Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 21/10/2021 |
Bł. Jakuba Strzemię
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Czy twoje serce leży na półce?

MINIMALIZM

Dorothe Wouters/Unsplash | CC0

Katarzyna Wyszyńska - 10.07.19

Zbyt łatwo wychodząc od słusznej idei, wpadamy w ideologię. A ta zawsze jest niebezpieczna.

Poradnik młodego ekologa

Najlepiej uprawiać warzywa w przydomowym ogródku, do pracy jeździć rowerem, a w wolnym czasie hodować kury. Sprawdzać, czy ubrania nie pochodzą z krajów wyzyskujących pracownika, kupować nie w sieciówkach, a u rodzimych projektantów (za miliony monet) lub szyć samemu. Plastik wyeliminować z życia, zastąpić go starą firanką. Korzystać z kranówki czy innej -ówki, byle nie byłaby to jednorazówka. Nie kupować produktów z olejem palmowym, nie produkować tony śmieci, nie zbierać reklamówek. Wywalić gąbki, zmywaczki, pojemniki na lunch itp. itd.

Wychodzi na to, że najekologiczniej jest po prostu nie żyć, zresztą gdyby serio wszystko to wprowadzić do codzienności, na życie rzeczywiście nie zostałoby wiele czasu.

Idea czy ideologia

Wiem, produkty, na których etykiecie widnieje wytłuszczone eko lub bio, przeżywają obecnie swoje 5, a może już nawet 10 minut (za czym idzie zresztą niezła kasa). I choć za starych harcerskich czasów to uwielbiałam, błagam, nie każcie mi żyć w buszu i kąpać się w deszczówce!

No dobrze, może trochę przesadziłam, ale właśnie taką przesadę zauważam wokół. Co jak widać powyżej, wzbudza we mnie co najmniej dużą podejrzliwość. Zbyt łatwo wychodząc od słusznej idei, wpadamy w ideologię. A ta zawsze jest niebezpieczna. To dla niej jesteśmy w stanie obrazić, a nawet walczyć z drugim człowiekiem. Dla niej jesteśmy w stanie wyrzec się racjonalnego myślenia na rzecz podążania za grupą. Dla niej popadamy w skrajności i przesadę.

Ty też masz w sobie żarłoka

Z drugiej jednak strony, widzę naprawdę wiele inicjatyw, które bardzo mi się podobają. Gdy zedrze się ideologiczne hasła, etykiety nastawione na zysk, gdy spojrzy się głębiej, zostaje coś rzeczywiście bardzo cennego. Coś, co odkrywam i w sobie.

Zostaje potrzeba kontrolowania tego napędzanego reklamami, wciąż nienasyconego, wewnętrznego żarłoka potrzeb. Opanowanie ślepego konsumpcjonizmu, któremu czasem wcale tego nie chcąc, ulegamy. Przywrócenie ładu wokół nas, porządku w świecie rzeczy, którymi w czasach prosperity się zachłysnęliśmy. Tęsknota za świadomym życiem, a nawet więcej – za moralnością, w tym wypadku moralnością uzasadniającą wybory konsumenckie.

Test przeprowadzki

Jestem przekonana, że większość z nas, którym dane było doświadczyć przeprowadzki, zna to uczucie. Szczerego zdumienia: skąd u mnie tyle rzeczy, jak udało mi się tyle nagromadzić na niewielkiej powierzchni? W przeciągu pierwszych trzech latach naszego małżeństwa, przeprowadziliśmy się pięć razy. Za każdym razem redukując ilość posiadanych rzeczy, a gdzieś na poziomie trzeciej przeprowadzki, stosując twardą regułę „nieużywane w ciągu ostatniego roku – nie wędruje z nami dalej”. Gdy osiedliśmy w końcu na własnym M4, bogatsi w kolejne dzieci, ponownie obrastamy w niezliczone pary butów, spodni, kurtek, zabawek, papierów, pamiątek, pudełek…

Czy twoje serce leży na półce?

Niesamowite, jak bardzo ilość rzeczy wokół nas wpływa na naszą psychikę. Jak trudno w zagraconym otoczeniu się skupić, jak niefunkcjonalne rozwiązania w mieszkaniu obniżają codzienny komfort życia. Wśród miliona drobiazgów trudno utrzymać porządek. Wśród bałaganu, nawet jeśli jesteśmy do niego przyzwyczajeni, odczuwamy pewien dyskomfort, jakieś rozleniwienie, nieuchwytne rozbicie.

Co ciekawe, przekłada się to również na życie duchowe. Brak gromadzenia rzeczy jest przecież pewną formą ascezy. Skupić się na modlitwie też jakoś łatwiej, gdy nie rozpraszają zgromadzone skarby. Gdzie skarb twój, tam i serce twoje…

Mieć czy być

Dlatego z podziwem patrzę na wydarzenie na lokalnej grupie pod tytułem „Nie kupię żadnego nowego ubrania przez najbliższe pół roku”. Czekam z radością na rozwój inicjatywy „Too good to go”, która stawia właśnie pierwsze kroki w Warszawie. I choć zero waste jest w moim wydaniu niewykonalne, dążę i jestem zadowolona z jakiejkolwiek redukcji waste.

A przede wszystkim zmierzam do czegoś więcej – do korzystania z rzeczy, zamiast ich kupowania. Do powstrzymania tego impulsu, który uruchamia we mnie 50% obniżka cen. Do porządku wokół mnie i we mnie. Do niedawania się wkręcić w ułudę, że moje szczęście leży na półce, że jest ukryte w posiadaniu więcej i więcej. Czysty pokój może być czymś więcej – może być pokojem ducha.


SZYSZKA

Czytaj także:
Bio i eko – nie dajmy się zwariować


ZMIANA NAWYKÓW

Czytaj także:
Zmianę nawyków zaczynam od ukochania siebie


KOBIETA Z PLECAKIEM

Czytaj także:
Warto było rzucić wszystko i wyjechać. Daleko od domu odnalazłam siebie

Tags:
ekologiapotrzebyzakupy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
4
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
5
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail