Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Dzień Matki – dzień tylko dla mamy czy dzień z mamą?

DZIEŃ MATKI
VGstockstudio | Shutterstock
Udostępnij

Nadchodzi Dzień Matki i wiele z nas szuka zapewne pomysłu na to, jak w tym dniu swoją mamę docenić. Niezależnie od tego, jaki podarunek od nas otrzyma, powinna w tym dniu poczuć się wyjątkowo.

Trzy historie, trzy matki

Historia 1.

Był Dzień Matki, kilka lat temu. Córka przebywała wówczas za granicą, dostała niedawno nową pracę, więc siłą rzeczy trudno było jej przyjechać na jeden dzień do Polski. Wpadła więc na pomysł, że wyśle mamie bukiet pocztą kwiatową. Wiązankę zamówiła przez internet, starannie dobierając ulubione kwiaty mamy w jej ulubionych kolorach.

Zgodnie z planem przyjechał kurier i wręczył bukiet z krótkim liścikiem: „Mamuś, kocham Cię, Twoja K.”. Kobieta odebrała przesyłkę, nalała wody do wazonu, ustawiła kwiaty na stole i… rozpłakała się. Tęskniła, ale mimo wszystko czuła się szczęśliwa i kochana. Wysłała zaraz wiadomość „Ja Ciebie też, od trzydziestu lat do końca świata”.

 

Historia 2.

Magda niedawno straciła mamę. To był pierwszy Dzień Matki bez niej. Siedziała na ławce przy jej grobie, ocierając łzy. Spędziła tam trochę czasu, posprzątała i postawiła świeże kwiaty – mama nie znosiła sztucznych bukietów. Potem wróciła do domu i zaczęła robić obiad.

Usłyszała otwierające się drzwi. To jej mąż wrócił właśnie z rocznym synkiem ze spaceru. Maluch dreptający jeszcze niezdarnie podbiegł do mamy, rzucił się do jej nóg, a w małych rączkach trzymał niewielkie pudełko w kształcie serca. Były w nim czekoladki. Magdzie ugięły się kolana i ponownie zalała się łzami. Tym razem ze szczęścia. To był pierwszy Dzień Matki, który także ona obchodziła.

 

Historia 3.

Nadchodził Dzień Matki. W natłoku obowiązków przy dwuletnich bliźniakach, z kolejną ciążą pod sercem, sama straciła rachubę czasu i zupełnie zapomniała, że zbliża się jej święto. Marzyła tylko o tym, żeby się wyspać, żeby ktoś przygotował za nią posiłek, żeby choć raz jej dzień wyglądał inaczej niż dostosowany do dziecięcych rytuałów.

W przypływie wyczerpania podzieliła się z mężem swoim pragnieniem. Skonsultował rodzaje atrakcji z przyjaciółką żony i w Dniu Matki oświadczył: „Kochanie, postanowiliśmy z chłopcami zniknąć dzisiaj z domu. Mamy tu dla Ciebie listę rzeczy do wykonania”. Zamurowało ją. Na liście były: kilkugodzinna wizyta u kosmetyczki na ulubione zabiegi, fryzjer, obiad w restauracji z przyjaciółką, drzemka, zakaz prac domowych i telefonów do męża co godzinę. To zdecydowanie był Dzień (dla) Mamy. Była szczęśliwa.

 

Macierzyństwo ma różne oblicza

Każdy zna swoją mamę najlepiej. Jesteśmy w różnych sytuacjach. Może rzeczywiście chcielibyśmy wysłać naszą mamę czy żonę-mamę do SPA, ale nas na to nie stać. Wydaje mi się, że nie o to chodzi, żeby stawać na głowie tam, gdzie jest to niemożliwe. Czasem nawet miła kąpiel przygotowana dla niej może stać się biletem do salonu pielęgnacji. Każda mama w danym momencie potrzebuje czegoś innego, a kto zna ją lepiej niż my.

Niektóre mamy wcale nie śnią o wielkich prezentach, biletach w miejscach relaksu, i tak dalej. Czasami wystarczy nawet najdrobniejszy gest, by zmienić ten dzień w niezwykły. Śniadanie dla mamy, laurka, kwiaty… Powiedziałabym nawet, że im mniej w tym podarunku sztuczności, a więcej naszej energii włożonej w przygotowanie niespodzianki, tym lepiej. Mama to doceni, niezależnie od efektu. Ona widzi w tych gestach jedno – niezależnie od tego, jakie one będą, mniej czy bardziej luksusowe – miłość.

Czytaj także: Jak być duchową matką, mając lub nie mając dzieci? Dajemy 6 podpowiedzi

Czytaj także: Czego ja, matka, nauczyłam się od „Bronek”, sióstr od wykluczonych?

Czytaj także: Maryja wciąż pomaga. Cudowna moc Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail