie udaje mi się śpiewać. Zdarzają się momenty, że muszę na chwilę zamilknąć.

Do tej pory w ramach projektu „Deus Meus na pustyni…” ukazały się pieśni „Stała Matka Boleściwa”, „Słońce nagle zgasło”, „Jezu Chryste Panie” oraz „Dobranoc Głowo Święta”. Kolejne będą pojawiały się w następne piątki Wielkiego Postu oraz w Triduum Paschalne.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail