Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

BBC: francuski sąd zakończył „przeciąganie liny” w sprawie Lamberta

VINCENT LAMBERT
HO / Courtesy of the Lambert Family / AFP
Udostępnij

Francuski Sąd Najwyższy wydał ostateczną decyzję, według której lekarze mają prawo przestać karmić Vincenta Lamberta – podaje BBC. Mężczyzna znajduje się w stanie minimalnej świadomości od momentu, gdy blisko 11 lat temu uległ wypadkowi motocyklowemu.

Sąd Kasacyjny uchylił orzeczenie sądu apelacyjnego wydane 20 maja, który nakazał powrót do odżywiania i nawadniania sparaliżowanego Francuza.

 

Decyzja bez możliwości odwołania

Tymczasem informację o najnowszym wyroku Sądu Kasacyjnego podał brytyjski portal BBC oraz francuska agencja informacyjna AFP, powołując się na informację przekazaną przez prawniczkę wynajętą przez Rachel Lambert – żonę sparaliżowanego Vincenta.

Kobieta twierdzi, że wobec jej męża stosowana jest uporczywa terapia i że on sam nie chciałby dla siebie takiego życia. Przeciwni temu są jego rodzice oraz dwójka rodzeństwa. Spór o życie Lamberta trwa od 2013 roku – wtedy też po raz pierwszy lekarze zaczęli mieć wątpliwości, czy karmienie go oraz podawanie płynów ma jeszcze sens.

Jest to wyrok ostateczny i nie ma od niego odwołania. Rodzice Vincenta nie zgadzają się z nią i zapowiadają, że złożą pozew do sądu przeciwko lekarzowi, który zdecyduje o odłączeniu.

 

 

Czy wobec Lamberta stosuje się uporczywą terapię?

Decyzji o eutanazji oraz stwierdzeniu, że Lambert jest w stanie uporczywej terapii, sprzeciwiło się m.in. 77 francuskich lekarzy, którzy specjalizują się w opiece nad pacjentami z uszkodzeniem mózgu. Wskazują na to, że Vincent Lambert oddycha samodzielnie, nie podłączony jest do respiratora ani do żadnej maszyny podtrzymującej życie.

Francuz nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, a w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje, to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej oraz płyny w kroplówkach.

Jak przypomina KAI, te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że:

 

 (…) podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem.

 

Źródło: BBC, AFP, KAI

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail