Aleteia

„I ślubuję ci…” – co to właściwie oznacza? Wyjaśnia ks. Dziewiecki

MAŁŻEŃSTWO
Foto Pettine/Unsplash | CC0
Udostępnij

W kolejnym odcinku rozważań nad przysięgą małżeńską ks. Marek Dziewiecki mówi o głębokim sensie ślubowania – momentu, w którym wszystko dla narzeczonych się zmienia.

Sercem małżeństwa jest publiczne oświadczenie przed Bogiem, przed narzeczoną/narzeczonym i przed ludźmi mojej decyzji.

„Niektórzy mówią: a po co mi ten ślub, ten świstek od księdza? Ale to nie jest świstek. To twoja świadoma i wolna decyzja! To nie Bóg wybiera nam żonę/męża. To my ją/jego sobie wybieramy na naszą odpowiedzialność. Złożenie przysięgi małżeńskiej jest tylko dla ludzi wolnych” – twierdzi ks. Marek Dziewiecki.

W kolejnym odcinku rozważań nad przysięgą małżeńską ks. Marek Dziewiecki mówi o głębokim sensie ślubowania – momentu, w którym wszystko dla narzeczonych się zmienia. Stają się mężem i żoną. Przy okazji wyjaśnia, dlaczego do ślubu nic dla narzeczonych nie jest „przedmałżeńskie”, ale „pozamałżeńskie”.