Aleteia

Chrześnica księżnej Diany. Ma zespół Downa i inspiruje innych do działania

DOMENICA MONKTON
Udostępnij

Niemal każdy ruch brytyjskiej rodziny królewskiej jest dokładnie śledzony i opisywany w mediach. 24 lata temu uwagę świata przyciągnęła historia maleńkiej Domenicy z zespołem Downa, której matką chrzestną została księżna Diana. Teraz znów zrobiło się o niej głośno. Nie tylko świetnie sobie radzi, ale i inspiruje innych do działania.

Jej rodzice, państwo Monckton, przed urodzeniem córki stracili już jedno dziecko i dlatego czekali na nią z dużym niepokojem. Po ciężkim porodzie dowiedzieli się, że ich maleństwo ma zespół Downa. Choć nie spodziewali się takiej wiadomości, Rosa wspomina, że jej mąż od razu zapewnił ją, że sobie poradzą i że wszystko będzie dobrze. Obiecał, że dadzą córce dobre życie.

 

Księżna Diana jako chrzestna

Kiedy Domenica miała zaledwie jeden dzień, przyjaciółka Rosy, księżna Diana, powiedziała jej, że bardzo chętnie zostałaby matką chrzestną dziewczynki. Krótko później pojawiły się zdjęcia z uroczystości, na których księżna tuli do siebie niemowlę. Po jej śmierci ktoś z Filipin napisał o tym momencie: „kiedy wychodziła z kościoła niosąc twoje dziecko, tak naprawdę niosła każdą osobę na świecie, która ma zespół Downa”.

Prognozy lekarzy nie napawały jednak optymizmem. Powiedzieli, że Domenica być może nigdy nie będzie chodzić czy mówić i polecili cieszyć się nią, dopóki jest mała, bo potem będzie już tylko trudniej.

Mylili się. Dziewczynka postanowiła udowodnić wszystkim, że potrafi zrobić wielkie postępy. Potrzebowała tylko trochę więcej czasu.

Princess Diana at the christening of her good friend Rosa Monckton's daughter Domenica at St. Mary's Catholic Church in Chelsea – July 3, 1995 Diana, Princess of Wales 1961-1997

Geplaatst door Diana, Princess of Wales 1961-1997 op Maandag 29 april 2019

 

Rozwijać pasje

Na początku jej kostki były zbyt słabe, aby utrzymać ciało w pozycji pionowej, ale dzięki doskonałym terapeutom w końcu udało się znaleźć buty, które pomogły poradzić sobie z tym problemem. Okazało się, że dziewczynka uwielbia tańczyć, więc rodzice zapisali ją na balet. Inną jej pasją stało się gotowanie i to w najróżniejszych, czasami przerażających dla innych ludzi, wersjach smakowych.

Mama mówi, że jej radość jest zaraźliwa i wspomina sytuację z pociągu, kiedy pewien mężczyzna bardzo głośno rozmawiał przez telefon, więc Domenica zaczęła udawać drugą stronę konwersacji. Spotkało się to ze szczerym aplauzem całego przedziału.

Rodzinie zależało na tym, aby córka była jak najbardziej samodzielna i mogła poradzić sobie w przyszłości. Zapisali ją do szkoły teatralnej, w której razem uczyły się osoby pełnosprawne i niepełnosprawne. Do tego kroku zachęciła ich zresztą jeszcze księżna Diana, która patronowała tej placówce i bardzo wspierała jej działalność. Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę i dzięki niej Domenica nauczyła się, jak radzić sobie w różnych sytuacjach.

 

Każdy ma potencjał

Zainspirowana historią swojej córki Rosa założyła organizację „Team Domenica”, której celem jest wspieranie aktywizacji zawodowej dorosłych z niepełnosprawnościami intelektualnymi i podkreślanie wkładu, jaki wnoszą oni w społeczeństwo. Zwraca uwagę na to, że w Wielkiej Brytanii mieszka około 1,5 miliona takich osób, a aż 94% z nich jest bezrobotnych. Przez swoją pracę chciałaby spełnić też życzenie księżnej Diany, według której: „każdy musi być szanowany i każdy ma potencjał, aby dać coś w zamian”.

Domenica niedawno wrzuciła na rodzinną grupę na Whatsappie swoje uśmiechnięte zdjęcie, na którym trzyma pierwszą kopertę z wypłatą za pracę w kawiarni. Jej mamę do łez poruszył wyraz dumy i radości na twarzy córki. Ona sama postanowiła za swoją pierwszą wypłatę zabrać rodzinę na drinki.