Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Krwawa Wielkanoc na Sri Lance. Już 290 ofiar i 500 rannych [AKTUALIZACJA]

Udostępnij

AKTUALIZACJA: Nawet 290 osób zginęło podczas wczorajszych zamachów na Sri Lance. Natomiast liczba rannych wzrosła do 500. Okazało się również, że w stolicy Sri Lanki Kolombo rozbrojono niemal 2-metrowy ładunek wybuchowy.

Jak podaje serwis news18, W niedzielę wielkanocną na początku wybuchło sześć ładunków w trzech kościołach i trzech hotelach.

Miały one miejsce 8.45 rano (czasu lokalnego), gdy w kościołach sprawowano liturgię – powiedział rzecznik policji Ruwan Gunasekera.

Po kilku godzinach przeprowadzono także siódmy zamach.

Eksplozje w kościołach i hotelach

Do eksplozji doszło w trzech kościołach: św. Antoniego w Kolombo, a także św. Sebastiana w Negombo, nieopodal stolicy oraz w Batticaloa na drugim końcu kraju.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia są makabryczne. Widać ciała leżące na podłodze we krwi, zniszczony dach.

W tym samym czasie nastąpiły również trzy wybuchy w pięciogwiazdkowych hotelach Shangri-La, Kingsbury i Cinnamon Grand Hotel w Kolombo.

Jak podaje RMF FM, wśród poszkodowanych jest 35 obcokrajowców. Nieznana jest jeszcze ich tożsamość.

Dzwoniłem do narodowego szpitala w Kolombo. Wśród poszkodowanych są obcokrajowcy, ale ich tożsamość jeszcze nie została ustalona – przekazał w rozmowie z reporterem RMF FM konsul honorowy w Kolombo Krishan Balendra.

To najpoważniejszy zamach terrorystyczny na Sri Lance od 10 lat. Dotychczas żadne ugrupowanie terrorystyczne nie przyznało się do przeprowadzenia zamachu.

[AKTUALIZACJA]

Lankijskie władze informują o aresztowaniu 13 podejrzanych o organizację zamachów. „Sądzimy, że te ataki były skoordynowane, i że stała za nimi jedna grupa” – powiedział dla New York Times minister obrony, Ruwan Wijewardene.

Pojawiają się informację, wraz ze zdjęciami oficjalnych dokumentów, że już 11 kwietnia tego roku lankijska policja informowała władze o możliwości samobójczych ataków na katolickie kościoły. W notatkach pojawia się także nazwa organizacji, która miałaby za nimi stać. Mowa o radykalnej grupie muzułmańskiej NJT (National Thowheeth Jama’ath), która wiązana jest z ubiegłorocznym zniszczeniem buddyjskich posągów.
Źródło: KAI, RMF FM, NYT
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail