Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Borys Szyc w roli marszałka. Skończyły się zdjęcia do „Piłsudskiego” [wywiad]

fot. Łukasz Borkowski
Udostępnij

Skończyły się zdjęcia do filmu „Piłsudski”. Obraz w reżyserii Michała Rosy pokaże mniej znany okres w życiu wodza, tuż po ucieczce ze szpitala psychiatrycznego w 1901 roku.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

W maju zakończyły się zdjęcia do filmu „Piłsudski” w reżyserii Michała Rosy. Twórca, który ma już na koncie tak atrakcyjne wizualnie produkcje jak „Szczęście świata” czy „Rysa”, tym razem sięgnął po temat związany z osobą Marszałka, portretując jednak mniej znany okres w życiu wodza, tuż po ucieczce ze szpitala psychiatrycznego w 1901 roku, gdzie schronił się przed represjami. Piłsudski ponownie staje na czele podziemia niepodległościowego. Główną rolę reżyser powierzył Borysowi Szycowi, któremu partneruje Magdalena Boczarska – jako żona Piłsudskiego. Zdjęcia do filmu kręcone były między innymi w Lublinie. O realizacji rozmawiamy z Grzegorzem Linkowskim, kierownikiem Lubelskiego Funduszu Filmowego.

 

Jolanta Tokarczyk: Kiedy ekipa „Piłsudskiego” przyjechała na zdjęcia do Lublina?

Grzegorz Linkowski: W maju ekipa filmu „Piłsudski” kręciła u nas ostatnie zdjęcia do filmu. W ciągu sześciu dni filmowcy przeobrazili miasto w przedwojenną Warszawę. Sceny z udziałem młodego Piłsudskiego powstały między innymi na ulicy Rybnej. To tutaj nakręcono zamach na carskiego generała, a warto wspomnieć, że w tym samym miejscu Gliński kręcił też „Kamienie na szaniec” i słynną scenę odbijania Rudego. Przy ulicy Jezuickiej nakręcono z kolei ostrzeliwanie Piłsudskiego. Kiedy będziemy oglądać film warto zwrócić uwagę na scenę z udziałem młodych ludzi, uciekających przed carskimi żołnierzami. Jednym z rannych okazuje się młody Piłsudski – „Ziuk”.

 

Borys Szyc i Magdalena Boczarska w filmie „Piłsudski”

Jakie jeszcze sceny nakręcono w lubelskich lokacjach?

Na ulicach Dominikańskiej, Diakońskiej i Noworybnej byliśmy świadkami filmowych potyczek między dwoma bojówkami. Do zdarzenia w rzeczywistości doszło w 1905 roku. W anturażu z dawnych lat i z udziałem młodych, zacietrzewionych ludzi nakręcono zdjęcia w Lublinie, a w role bojówkarzy wcielili się kaskaderzy. Niektórzy przyjechali nawet z Wielkiej Brytanii. Ciekawie było zobaczyć jak pieczołowicie przygotowują się do swoich ról, a później jak precyzyjnie je odgrywają. Warto podkreślić, że ówczesne bojówki nie używały pistoletów, a walczyły tym, co było pod ręką, najczęściej wyrywanymi z płotów sztachetami. Sytuacyjne próby kaskaderskie trwały kilka godzin, więc zanim padł pierwszy klaps, odtwórcy opanowali każdy ruch. Zobaczyliśmy majstersztyk sztuki kaskaderskiej.

Jacy aktorzy zagrali w filmie o Piłsudskim w Lublinie?

Przede wszystkim Borys Szyc, Grzegorz Otrębski, który zagrał młodego Piłsudskiego „Ziuka”, Grzegorz Daukszewicz, Karol Pocheć i inni. Przyjechały też do nas dwie ekipy kaskaderskie.

 

Lublin popularnym miastem dla filmowców

Lublin jest atrakcyjny dla filmowców, którzy często go odwiedzają.

To prawda. Kręcono tu takie filmy i seriale, jak „Volta”, „Panie Dulskie”, „1983”, „Zieja”, „Wojenne dziewczyny”, Drogi wolności”, „Carte Blanche”, „Kamienie na szaniec” itp. W serialu „Wojenne dziewczyny” (reż. Michał Rogalski) i w filmie Roberta Glińskiego pt. „Kamienie na szaniec” lubelskie ulice zagrały Warszawę z okresu II wojny światowej. W „Drogach wolności” Lublin stał się Krakowem, zaś w najnowszej produkcji „Zieja” w reżyserii Roberta Glińskiego zagrał m.in. Słupsk. W serialu „Wszystko przed nami” i w filmie Jacka Lusińskiego „Carte Blanche” Lublin na ekranie pozostał… Lublinem.

Producenci, którzy planują realizację filmów historycznych, zwłaszcza tych z przełomu XIX/XX wieku, często przyjeżdżają oglądać lubelskie lokacje. Miasto ma ciekawą tkankę architektoniczną, z typową zaułkowatością, jaką na przełomie wieków można było spotkać w Warszawie i w Krakowie. Filmowcy znajdą tu swojską prowincjonalność, jaka nie zachowała się już w tamtych ośrodkach. Nic więc dziwnego, że w serialu „Drogi wolności” lubelska ulica Jezuicka doskonale zagrała krakowską św. Tomasza z majaczącym w oddali, słynnym kościołem. Na jednym z podwórek ekipa serialu „Drogi wolności” umieściła filmową drukarnię. Ulica Kowalska, która przeobraziła się w przedwojenną Warszawę, zainteresowała ekipę serialu „Wojenne dziewczyny”. Kręcono tu główne sceny z udziałem wojennych pojazdów. W tej samej lokalizacji powstały zdjęcia do filmu „Kamienie na szaniec”.

W przeszłości twórcy również chętnie korzystali z możliwości, jakie dawał Lublin – Wajda w „Kronice wypadków miłosnych” kręcił zaułek wileński na ulicy Noworybnej, a scena, kiedy Konwicki wychodzi przez bramę w kierunku zasłanego mgłą miasta powstała właśnie tutaj. Zaułek kościoła Dominikanów przy ul. Grodzkiej grał paryski w filmie „Chopin. Pragnienie miłości”, zaś rynek lubelski, na który wjeżdża karoca w serialu „Czarne Chmury”, zagrał rynek stołeczny.

Ekipa filmu „Zieja” mogła się przekonać, że pozwalamy na filmowe adaptacje, kiedy pod świeżo odnowiony kościół dominikański przywieziono kilka ciężarówek gruzu. Do naszych czasów zachowało się też wiele albumów, poświęconych dawnemu Lublinowi, więc scenografowie mają gotowe referencje do pracy.

Czytaj także: Borys Szyc w roli… marszałka Piłsudskiego. Zobacz pierwsze zdjęcia z planu!

Czytaj także: Borys Szyc: Nie piję już prawie cztery lata (…). Żyjcie pełnią życia!

Czytaj także: Borys Szyc: Kiedy trzeźwiejesz, można to nazwać oświeceniem [wywiad]

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail