Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconStyl życia
line break icon

Dotyk dobry i potrzebny - bez niego nie będziemy w pełni szczęśliwi!

DOTYK

kuzmaphoto | Shutterstock

Ewa Smutek - publikacja 27.06.19

To zabawne, że przez tyle wieków nie udało się do końca wyplenić myślenia, jakoby dbanie o ciało było oznaką próżności, oddalenia się od Boga i istoty człowieczeństwa, która powinna odnajdywać swoje ukojenie w konfesjonale, a nie u kosmetyczki.

Ledwo wsiedliśmy do auta, zapięłam pas i wyciągnęłam z torebki żel antybakteryjny. Nalałam odrobinę na ręce, ze szczególną uwagą rozsmarowując wierzch dłoni, na której jakieś 20 minut wcześniej został złożony dżentelmeński pocałunek jednego z „naszych bezdomnych”. Chciał w ten sposób podziękować i wyrazić swoje przywiązanie, a także dobre maniery. Oczywiście obyłoby się bez tego, ale nie chciałam go urazić, odsuwając rękę z dezaprobatą. Wystarczająco często czują w oczach innych ludzi obrzydzenie, pogardę czy „tylko” odrzucenie.

Fizyczna bliskość

Kiedy rodzimy się, od razu lub po kilku godzinach zostajemy przyłożeni do klatki piersiowej matki. Pierwsze miesiące to niezwykłe fizyczne połączenie z drugą, dorosłą osobą, bez którego trudno wyobrazić sobie prawidłowy rozwój. Liczne badania psychologiczne wskazują na to, jak ważną rolę w prawidłowym, także fizycznym wzroście dziecka odgrywa dostarczanie odpowiednich i odpowiednio dużej ilości bodźców takich jak przytulanie czy głaskanie.

Wraz z wiekiem ojcowskie lub matczyne kolana zamieniamy na serdeczny uścisk przyjaciół, poklepanie po plecach przez kumpla, pocałunki i trzymanie się za ręce z drugą połową, wreszcie największą fizyczną bliskość, czyli seks. Czasem przeradza się to w kolejną maksymalną bliskość, jaką jest rodzicielstwo.

Noszenie na rękach, karmienie piersią, przytulanie, głaskanie, trzymanie na kolanach. Z czasem coraz częstsze „wypuszczanie” z rąk, odświętne całusy w policzek, uściski przy ważnych okazjach. Następnie dotyk delikatnych rąk wnuków, noszenie, przytulanie, głaskanie, trzymanie na kolanach. Dopóki nie dorosną.

Kiedy nikt nas nie dotyka…

Jednym z największych deficytów starości i bezdomności jest brak dotyku. Pomijając samotność, która często jest źródłem. Od najmłodszych lat jesteśmy dotykani, czujemy zapach, miękkość, ciepło czyjegoś ciała. Traktujemy to jako coś oczywistego, nie zastanawiając się nad tym, nie odnajdując w tym niczego niezwykłego. Karmimy ten zmysł na równi z innymi. Do czasu, aż staniemy się starzy. Ludzi starych i bezdomnych właściwie się nie dotyka.

Opowiadają o tym w domach starców. Nie mówią o tym, kiedy spotykam ich co tydzień na placu Tobruckim w Szczecinie, gdzie razem z innymi wolontariuszami przy miskach zupy i kawałkach ciasta rozmawiamy z osobami w kryzysie bezdomności. Nie muszą mówić, wystarczy zauważyć, jak wielu z nich próbuje pod byle pretekstem uścisnąć rękę, przytulić się czy pocałować dłoń.

Oczywiście, to nie jest proste i mam prawo ustanawiać własne granice. Dużo się jednak mówi o złym dotyku, a pamiętajmy, że dotyk jest również terapeutyczny. Że to jeden z naszych zmysłów, który – podobnie jak wzrok, słuch czy powonienie – nie będzie poprawnie funkcjonował, jeśli nie będzie doświadczał bodźców. Kiedy nocą nasze oczy odpoczywają, za dnia widzą lepiej. Jeślibyśmy jednak przez dwa miesiące żyli w absolutnej ciemności i patrzyli jedynie w czarną przestrzeń, nasze oczy miałyby spory problem z powrotem na normalne tory.

Dotyk, który jest dobry

Dotyk, który jest dobry i potrzebny, jest ważny także po to, by umieć stawiać właściwiegranice i odróżnić, kiedy niesie on ze sobą dobre korelacje. Im dłużej jesteś głodny, tym większe prawdopodobieństwo, że przy pierwszej nadarzającej się okazji zjesz cokolwiek, niezależnie od wartości odżywczych zawartych w tym pożywieniu.

Im większy deficyt czułości, fizycznego ciepła, którego każdy z nas potrzebuje, tym większe ryzyko, że – szczególnie w okresie młodzieńczym i wczesnej dorosłości – dasz się zwieść pozornej bliskości, wchodząc w kontakt, w którym fizyczna bliskość daje jedynie złudzenie prawdziwej zażyłości czy nawet jest krzywdząca i służy do instrumentalnego traktowania drugiej osoby.

Średniowieczne rozdzielenie duszy od ciała już dawno zostało zanegowane na rzecz chrześcijańskiej myśli humanistycznej, propagowanej już przez świętego Tomasza z Akwinu, w której człowiek jest jednością i zarówno dusza jak i ciało są dobre.

To zabawne, że przez tyle wieków nie udało się do końca wyplenić myślenia, jakoby dbanie o ciało było oznaką próżności, oddalenia się od Boga i istoty człowieczeństwa, która powinna odnajdywać swoje ukojenie w konfesjonale, a nie u kosmetyczki.

I choć nauka poszła do przodu i w ramach psychoterapii zaleca się ćwiczenia fizyczne, a w ramach fizjoterapii wizyty u psychologa, nasza mentalność nadal potrzebuje potwierdzenia, że dotyk, bliskość fizyczna są niezwykle ważne i potrzebne. Tak jakby uroczystość Bożego Ciała dotyczyła jakiegoś innego aspektu niż skóra, mięśnie, włosy, kości policzkowe, łokcie czy stawy skokowe Jezusa. A to przecież nie tylko bezgrzeszna osobowość, działający niezwykłe rzeczy Bóg-Człowiek, ale najbardziej niesamowite Ciało we Wszechświecie!


GRANICE DZIECKA

Czytaj także:
Posiadanie granic – dzieci też mają do tego prawo!




Czytaj także:
Dlaczego boimy się dotykać innych?




Czytaj także:
Chcesz poprawić swoje zdrowie? Przytulaj się!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bliskośćciałoprzytulanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail