Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Papież dzwonił do matki Vincenta Lamberta. „Poruszające i bardzo osobiste przesłanie”

VINCENT LAMBERT
HO/AFP/East News
Udostępnij

Papież zadzwonił do matki Vincenta Lamberta, aby udzielić jej wsparcia, kiedy walczyła o życie swego syna. Franciszek się nie dodzwonił, zostawił więc wiadomość.

Pośrednikiem między papieżem a matką Lamberta był arcybiskup Lyonu kard. Philippe Barbarin. Poinformował Viviane Lambert, że widział się z papieżem i poprosił Franciszka o skontaktowanie się z nią.

 

Papież dzwonił do matki Vincenta Lamberta

Powiedział, żebym przejrzała ostatnie wiadomości [w telefonie]. Nie czytałam wszystkich, bo było ich tak wiele. I rzeczywiście była tam wiadomość po włosku, którą przetłumaczono dla mnie na francuski. Poruszające i bardzo osobiste przesłanie – wyznała Viviane Lambert.

Vincent Lambert po wypadku w 2008 roku był sparaliżowany i żył w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Lambert umarł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania.

Po śmierci 42-letniego mężczyzny papież napisał na swym koncie na Twitterze: „Niech Bóg Ojciec przyjmie w swe objęcia Vicenta Lamberta. Nie budujmy cywilizacji, w której eliminowane są osoby, których życie nie wydaje się nam dość godne, by dalej mogły żyć. Każde życie ma wartość, zawsze”.

 

Vincent Lambert zmarł jako męczennik współczesnego społeczeństwa

Opowiadając o swych przeżyciach w rozmowie z portalem LifeSiteNews, który poinformował o telefonie papieża, Viviane Lambert przyznała, że wciąż jest w szoku po zbrodni, którą popełniono na jej synu:

Na szczęście zachowałam swoją wiarę, inaczej byłabym nie tylko smutna, ale też zrozpaczona.

Lambert podkreśliła, że jest pełna nadziei i cieszy się, że Vincent nie należy już do katów, lecz do Boga. Podobnie jak prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah, jest przekonana, że jej syn zmarł jako męczennik współczesnego społeczeństwa. Teraz będzie się wstawiał za Francję, która nie zasługuje na taki los – dodała matka zmarłego mężczyzny.

Viviane Lambert zaapelowała ponadto o modlitwę w intencji doktora Vincenta Sancheza, który zawyrokował o śmierci jej syna. Przyznała, że sama próbuje to robić, choć czasem jej serce się buntuje. Podkreśliła, że trzeba się modlić, mając na względzie dobro innych pacjentów, a także los tego człowieka po śmierci. „Nawrócenia się zdarzają”– przypomniała Lambert.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail