Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Duchowość

Czego można się nauczyć od trzyletniego nauczyciela modlitwy?

JAK UCZYĆ DZIECI MODLITWY

Shutterstock

Meg Hunter-Kilmer - publikacja 25.06.19

Musimy przyjąć do wiadomości to, co mówi Psalm i o czym wie dziecko: Bóg Ojciec się nami cieszy.

Peter miał trzy lata tego lata i chociaż był całkiem pewien, że chce iść na basen ze swoim bratem i siostrami, to wcale nie był pewien, czy chce do niego wejść, gdy już tam byliśmy. Miał na sobie kąpielówki i kamizelkę ratunkową (znacznie lepszą i nie taką beznadziejną, jak te plastikowe skrzydełka, które musieliśmy naciągać na mokrą skórę w moich czasach), a kiedy jego rodzeństwo chichotało i bez przerwy krzyczało „Patrzcie na to”, on stał przy basenie i szlochał.

„Nie chcę wejść!” – wykrzykiwał raz za razem. Ale zwykle jest przecież tak, że kiedy pozwoli się dziecku dąsać przy basenie, ono postanawia, że jednak chce do niego wejść, kiedy zbieracie się do domu. Nie chciałam musieć sobie radzić z jego napadem złości przez kilka następnych dni, więc delikatnie zasugerowałem, żeby po prostu zamoczył stopy w wodzie.

W końcu to zrobił. I po 10 minutach zdecydował się na kolejny krok. A potem na następny i następny, aż do chwili, gdy trzymał się mnie ze wszystkich sił, krzycząc z przerażenia, gdy próbowałam rozluźnić ten uścisk.

Ale mniej więcej po godzinie zaczął czuć się bezpiecznie. Więc pozwolił się położyć i unosił się ma wodzie pół metra od najbliższego dorosłego – na tyle daleko, że nie mógł się nikogo złapać. Był odważny i niezależny, i po prostu zachwycony sobą.

Bóg jest ze mnie dumny!

Powiedzieliśmy mu, oczywiście, jak bardzo jesteśmy dumni, jaki był odważny, jak było wspaniale, że zrobił taką straszną rzecz. Zadzwoniliśmy do jego rodziców (którzy byli na wakacjach) i opowiedzieliśmy im o tym, jak samodzielnie pływał. Wszyscy byli pod odpowiednim wrażeniem, rozpływali się nad jego odwagą.

Tego wieczora Peter i ja przygotowywaliśmy się do snu. Gdy modliliśmy się razem, zapytałam go, czy chciałby coś powiedzieć Bogu. Spojrzał na mnie z dystansem i zapytał z trudem ukrywaną dumą: „Czy mogłabyś powiedzieć Bogu, jak bardzo byłem dzielny?”.

Zrobiłam to, bardzo wzruszona pięknem i niewinnością jego postawy. Opowiedziałam tę historię Bogu Ojcu, zupełnie jakby On jej nie widział, gdy się działa, i patrzyłam, jak Peter promienieje w blasku miłości Boga. Siedział bardziej wyprostowany, nawet bardziej dumny niż wtedy, gdy rozmawialiśmy z jego ojcem o jego przygodzie tego dnia.

Kiedy skończyłam się modlić, zapytałam: „Czy uważasz, że Bóg jest z ciebie dumny, Peter?”.

Z ręką na sercu i zamkniętymi oczami skinął głową i uśmiechnął się. „On jest ze mnie bardzo dumny!”.

Dużo myślę o tej modlitwie, kiedy jestem zmęczona i zastanawiam się, o czym mogę porozmawiać z Bogiem albo próbuję znaleźć wymyślne słowa, które wydają się odpowiadać Jego majestatowi. Zastanawiam się nad tym, jaka byłam poruszona, gdy usłyszałem pragnienie Petera, by podzielić się tym, co miał w sercu z Bogiem Ojcem. Myślę, że sam Bóg musiał być zachwycony prostotą, uczciwością i czystą radością tej chwili. Myślę o tym, jak bardzo, bardzo musiał być dumny, zarówno z wcześniejszej odwagi Petera, jak i jego pragnienia dzielenia się tym z Bogiem, którego kocha.

Pomóż mi być grzecznym. Ale tylko w kościele

I wtedy zastanawiam się, jak bardzo moja modlitwa jest tym prostym, dziecinnym dzieleniem się tym, co mam w sercu. Nie tylko w chwilach radości, ale także w strachu, udręce i wściekłości. Znałam przedszkolaków, których próby złożenia ofiary z czegoś nie były słodzeniem Bogu, ale dezaprobatą i szlochem: „Jezu, robię to dla Ciebie!”, bo próbowali zaakceptować, że lód upadł im na ziemię albo ból obdartego kolana. Patrzyłam, jak dzieci błagają zapłakane Boga o miłosierdzie dla swych drobnych potknięć, które zdarzyły im się wcześniej w ciągu dnia, a następnie uśmiechają się, wiedząc, że są im wybaczone. Słuchałam zachwycająco uczciwych modlitw, w których dzieci proszą: „Boże, pomóż mi być grzecznym w kościele, ale nie grzecznym cały czas”.

Modlitwa z dziećmi jest niezwykle budująca dla tych, którzy zostali pouczeni, by stali się „jak dzieci” (Mt 18,2). Ponieważ bez względu na to, jak bardzo chcemy być silni i niezależni, czy to mistycy, czy doktorzy Kościoła, tak naprawdę nasz dobry Bóg chce, abyśmy byli dziećmi, które z ufnością podchodzą do miłości Ojca. Chce, byśmy przynosili Mu nasze drobne triumfy i nadmierne cierpienia. Chce, byśmy dzielili z Nim nasze życie, byśmy zapraszali Go zarówno do tego co przyziemne, jak i do tego, co doniosłe.

Najczęstszym zastrzeżeniem wobec modlitwy jakie słyszę od ludzi jest, że nie chcą mówić Bogu rzeczy, o których już wie. Ale Bóg nie nudzi się naszymi modlitwami. Pragnie usłyszeć nasz głos, chce nas trzymać, kochać i być przez chwilę obiektem naszej uwagi. Kiedy przynosimy mu nasze prawdziwe „ja”, Bóg wszechświata cieszy się tym. I jeśli my, tak jak Peter, możemy zacząć ufać, że jest z nas bardzo zadowolony, modlitwa może stawać się coraz bardziej naturalna, piękniejsza, prawdziwsza.


JACEK ROZENEK

Czytaj także:
Jacek Rozenek w lepszej formie. Rehabilitacja i modlitwa przynoszą piękne rezultaty


MAN,ROSARY,WARSAW,POLAND

Czytaj także:
Setki mężczyzn na Męskim Różańcu. „Ta modlitwa to ratunek dla świata”


KOBIETA NA ŁÓDCE

Czytaj także:
Piękna modlitwa za młodych: „by realizując właściwy projekt życia, osiągnęli szczęście”

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dziecimodlitwa
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail