Novak Djoković i znak krzyża
Niewątpliwy mistrz świata w tenisie mężczyzn, wielokrotny triumfator w licznych turniejach, Novak Djoković jest członkiem Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Już w 2011 został odznaczony Orderem św. Sawy pierwszej klasy przede wszystkim za to, że aktywnie wspiera wiele inicjatyw religijnych i socjalnych swego Kościoła. Przed każdą rozgrywką wchodząc na kort czyni znak krzyża.
„Wyznawcą prawosławia jestem dłużej niż tenisistą” - podkreślił w jednym z wywiadów, po spektakularnym zwycięstwie w roku 2019, gdzie wraz z Simoną Halep (na zdjęciu) tworzyli mocną reprezentację zwycięzców, będących zarazem chrześcijanami.
Od lat, niezmiennie - wyznawca Chrystusa
W niedzielę, 4 sierpnia 2024 w Paryżu, pokonał Carlosa Alcaraza, 21-letniego Hiszpana, który był faworytem do tytułu. Pod koniec zapierającego dech w piersiach meczu wygranego przez Djokovicia w dwóch setach (7-6, 7-6) mistrz padł na kolana ze łzami w oczach. Modlił się do Boga i dziękował.
A jak w tym roku?
Tegoroczny Wimbledon jeszcze trwa. Jednym z faworytów jest Jannik Sinner, który ostatnio wymieniał się rakietami z papieżem Leonem. Jak widać wiara nie przeszkadza w osiąganiu tryumfów sportowych, a może wręcz przeciwnie.










