Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Nie musisz być liderem – bądź sobą!

averie woodard/Unsplash | CC0
Udostępnij

Gdy chciałam pobyć w domu, to miałam w sobie poczucie winy, bo przecież na pewno coś mnie ominie. I oczywiście, nie wypada tak zamykać się w czterech ścianach.

Bądź przebojowa!

Bądź przedsiębiorcza! Stań się liderem swojego życia/ w swojej firmie/ dla dzieci. Działaj przebojowo, bo do odważnych świat należy.

Mam wrażenie, że obecna kultura promuje aktywność, ekstrawersję i przebojowość. Osobiście, czuję się zewsząd namawiana do tego, aby działać, rozwijać się, być przebojową i hop do przodu.

Był czas, gdy te nawoływania na mnie bardzo wpływały. Starałam się zachowywać jak ekstrawertyczka, czyli ciągle gdzieś bywałam, coś robiłam, w coś się angażowałam. Gdy chciałam pobyć w domu, to miałam w sobie poczucie winy, bo przecież na pewno coś mnie ominie. I oczywiście, nie wypada tak zamykać się w czterech ścianach.

Tylko tak naprawdę to ja nie jestem ekstrawertykiem. Bliżej mi do introwertyzmu, czyli cenię spotkania w małej grupie znajomych, lubię spędzać czas w samotności i ciszy, a weekend w domu z książką sprawia mi ogromną radość.

 

W zgodzie ze sobą

Mimo to przez pewien czas żyłam w sposób sprzeczny z moimi predyspozycjami. Szczerze mówiąc, to dopiero jak zrobiłam analizę swojego pisma ręcznego (metoda, którą samam opracowałam), uświadomiłam sobie, że żyję wbrew swojej naturze i sama sobie szkodzę.

Gdy przez dłuższy czas żyjesz wbrew sobie, swoim cechom i predyspozycjom, to płacisz za to dużą cenę. Może to być chroniczne zmęczenie, depresja, problemy ze zdrowiem. A do tego nie czujesz się szczęśliwa.

Nie każdy musi być, a nawet nie może być, liderem. I to jest ok. Nie każdy musi być przedsiębiorczy, przebojowy, dynamiczny. I to jest ok. Może jesteś wrażliwa, nieśmiała lub zwyczajnie potrzebujesz spokoju i pewnego rytmu, aby czuć się dobrze. I to jest ok.

Nie daj sobie wmówić, że skoro nie wpisujesz się w promowany typ, to jesteś gorsza. To kłamstwo. Każdy z nas wnosi do tego świata swój unikalny wkład. Przecież jakby:

  • każdy był liderem, to komu można byłoby przewodzić?
  • każdy byłby przedsiębiorcą, to skąd by wziął pracowników do swojej firmy?

 

Każdy jest potrzebny

Każdy jest potrzebny, dlatego nie warto się porównywać ani stosować kategorii lepszy/ gorszy. Liderzy są nam potrzebni, bo potrafią spowodować, że dana grupa ludzi zrealizuje jakiś projekt. Oni potrafią stworzyć wizję, motywować do jej realizacji, ale często trudno im się skupić na szczegółach i wykonywać te trudne, żmudne zadania, które składają się na sukces.

Tak samo jak liderów, potrzebujemy poetów i artystów. Wyobrażasz sobie świat bez sztuki, bez pięknych melodii czy poruszających słów? Ale często te wszystkie piękne dzieła nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie praca redaktorów, korektorów, wydawców, reżyserów dźwięku i innych osób.

Potrzebujemy też wszystkich tych, których praca ułatwia nam życie, a często jest niezauważalna. Myślę tu np. o osobach sprzątających, dozorcach, kierowcach autobusów, osobach pracujących w urzędach i rzeszach innych, których praca powoduje, że nasze życie jest łatwiejsze.

Marzy mi się świat, w którym tak samo będziemy cenić introwertyków, jak i ekstrawertyków.

Świat, w którym każdy będzie czuł, że jako osoba ma do zaoferowania unikalny, bezcenny i potrzebny wkład.

Świat, w którym przestaniemy się porównywać, a zaczniemy doceniać.

Świat, w którym każdy będzie działał w zgodzie ze swoimi predyspozycjami i będzie to doceniane.

Świat, w którym każdy będzie czuł się potrzebny.

PS Magdaleno, dziękuję za Twojego maila, który był inspiracją do napisania tego tekstu!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail