Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Kościół

Msza pro Polonia w Jerozolimie. Zawsze 3 maja od ponad 170 lat!

© THOMAS COEX / AFP

Elżbieta Wiater - publikacja 03.05.19

By wyjaśnić tę kwestię, musimy cofnąć się do 1831 r. i wybuchu powstania listopadowego.

Książę pieszo i w kajdanach

Jak łatwo domyślić się na podstawie daty, w chwili, kiedy rozpoczęto sprawowanie tych mszy, Rzeczpospolitej nie było na mapie świata i to już od dziesiątków lat. Kto więc był inicjatorem modlitwy i dlaczego podjął taką decyzję?




Czytaj także:
Przeżyłam Triduum Paschalne w Ziemi Świętej. „To naprawdę wielka łaska” [ZDJĘCIA]

By wyjaśnić tę kwestię, musimy cofnąć się do 1831 r. i wybuchu powstania listopadowego. Wziął w nim aktywny udział także młody gwardzista z carskiej armii, Roman Stanisław Adam Sanguszko. Pochodził z książęcej rodziny i jako student na życzenie cara Aleksandra został wcielony do rosyjskiego wojska. Po trzech latach poprosił o zwolnienie z czynnej służby i zajął się rodowym majątkiem.

W powstaniu wziął bardzo aktywny udział, walczył w kilku bitwach, a jego zaangażowanie na tyle doceniono, że przyznano mu złoty medal Virtuti Militari. Wzięto go do niewoli, a ponieważ carskim gwardzistom za udział w walkach po polskiej stronie groziła kara śmierci, przedstawił się drugim imieniem i rodowym przydomkiem Lubartowicz. Mimo to został rozpoznany. Od najsurowszego wyroku ocaliły go… znaczne łapówki wręczone sędziom. Prawdopodobnie byłby uniewinniony, gdyby nie to, że na pytanie, czemu wziął udział w powstaniu, Sanguszko odparł: „Z przekonania”.

Skazano go więc na katorgę, a car, kiedy dowiedział się, jak wyglądał proces, rozkazał, by książę poszedł na nią pieszo i w kajdanach, jak najniżsi stopniem żołnierze. Odebrano mu tytuł szlachecki, przywileje z nim związane oraz skonfiskowano majątek, a w zasadzie tę część, której nie zdążył przepisać na malutką córeczkę.

Msza za kraj, którego nie ma

Na wygnaniu spędził ponad dziesięć, bardzo pracowitych lat, troszcząc się na miarę swoich możliwości o pozostałych zesłańców. W 1843 r. otrzymał zgodę cara na wyjazd za granicę i wykorzystał ją na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Dwa lata później odzyskał wolność i tytuł, a w 1847 r. znów wyjechał do Jerozolimy.


GETSEMANI

Czytaj także:
Trzy mistyczne groty w Ziemi Świętej [zdjęcia]

To właśnie podczas tej podróży, korzystając z odzyskanych dochodów, ufundował w Bazylice Grobu Pańskiego kielich mszalny, na którym wyryto napis „Votum exulum Polonorum A.D. 1847” (Dar polskich wygnańców Roku Pańskiego 1847), a także założył fundację, na mocy której franciszkanie w Jerozolimie zobowiązali się do odprawiania co roku, 3 maja, mszy w intencji Polski. Znaczący jest wybór miejsca: Grób Pański, a więc miejsce zmartwychwstania, zapewne właśnie o nie dla Polski modlił się fundator.

Nie samą modlitwą

Swój patriotyzm książę Sanguszko realizował nie tylko przez fundacje religijne. Rozbudowywał gospodarczo i unowocześniał swoje latyfundia, troszczył się o zubożałą szlachtę, gromadził archiwalia dotyczące Polski i takież dzieła sztuki. Angażował się w działalność organizacji ziemiańskich, ale kiedy wybuchło powstanie styczniowe, swoich kuzynów odwodził od udziału. Trzeźwo oceniał ówczesną sytuację polityczną i nie miał złudzeń, że modlitwa i praca u podstaw w tamtym momencie były najskuteczniejszymi formami służenia ojczyźnie.

Zmarł w 1881 r. a jego odpowiedź udzielona carskiemu sędziemu: „Z przekonania” stała się rodową dewizą Sanguszków. Ufundowana przez niego msza pro Polonia jest wciąż sprawowana przy ołtarzu Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Co roku uczestniczą w niej wszyscy obecni w mieście Polacy, głównie osoby konsekrowane, studiujący tam księża i świeccy. Zwyczajem stało się także to, że przyjeżdża ambasador RP z Tel-Avivu oraz przychodzą przedstawiciele Wydziału Konsularnego. Dołączają się też zwykle grupy pielgrzymkowe obecne wtedy w Ziemi Świętej.

Chociaż Polska zmartwychwstała i jej grób też jest pusty, wciąż potrzebujemy coraz głębszego rozumienia, że wolności nie wystarczy mieć. Trzeba ją budować od podstaw i roztropnie, jak to świetnie pokazał swoim życiem książę Sanguszko. Warto się w tej intencji pomodlić, nie tylko w Jerozolimie.

Dziękuję za konsultację o. prof. Narcyzowi Klimasowi OFM z Kustodii Ziemi Świętej.




Czytaj także:
Spędziłem noc w Bazylice Grobu Bożego. Te zdjęcia pokazują jej inne życie

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mszaPolskaZiemia Święta
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail