Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jak sprawić, żeby było widać powiew Wiatru? Tego Wiatru? [komentarz do Ewangelii]

WIATR
Seb/Unsplash | CC0
Udostępnij

Widziałem dziesiątki, a może nawet setki objawień się Ducha Świętego, które nie miały w sobie nic religijnego.

Czy można zobaczyć wiatr? I tak, i nie. Nie, bo nie jesteśmy w stanie zobaczyć powietrza jako takiego. Nie widzimy jego ruchu, tak jak możemy zobaczyć płynącą wodę. Ale kiedy spojrzymy za okno i zobaczymy poruszające się liście drzew, kiedy usłyszymy jego szum, wówczas wiemy, że wieje. Niedawno przez Polskę przechodziły potężne wichury, które pozostawiły po sobie połamane drzewa, pozrywane dachy. Skutki przejścia tego, co niewidzialne były bardzo widoczne. Wiatr daje się poznać w swoim działaniu.

„Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali.” W dniu Pięćdziesiątnicy Duch Święty przyszedł m.in. w znaku wiatru. Jezus tłumacząc Nikodemowi kim jest Duch Święty także mówi mu o wietrze, który „wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża.” I dodaje: „Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”.

 

Boży powiew w świecie

Chrześcijaństwo jest żywe tylko wtedy, kiedy jest ożywiane Duchem Świętym. Dlatego ciągle potrzebujemy Pięćdziesiątnicy. Ciągle potrzebujemy, żeby Duch napełniał nasze życie, nasze chrześcijaństwo. Ciągle potrzebujemy na nowo rodzić się z Ducha, odradzać się w Nim. Żeby być jak wiatr. Chrześcijaństwo jest Bożym powiewem w świecie. Wcale nie musi być dostrzegalne na każdym kroku. Nie boi się pozostawać w ukryciu, nie domagając się niczego od świata, ani się mu nie narzucając. Na co dzień przezroczyste, jakby go nie było. Bo do jego natury nie należy być zauważonym, postawionym na piedestale, dowartościowanym. Do jego natury należy być rozpoznawanym poprzez działanie.

 

Owoce Ducha Świętego

Duch Święty jest rozpoznawalny po bardzo konkretnych owocach, wśród których św. Paweł wylicza: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. „Poznacie ich po owocach”. Świat, w którym widać powiew Ducha Świętego wcale nie oznacza świata, w którym w miejscach publicznych wiszą krzyże, politycy uczestniczą oficjalnie w nabożeństwach, dokumenty zaczynają się od odwołania do Boga i ciągle używa się dużo pobożnych słów. Widziałem dziesiątki, a może nawet setki objawień się Ducha Świętego, które nie miały w sobie nic religijnego. Niedawno chociażby widziałem Jego działanie w młodym chłopaku w koszulce z napisem „Metallica”, który zauważył na przystanku starszą panią wsiadającą do autobusu i pomógł jej. Nie wiem, czy był wierzący, czy nie, ale miał w sobie owoce Ducha Świętego, które objawiły się bardzo konkretnie. To był lekki powiew ożywczego wiatru, a tego dnia był upał.

 

Powiew wiatru w codzienności

W tych dniach obchodzimy czterdziestą rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. To wtedy padły w Warszawie pamiętne słowa: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!” To wołanie jest ciągle aktualne. Potrzebujemy, żeby zstąpił Duch i odnowił oblicze tej ziemi, naszych makro i mikro środowisk. Ale raczej nie chodzi już o żadne spektakularne zmiany, tak jak upadek komunizmu. Chodzi o te drobne sprawy życia codziennego. Żeby tu było widać powiew Wiatru, i żeby tu było słychać Jego szum.

I czytanie: Dz 2, 1-11
II czytanie: Rz 8, 8-17
Ewangelia: J 14, 15-16. 23b-26

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail