Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 19/06/2021 |
Św. Romualda z Camaldoli
home iconDuchowość
line break icon

Jezus idzie do Jerozolimy, by tam umrzeć. Komentarz do Ewangelii

PUSTYNIA

Rafael Barquero/Unsplash | CC0

Ks. Grzegorz Michalczyk - 30.06.19

Wiele razy przemierzał drogę z ojczystej Galilei do Jerozolimy. Co roku, od dzieciństwa, wędrował tam na Paschę, na święto Namiotów czy Pięćdziesiątnicę. Jednak tym razem będzie to Jego ostatnia podróż.

To był moment szczególny w życiu Jezusa. W Ewangelii Łukasza czytamy: „gdy dopełniły się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem”. Tekst grecki podaje dosłownie: „utwierdził swe oblicze” – to znaczy: „nieodwołalnie, radykalnie postanowił”. Wiele razy przemierzał drogę z ojczystej Galilei do Jerozolimy. Co roku, od dzieciństwa, wędrował tam na Paschę, na święto Namiotów czy Pięćdziesiątnicę. Jednak tym razem będzie to Jego ostatnia podróż. Jezus idzie do Jerozolimy, by tam umrzeć.

„Samarytanin” najgorszym przekleństwem

Szli przez Samarię. Wielu żydowskich pielgrzymów wybierało dłuższą drogę, chcąc uniknąć nieprzyjemnych doświadczeń. Łukasz relacjonuje: „Wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnej samarytańskiej wsi, żeby przygotować Mu miejsce. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ szedł do Jeruzalem”. Samarytanie nie byli szczególnie gościnni dla żydowskich wędrowców.

Głęboko zakorzeniona nienawiść dzieląca Żydów i Samarytan ma swoje historyczne uzasadnienie. Tożsamość narodowa Samarytan związana była z klęską narodową, jaką był upadek królestwa Izraela podbitego w 722 r. przed Chr. przez Asyryjczyków. Duża część mieszkających w nim Żydów została wysiedlona w głąb Asyrii, a na ich miejsce, do ich domów, chcąc uniemożliwić im możliwość powrotu, osiedlono pogańskie plemiona sprowadzone z północnej Mezopotamii.

Współcześni Jezusowi Samarytanie byli potomkami pogańskich osiedleńców i pozostałych na swym terytorium dawnych mieszkańców. Uznani przez Żydów za nieczystych rytualnie, wyłączeni z religijnej wspólnoty, stworzyli własny kult i zbudowali sanktuarium, uważając z kolei Żydów za odszczepieńców. Nietrudno się domyślić, że polityczne zaangażowanie Samarytan sytuowało ich w historii po stronie przeciwników Izraela. Trudno o bardziej klasyczny obraz narastającej przez wieki nienawiści, utrwalanej jeszcze silniej przez historyczne wydarzenia. Z czasem słowo „Samarytanin” stało się w ustach Żyda synonimem najgorszego przekleństwa.

Niekontrolowana zemsta

Spontaniczna reakcja uczniów Jezusa wydaje się całkowicie naturalna: „Panie, chcesz? Powiedzmy: niech ogień zstąpi z nieba i spali ich!”. Taka jest logika świata. Od starożytności po czasy współczesne. Na nienawiść odpowiedzieć nienawiścią, na wrogość – wrogością. W takiej mentalności zatraca się łatwo proporcje. To już nie jest nawet „oko za oko, ząb za ząb”. To niekontrolowana zemsta. Urażony, dotknięty do żywego człowiek, w obronie swego honoru zdolny jest do największej podłości.

„On jednak odwrócił się i skarcił ich” – mówi Ewangelia. Wiele ewangelicznych rękopisów dodaje w tym miejscu jeszcze jedną uwagę Jezusa: „Nie wiecie, jakiego ducha jesteście”. Rzeczywiście, jeszcze nie wiedzieli. I nie rozumieli. Podobnie jak nie mieli świadomości celu drogi, którą podążał ich Mistrz.

„Poszli do innej wsi” – zanotował ewangelista. Ale to wydarzenie, wraz z niechęcią do wrogów, utkwiło mocno w ich pamięci. Nieraz jeszcze będą zaskoczeni, słysząc z ust Jezusa opowieści o „nieczystych” mieszkańcach Samarii…




Czytaj także:
Maszijach, Christos, Pomazaniec i przerażająca wizja krzyża, rzymskiej szubienicy [komentarz do Ewangelii]


OWOCE

Czytaj także:
Jeśli tylko zechcesz, możesz stać się mieszkaniem dla Trójjedynego Boga [komentarz do Ewangelii]

Tags:
komentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
AMERICA'S GOT TALENT
Cerith Gardiner
Głęboka wiara w amerykańskim talent show? Ta dziewczyna ma głos a...
2
POGRZEB MAMY BISKUPA GRZEGORZA RYSIA
Redakcja
Wzruszające słowa abp. Rysia na pogrzebie mamy: „Chcę pełną...
3
ZAUFAJ, JUSTYNA DRĄG
Redakcja
Justyna osiem lat chorowała na nowotwór. Ta piosenka dla Jezusa, ...
4
Bret Thoman, OFS
Naukowcy przebadali ciało i krew z cudu w Lanciano. Bóg chce byśm...
5
ZNAK KRZYŻA LEWĄ RĘKĄ
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 15 czerwca
6
ŚWIĘTY OJCIEC PIO
Iwona Flisikowska
Ojcze Pio, zrób coś, bo ja już naprawdę nie mogę… Uwaga! Ta modli...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 17 czerwca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail