Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Znamy imiona sześcioraczków z Krakowa

SZEŚCIORACZKI
Beata Zawrzel/REPORTER
Udostępnij

Poznajcie Filipa, Tymona, Zosię, Kaję, Malwinę i Nelę – takie imiona nosić będą sześcioraczki, które w poniedziałek przyszły na świat w krakowskiej klinice. Najprawdopodobniej szpital będą mogły opuścić za 2,5-3 miesiące.

Kierownik oddziału Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie prof. Ryszard Lauterbach podczas konferencji prasowej zaznaczył, że dzieci „urodziły się w zaskakująco dobrym stanie, jak na sześcioraczki”.

Z kolei kierownik oddziału klinicznego położnictwa i perinatologii prof. Hubert Huras chwalił mamę „szczęśliwej szóstki” Klaudię Marzec, podkreślając że była ona doskonałą pacjentką i świetnie współpracującą z lekarzami. Dodał również, że przypadek z Krakowa należy do rzadkości.

Takie przypadki zdarzają się raz na 4,7 mld porodów, tym bardziej, że nie jest to ciąża po in vitro – mówił prof. Hubert Huras.

Rodzice sześcioraczków – Klaudia i Szymon Marcowie – mieszkają w Tylmanowej. Na rodzeństwo czeka w domu jeszcze 2,5-letni Oliwier.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie ciężko organizacyjnie, ale szczerze mówiąc o obowiązkach będziemy myśleć, jak dzieci wyjdą ze szpitala. Teraz najważniejsze jest ich zdrowie – stwierdziła w rozmowie z Polsat News Klaudia Marzec, która jest już w dobrej formie.

Był szok, był płacz, było wzruszenie niesamowite, a teraz jest duża radość i duma z żony – mówił w rozmowie z Polsat News ojciec sześcioraczków Szymon Marzec.

Ojciec w rozmowie z dziennikarzami dodał także:

Cieszymy się, że dzieci są w najlepszych rękach, w jakich mogą być. Chcemy im zagwarantować ciepło i obdarzyć każde dziecko taka samą porcją miłości i troski. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy.

Swoją chęć pomocy deklarują także dziadkowie szóstki:

Dziadkowie zawsze pomogą – deklarowała babcia sześcioraczków Zofia Kołodziejczyk.  – Musimy się uzbroić w cierpliwość, aż dzieci będą w pełni gotowe, żeby wrócić do domu. Nie możemy się już tego dnia doczekać.

To lepsze niż trafić szóstkę w Totka! – dodała z radością.

Czytaj także: W Krakowie urodziły się sześcioraczki. Są wielkości „murarskiej pięści”

Czytaj także: Poczwórne szczęście – taka ciąża zdarza się raz na 15 milionów!

Czytaj także: Imiona dla bliźniąt. 5 rad i kilkanaście propozycji

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail