Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Za tymi zdjęciami kryją się wyjątkowe historie. Znacie je?

KRÓTKA HISTORIA JEDNEGO ZDJĘCIA
Udostępnij

Kojarzycie facebookowy fanpage „Krótka historia jednego zdjęcia”? Dziś przy pomocy książki o tym samym tytule odkrywamy kilka opowieści kryjących się za mniej lub bardziej znanymi fotografiami.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Marynarz całujący pielęgniarkę na Times Square w dniu zakończenia wojny. Lech Wałęsa i George Bush przy pomniku Poległych Stoczniowców. Albo zielonooka dziewczyna w chuście na głowie, uchwycona w obozie dla uchodźców. Być może dobrze kojarzycie te zdjęcia. Ale czy znacie szczegóły ich powstania?

Z pomocą śpieszy Jakub Kuza, autor nowo wydanej książki „Krótka historia jednego zdjęcia”. Dowiecie się z niej m.in. po co pewien Polak ukradł trumnę z ciałem Charliego Chaplina, jak zginął Nestor Łakoba, przywódca komunistycznej Abchazji albo dlaczego pierwsze na świecie pięcioraczki, które przeżyły okres niemowlęcy, zostały odebrane rodzicom i przez osiem lat pokazywano je w specjalnym pawilonie wystawowym.

Z okazji premiery książki* wybraliśmy dla was garść zdjęć. Sprawdźcie, jakie historie się za nimi kryją.

Jak tłumaczy Jakub Kuza, fanpage „Krótka historia jednego zdjęcia” był dla niego na początku jedynie niezobowiązującą zabawą. Dziś, 2,5 roku oraz 800 opublikowanych opowieści później, jest nadal okazją do pogłębiania wiedzy czy uczestnictwa w polemikach z internautami. Autor podkreśla:

Szukając inspiracji dla „Krótkiej historii jednego zdjęcia”, obserwuję oczywiście na Facebooku podobne, międzynarodowe strony z idącymi w miliony rzeszami fanów. Zadziwiająco często spotykam się tam z oczywistymi przekłamaniami, fotomontażami czy adaptacjami wielokrotnie demaskowanych już internetowych mitów. Lwia część fanów przyjmuje je w sposób uderzająco bezkrytyczny. Polscy internauci tacy nie są. Nie biorą jeńców, błyskawicznie obnażają każdą, najdrobniejszą nawet pomyłkę. I piszę to z prawdziwym uznaniem. Może ktoś się oburzy, ale uważam, że zasób wiedzy ogólnej przeciętnego internauty znad Wisły (a już zwłaszcza jego historyczna wrażliwość) jest na pewno większy niż na przykład u statystycznego Amerykanina.

*Jakub Kuza „Krótka historia jednego zdjęcia”, Znak, Kraków 2019. Wszystkie cytaty w materiale pochodzą z tej pozycji.

KRÓTKA HISTORIA JEDNEGO ZDJĘCIA
Top 10 na Aleteia
  1. Czytane
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail