separateurCreated with Sketch.

18-letni Marcin znów podbił serca widzów zagranicznego show

MARCIN PATRZAŁEK
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 04.07.19
whatsappfacebooktwitter-xemailnative

Cztery lata temu został zwycięzcą „Must Be the Music”. Potem zgarnął nagrodę we włoskim „Tu Si Que Vales”. Teraz przyszła pora na „America’s Got Talent”.Wygrywając włoski konkurs w 2018 roku, Marcin Patrzałek podzielił się swoim marzeniem:

W maju 2019 roku zdaję maturę. Rozważam podjęcie studiów na prestiżowej uczelni Berklee College of Music w Bostonie. Studiowanie tam jest niezmiernie drogie, studia 5-letnie to wydatek grubo ponad milion złotych. Plus jeszcze trzeba się z czegoś utrzymać. Natomiast bardzo chcę wydać nową płytę, mam niezwykle dużo pomysłów w głowie (wp.pl).

W czerwcu 2018 r., stając na scenie amerykańskiego “Mam talent”, pochwalił się, że osiąga swój cel i niebawem rozpocznie naukę w college’u.

Do słynnego show próbował się dostać od 4 lat. Zobaczcie jego crossover 5. Symfonii Beethovena i “Toxicity” System of a Down!

 

Swoją przygodę z gitarą Marcin zaczął – jak pisze na swojej stronie internetowej – właściwie przez przypadek. Tata zapisał go na kurs wakacyjny, by letnich miesięcy nie zmarnował w domu. Bakcyl został połknięty. Pod czujnym okiem pana Jerzego Pikora fascynował się muzyką coraz bardziej.

Dziś ma już na koncie pierwsze miejsce w międzynarodowym konkursie gitary klasycznej imienia Joaquin Rodrigo oraz płytę „HUSH”. Mimo to nie zyskał szczególnej popularności w Polsce i koncertuje głównie za granicą, np. w RPA, Francji czy na Malcie.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Tags: