Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/07/2021 |
Św. Piotra Chryzologa
home iconDuchowość
line break icon

Ten święty potrafił czytać z ludzkich serc i niedawno został patronem piłkarzy

LUIGI SCROSOPPI;

Manfred Pesek CC

Kamila Marczak - 13.05.19

Piłkarze w końcu się doczekali i mają od kilku lat swojego patrona. Mogą zanosić do niego swoje prośby o udany występ w meczu.

Od 2010 r. ten włoski święty, założyciel Zgromadzenia Sióstr Opatrzności, patronuje piłkarzom. Jego życie odznaczało się pracowitością, wytrwałością i poświęceniem dla innych ludzi. Te cechy są również pożądane u zawodników na boisku.


SANDRA SABATTINI

Czytaj także:
Sandra Sabattini: przyszła patronka „normalsów”, narzeczonych i młodzieży?

Był blisko ludzi

Św. Luigi Scrosoppi urodził się 4 sierpnia 1804 r. w Udine, w mieście w regionie Friuli na północy Włoch. Mając 12 lat rozpoczął przygotowania do kapłaństwa w seminarium diecezjalnym w Udine. Jego bracia, Carlo i Giovanni, również zostali kapłanami.

W zdewastowanej przez głód, wojnę i zarazę Friuli, wraz z innymi kapłanami i grupą nauczycieli poświęcił się nauczaniu biednych i opuszczonych dziewcząt z Udine i okolicznych wsi. Polegał na pomocy ludzi, ale ponad wszystko ufał Bogu i Jego Opatrzności.

Założył Zgromadzenie Sióstr Opatrzności. W domu Opatrzności znalazło się miejsce dla każdego. Mówił, że dziewczęta wstępujące do zakonu powinny być wychowywane do wrażliwości na drugiego człowieka i powinny nieść pomoc innym, bez względu na zmęczenie, bo wszystko co robią, robią dla Jezusa. Luigi okazywał szacunek i troskę o rozwój świętości sióstr, nie szczędził im pomocy. „Otworzę 12 domów, zanim umrę” – powiadał. I tak też się stało.

Potrafił czytać z ludzkich serc

Zjednoczenie Włoch, polityczne i wojskowe kwestie związane z unifikacją były trudnymi czasami dla Udine i całego Friuli. Coraz bardziej był zauważalny klimat szerzącego się antyklerykalizmu. Niesprzyjająca sytuacja doprowadziła do zniszczenia materialnych struktur Kongregacji Oratorium w Udine.

Luigi przez całe życie pielęgnował głębokie zjednoczenie z Bogiem. Co ciekawe, nabył niezwykłą, nadprzyrodzoną umiejętność – potrafił czytać z ludzkich serc. Z czasem ujawnił się także u niego dar wiedzy o wewnętrznych myślach i sytuacjach, które znane były tylko i wyłącznie konkretnej osobie.


ST GERARD MAJELLA,GIANNA BERETTA MOLLA,OUR LADY OF GUADELUPE

Czytaj także:
Jesteś w ciąży? 8 niezastąpionych patronów dla każdej kobiety oczekującej dziecka

Pod koniec 1883 r. stan jego zdrowia znacznie się pogorszył, a choroba przebiegała nieubłaganie, niszcząc jego organizm. Luigi cierpiał z powodu bardzo wysokiej gorączki.

Gdy czuł, że niedługo stanie przed Bogiem, napisał swoje ostatnie słowa do sióstr: „Po mojej śmierci wasze zgromadzenie będzie miało wiele kłopotów, ale potem będzie miało nowe życie. Miłość, miłość… To jest duch naszej rodziny zakonnej: ratować dusze i ratować je miłością”. Luigi zmarł 3 kwietnia 1884 r.

Piłkarze w poszukiwaniu patrona

Piłkarzom brakowało świętego patrona – inne grupy zawodowe ich przecież mają. Dlatego w przeciągu kilku lat miłośnicy sportu postanowili zbadać żywoty świętych i wybrać jakiegoś patrona dla siebie. Kryterium były wartości, które powinien posiadać święty, a które mogłyby być naśladowane w piłce nożnej.

Wybrano Luigiego. Kochał ludzi, miał radosne usposobienie i niestrudzenie pomagał innym. Miał cel, do którego zawsze dążył. Luigi został kanonizowany przez papieża Jana Pawła II. Podczas homilii ojciec święty powiedział: „Miłość była sekretem jego długiego i niestrudzonego apostolstwa karmionego stałym kontaktem z Chrystusem, kontemplowanym i naśladowanym w pokorze i ubóstwie narodzin w Betlejem, w prostocie ciężkiej pracy w Nazarecie, w nabożeństwie na Kalwarii, w zadziwiającej ciszy Eucharystii”.

W 1996 r. cudowne uzdrowienie Petera Changu Shitina, śmiertelnie cierpiącego na AIDS, otworzyło Luigiemu bramę do procesu kanonizacyjnego. Luigi przez całe swoje życie ciężko pracował, wspierał całym sercem młodych ludzi i rozumiał ich problemy. Odczuwał obowiązek niesienia pomocy ubogim. Nieustannie pracował na ich rzecz.

Dewizą swojego postępowania uczynił słowa Jezusa z Ewangelii św. Mateusza: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

Patron piłkarzy

Jak to się stało, że ten opiekun sierot i ubogich stał się patronem piłkarzy?

Otóż Manfred Pesek, przedsiębiorca i kibic z Karyntii zaczął się zastanawiać, czy istnieje święty „od piłki nożnej”. W tym celu skorzystał nawet z pomocy dwóch profesorów. Jeden z nich sporządził bazę świętych. Działania poparł biskup Alois Schwarz z Klagenfurtu.

Pomysł uczynienia Luigiego patronem piłki nożnej otrzymał wsparcie biskupa Udine, bp. Anchei Bruno Mazzocato oraz sekcji „Kościół i Sport” Papieskiej Rady Świeckich. Oficjalnie ogłoszono Luigiego patronem piłkarzy 22 sierpnia 2010 r. Zaprojektowano jego posąg wraz z piłką nożną, a następnie zaprezentowano włoskiej drużynie narodowej.

Korzystałam: catholic.org; catholicnewsworld.com


SAINT DOMINIC SAVIO

Czytaj także:
Martwisz się o swojego zbuntowanego nastolatka? Oto twój święty patron

Tags:
piłka nożnasportświęciświętość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail