Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Francja: Gdy pościmy, to nas pytają „To jak Ramadan?” – opowiadają siostry klauzurowe

Shutterstock
Udostępnij

Unikamy wysyłania poczty i ograniczamy spotkania w rozmównicy, zwłaszcza z naszymi rodzinami. Jest to czas wycofania. Otrzymujemy zapytania ze strony innych w stylu: „To jak Ramadan?”.

Potrzeba wycofania

Wielki Post to okres liturgiczny dany nam przez Kościół, aby przygotować nas do wielkiego święta Paschy. Mamy więc 40 dni, które są nam dane – na obraz Hebrajczyków idących przez pustynię przez 40 lat, lub Jezusa na pustyni przez 40 dni przed rozpoczęciem Jego życia publicznego i głoszenia – aby również przeżyć etap oczyszczenia i przejścia (pessah – pascha dla Żydów). Od śmierci do życia.

Jest to dla ludu hebrajskiego czas przejścia z niewoli w Egipcie do wolności w Ziemi Obiecanej. Trochę przypomina okres, który doświadczamy w ciągu tych 40 dni.

Jest to czas, kiedy uczymy się oczyszczenia, aby znaleźć Tego, który jest najważniejszy – mówią siostry klaryski z Nantes (Francja). – Wiąże się to z postem, modlitwą, dzieleniem. I istnieje jest wiele sposobów, aby to przeżyć! Możemy pościć od wielu rzeczy i nie odnosi się to tylko do żywności lub do reguł, takich jak nie spożywanie mięsa.
Na przykład w ciągu tych 40 dni unikamy wysyłania poczty i ograniczamy spotkania w rozmównicy, zwłaszcza z naszymi rodzinami. Jest to czas wycofania, a inni go szanują, nawet jeśli we Francji dechrystianizacja miała swoje konsekwencje i znaczenie Wielkiego Postu wielu osobom nie mówi zbyt dużo.
Otrzymujemy zapytania ze strony innych w stylu: „To jak Ramadan?”. Jednak większość osób rozumie naszą potrzebę wycofania się, a czasem nawet tego zazdrości. Zatrzymanie się, poświęcenie czasu, aby być bardziej z Bogiem, to luksus, którego wielu się nie podejmuje, nie śmie się podjąć.

 

Nawracajcie i wierzcie w Ewangelię

Jest to również zachęta dla innych, jak podkreślają siostry klaryski.
Osoby z zewnątrz wiedzą, że mamy czas bezpośredniego bycia z Bogiem, i że wciągamy innych w naszą walkę. Bo to nie dzieje się bez walki. Pustynia jest trudna, jest zniechęcenie i upadki. My wtedy przeżywamy rodzaj komunii świętych – żyjąc tu, ukryte, łączymy się z tymi, którzy walczą na co dzień.
Trochę na obraz św. Teresy z Lisieux, która będąc chorą, chodziła i nawracała. No ale my nie jesteśmy świętą Teresą! Niemniej jednak święta Klara z Asyżu zachęca nas do bycia pomocnikami Boga „jako wsparcie i komfort upadających członków Jego niewysłowionego Ciała”
– wyjaśniają klaryski.

Wznosi je liturgia, jak mówią. Jest piękna, powściągliwa, oczyszczająca. Teksty, modlitwy, pieśni – zapraszają do pójścia razem dalej, drogą podjętą w dniu nałożenia popiołu: „Nawracajcie i wierzcie w Ewangelię”.

 

Wdzięczność za Boże cuda

Cisza i wewnętrzny charakter są po to, aby stanąć w prawdzie przed samym sobą.  – Ale nie by nas obierać jak cebule! – mówią klaryski. – Tak, jestem słaby, grzeszny. Ale to co jest słabe w świecie, to wybrał Bóg! Wszystko to musi prowadzić nas do wdzięczności za wszystkie cuda, jakie Bóg czyni. A to może w końcu stać się nawykiem: to dlatego, że Franciszek miał głęboką świadomość bycia nędznikiem i najmniejszym ze wszystkich, jego życie stało się chwałą Najwyższemu.

Przykład Franciszka i Klary jest bardzo silny dla klarysek. Przez całe swoje życie chcieli pójść za Chrystusem, od żłóbka do krzyża. Siostry przywołują obraz ikony z San Damiano: Chrystus na krzyżu, cichy, z szeroko otwartymi ramionami i wzrok zachęcający nas do tego, by do niego dołączyć.

Już wtedy wokół Niego znajduje się wiele osób, w tym święty Jan i Maryja. Krew płynie wzdłuż ran i wydaje się wszystkich oczyszczać… A jednocześnie nie ma smutku czy rozpaczy. Wielki pokój wydaje się panować. Chrystus Cię zaprasza: „Chcesz pójść ze mną? Chcesz znaleźć pokój, ukryty w moich ranach?” Już na górze tej ikony widać zmartwychwstanie: zwycięstwo nad śmiercią. Radość, pokój, prostota.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail