Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Są małżeństwem od 62 lat. Kiedy muszą się rozdzielić, codziennie piszą listy

OLD, MAN, WRINTING
Lena Evans | Shutterstock
Udostępnij

„Nieustannie czuję twoją obecność” - pisze Giordana do ukochanego męża. Choroba rozdzieliła ich na kilka miesięcy.

Włosi Aldo i Giordana są małżeństwem od 62 lat. Dziś mają po 86 i 90 lat. Mimo wielkiego pragnienia powiększenia rodziny, nie mieli dzieci, ale ich miłość nigdy nie wygasła.

Nie wiemy o ich życiu zbyt wiele. Poznali się na wakacjach, potem pobrali i doświadczali razem wielu radości i trudów, ramię w ramię… Aż do grudnia 2018 r., kiedy – wbrew ich woli – zostali rozdzieleni ze względu na problemy zdrowotne. Ogólny stan Aldo uległ pogorszeniu. Na dodatek złamał kość udową – musiał korzystać z wózka inwalidzkiego i wymagał całodobowej opieki. W rezultacie został przeniesiony do placówki w innym mieście, odpowiadającej jego potrzebom. W międzyczasie Giordana została zabrana do rodzinnego domu opieki, ponieważ nie była już w stanie mieszkać samodzielnie.

Zarówno Giordana, jak i Aldo nie mają krewnych, którzy mogliby pomóc im odwiedzać siebie nawzajem. Nie potrafią też korzystać z nowoczesnych form komunikacji. Zatem Aldo, gentleman starej daty, wziął papier i pióro, i zaczął pisać do ukochanej Giordany – jak zawsze, kiedy byli rozdzieleni. Odpisywała z entuzjazmem, codziennie, czule, w nieco staroświecki sposób, z odrobiną dyskretnej, ale intensywnej pasji:

Aldo, mój ukochany, chciałabym ci powiedzieć tyle dobrych rzeczy, ale jestem pewna, że jesteś w stanie je sobie wyobrazić, bo nasze sytuacje i troski są podobne. Nieustannie czuję przy sobie twoją obecność. Treść moich listów nie jest w stanie wyrazić, jak wiele bólu sprawia mi ta niepewna sytuacja. Miejmy nadzieję, że boża Opatrzność nas nie opuści – teraz, kiedy tego potrzebujemy. Myślę o tobie zawsze i wysyłam ci moje wszystkie uczucia. Wiesz, jak bardzo Giordana cię kocha, prawda? Niedługo kładę się do łóżka i jest to jeden z najsmutniejszych momentów. Pod kołdrą ściskam moje ręce na sercu, i czuję, że jesteś tu ze mną. Mówię ci o wszystkich moich uczuciach i jak bardzo cię kocham (cyt. za: RavennaToday).

Czytając te słowa, Aldo powiedział obecnym dookoła, że gdyby miał okazję, ożeniłby się z Giordaną ponownie jeszcze „tysiąc razy”. Poznaliśmy tę historię dzięki Patrici, córce innej podopiecznej domu opieki, w którym jest Aldo. Kobieta zaprzyjaźniła się z Włochem i podzieliła historią z RavennaToday.

Historia ma szczęśliwe zakończenie. Jak poinformowano, Aldo przeniósł się w marcu do domu, w którym przebywa jego żona. Ich codzienna korespondencja nie jest już dłużej potrzebna, bo uczuciami i myślami mogą się dzielić na żywo.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail