Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

„Camino to droga w głąb siebie”. Zobacz niezwykłą relację z Camino de Santiago!

CAMINO, PODRÓŻOVANIE
fot. archiwum prywatne
Udostępnij

Kasia i Łukasz porzucili schematy, kupili vana i zbudowali w nim dom. Tak zaczęło się ich życie w duchu van life. Niedawno przeszli pieszo drogę Camino de Santiago. Zobaczcie ich opowieść o niej!

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

PodróżoVanie to para trzydziestolatków – Kasia i Łukasz, którzy porzucili schematy, kupili białego vana i zbudowali w środku dom. Od maja 2018 roku zamieszkali w nim na pełen etat, żyjąc w duchu van life, tym samym realizując swoje marzenia o wolności i podróżach po Europie. Swoją przygodę od początku dokumentują i dzielą się nią za pomocą vlogów na YouTube. Do tej pory odwiedzili 21 krajów, w planie mają kolejne 17. Jednak to nie o statystyki chodzi, a o spełnianie marzeń i doświadczenia, które przeżywają. Z czasem podróż po Europie stała się dla nich również podróżą w głąb siebie.

 

Jak się narodziło PodróżoVanie?

Zanim przeprowadzili się do swojego domu na kółkach, podążali znanym schematem: wyjechali za granicę, rozwijali kariery, zamieszkali w dużym i wygodnym domu, a w wolnym czasie podróżowali. Jednak mimo że posiadali dużo, wciąż czegoś im brakowało i nie czuli się w pełni szczęśliwi. Oboje przeczuwali, że życie ma do zaoferowania więcej niż pogoń za pieniędzmi, karierą i przedmiotami.

We wrześniu 2017 roku po raz pierwszy spotkali się z terminem van life, a im dłużej badali temat, tym większe pragnienie czuli, by spróbować takiego życia. Miesiąc później zapadła decyzja i tak narodził się pomysł na PodróżoVanie.

Kolejne kilka miesięcy to był czas przygotowań i intensywnego oszczędzania pieniędzy. Na początku 2018 roku Kasia i Łukasz powrócili do Polski, by rozpocząć prace przy przebudowie vana. Zdecydowali się na zakup dużego dostawczaka – VW LT35, który własnymi siłami zamienili w mieszkanie na kółkach. W maju 2018 roku zamieszkali w nim na stałe i rozpoczęli podróż po Europie.

View this post on Instagram

Dziś będzie krótko.🙃 Przynajmniej tak mi się wydaję.😉 Przede wszystkim pragniemy Wam serdecznie podziękować za ciepłe przyjęcie naszego filmu „Camino znaczy droga”. Za wszystkie dobre komentarze, łapki w górę i piękne wiadomości! Strach jak zwykle ma tylko wielkie oczy, a prawdą okazało się, to, co czułam pod skórą – udało nam się uchwycić ducha Camino i sprawić, byście oglądając ten film poczuli, że wędrujecie z nami. Jestem szczęśliwa, że wraz z Aleksandrem @plesinek udało nam się stworzyć ten obraz. Dziękuję, że staliście się częścią tej historii, bo to właśnie dla Was powstało „Camino znaczy droga”. 🙏🏻❤️ Druga sprawa jest taka, że w ostatnim czasie na naszym profilu pojawiło się wielu nowych obserwatorów. Chcielibyśmy Was wszystkich serdecznie powitać! Siema! Fajnie, że jesteście!✌🏻 Żebyśmy się trochę poznali proponuję i zapraszam do wpisywania w komentarzach skąd jesteście i jaki jest wasz ulubiony smak lodów! 😃😍🍦 #vanlifepolska #podróżovanie #podróżowanie #lato2019 #pustynia #pustyniabledowska #kamperemprzezpolske #polskiekrajobrazy #zamiastem #podroz #wakacje2019 #wakacjewpolsce #wypadzamiasto #wyjazdowo #siemano

A post shared by PodróżoVanie (@podrozovanie) on

Od tego momentu odwiedzili 21 krajów, objeżdżając dosłownie wzdłuż i wszerz stary kontynent. Po drodze przekroczyli granicę koła podbiegunowego, pomachali Afryce z krańców Gibraltaru, o mały włos nie stracili życia w Alpach. Te i inne przygody przygody dokumentują i dzielą się nimi za pośrednictwem krótkich vlogów publikowanych na YouTube. W Wielkanoc 2019 roku pieszo przeszli drogę Camino de Santiago, a film z tej wędrówki dostępny jest już teraz na YouTube pod tytułem „Camino znaczy droga”.

 

„Camino znaczy droga”

„Camino znaczy droga” to film, który jest zapisem wędrowania szlakami Camino de Santiago, czyli drogami Jakubowymi. „Staramy się w nim ukazać odpowiedź na pytanie: czym jest Camino. Pokazujemy, jak wygląda zwykły dzień na szlaku: wędrowanie, jedzenie oraz noclegi. Opowiadamy o naszych uczuciach i emocjach, jakie towarzyszyły nam dzień pod dniu” – mówią podróżnicy.

Droga św. Jakuba należy do najstarszych szlaków pielgrzymkowych. Celem jest dotarcie do katedry św. Jakuba w mieście Santiago de Compostela w Hiszpanii, w regionie Galicja, gdzie według tradycji znajduje się grób św. Jakuba Większego Apostoła. Pielgrzymi mają do wyboru kilka dróg prowadzących z różnych regionów, m.in.: Via Plata, Droga Francuska, Camino Primitivo i Droga Północna. „My wybraliśmy Drogę Portugalską, ponieważ Portugalia jest krajem bliskim naszemu sercu” – wyjaśniają Kasia i Łukasz.

View this post on Instagram

Samotne wędrowanie po camino. (*camino- z hiszpańskiego: droga, potocznie nazywa się tak drogi św. Jakuba, porozsiewane po całej Europie, prowadzące do Santiago de Compostela, w Hiszpanii). Dla wielu osób hasło, by zrobić coś samotnie, a już w szczególności podróżować, stawia barierę nie do pokonania. Tworzą ją głównie cegiełki strachu. Boimy się tego, co może nas spotkać, boimy się niewiadomych. Ponieważ od dawna mierzę się z własnym strachem wydaje mi się, że fundamentem tej bariery jest nasza słaba wiara we własne siły. Wydaje się nam, że sobie nie poradzimy, że stracimy kontrolę nad życiem, kiedy pojawią się nowe miejsca, ludzie, obyczaje i kultura. Na codzień postępujemy schematami i obracamy się w znanych nam granicach- idziemy do starej pracy, tą samą, wydeptaną ścieżką, spotykamy znajomych ludzi, powtarzamy nasze rytuały i wydaje nam się, że jesteśmy bezpieczni, że nic nam nie grozi. Już prawie jesteśmy nieśmiertelni. Jednak jak napisała Julia Cameron „bezpieczeństwo to bardzo kosztowne złudzenie.” Poza złudzeniem nie mamy żadnej gwarancji, że dożyjemy kolejnego dnia. Nikt z nas jej nie ma. Ani Donald Trump, ani Twoja sąsiadka, mimo, że wszyscy mają jakiś plan, ubezpieczenie i odkładają na emeryturę. Już sama myśl o tym może być transformująca, o ile poświęcimy jej dostatecznie dużo uwagi. Zresztą rutyna także może być śmiertelna. Zabija nasze marzenia, plany, ekscytację, zmienia naszą perspektywę na to czym jest życie i po co je żyjemy. Kiedy postanowiłam wyruszyć samotnie na camino bałam się bardzo. Ale od dawna nosiłam w sobie pragnienie samotnej podróży. Wiedziałam, że muszę to dla siebie zrobić. Czułam, że na szali oprócz strachu jest coś o wiele ważniejszego. Camino wydawało się być dobrym miejscem na samotną podróż. I takim w rzeczywistości było. To było jedno z najpiękniejszych doświadczeń mojego życia. W dużej mierze dlatego, że zmierzyłam się z moim strachem. I, że sobie poradziłam. Sama. Choć nigdy nie byłam samotna. Ale o tym napiszę Wam parę słów jutro.🌸 #camino #pielgrzymka #drogaśwjakuba #drogajakubowa #wędrówka #wędrowanie #sama #samotność #samotnapodróż #solotraveller #podróżniczka #strach

A post shared by PodróżoVanie (@podrozovanie) on

Ich pielgrzymka miała miejsce w kwietniu 2019 roku. Kasia rozpoczęła wędrowanie samotnie w Coimbrze, po 6 dniach, w Porto dołączył do niej Łukasz. Na co dzień towarzyszyła im kamera, gdyż chcieli pokazać camino i ideę wędrowania drogami św. Jakuba polskim widzom.

 

Camino – droga w głąb siebie

„W filmie staramy się uchwycić ducha Camino – pokazać, że jest to droga w głąb siebie, która pomaga usłyszeć wewnętrzny głos, odzyskać nadzieję i jest czasem sprzyjającym refleksji. Jednak oprócz duchowego wymiaru Camino, pokazujemy także codzienność na szlaku: przygotowania do wędrówki, jak wygląda albergue, czyli schronisko w którym zatrzymują się pielgrzymi, co to jest credencial, czyli paszport pielgrzyma. Odpowiadamy na pytanie, dlaczego pielgrzymi przypinają muszlę do plecaka. Pokazujemy, jakie buty kupić na camino” – zapowiadają twórcy kanału PodróżoVanie. I dodają:

 Przedstawiamy historie spotkanych ludzi, pielgrzymów, którzy bez względu na kraj pochodzenia, poglądy, wyznawaną wiarę, lub jej brak, licznie przybywają do Hiszpanii, Francji i Portugalii, by odbyć pielgrzymkę. By wędrować szlakami św. Jakuba.

W filmie „Camino znaczy droga” zobaczycie piękne krajobrazy, przede wszystkim zachwycającą przyrodę: lasy eukaliptusowe, kwitnące wisterie, ukwiecone łąki, odradzające się winnice. Twórcy uchwycili również spotkania ze zwierzętami m.in. z owcami, kozami. Nie zabraknie również widokówek z małych miasteczek i wsi.

Czytaj także: A może by tak rzucić wszystko i… pójść na Camino? Oni planują przejść 2200 km

Czytaj także: Camino: narzeczeńskie rekolekcje w drodze

Czytaj także: Przeszedł camino… na jednej nodze!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail